niedziela, stycznia 29, 2023

"Sekretny składnik" Izabella Frączyk, Jagna Rolska [PATRONAT MEDIALNY / PRZEDPREMIEROWO]

"Sekretny składnik" Izabella Frączyk, Jagna Rolska [PATRONAT MEDIALNY / PRZEDPREMIEROWO]



 


TYTUŁ  "Sekretny składnik”
 

AUTOR Izabella Frączyk, Jagna Rolska

 

DATA PREMIERY 08.02.2023

 

WYDAWNICTWO  Bookend

 

ILOŚĆ STRON 384

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




 

Prawda ekranu nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Właśnie taką lekcję dostaje od życia zakopiański kucharz amator, który wskutek dramatycznych wydarzeń podejmuje w swoim pensjonacie grono gwiazd kulinarnego show.

Czy stroniący od ludzi Klemens odnajdzie się przed telewizyjnymi kamerami? Co zrobi z niechcianym uczuciem do Liliany, bezwzględnej, prącej jak taran celebrytki? Czy mądrość ludowa babci Marii zdoła ostudzić skrajne nastroje panujące w telewizyjnej ekipie?

Witajcie w piekiełku stołecznego show-biznesu przeniesionym wprost na spływające błotem przedwiosenne Podhale, gdzie zaroiło się od kulinarnych osobowości. Wielu telewidzów zabiłoby za możliwość zrobienia sobie z nimi zdjęcia.

A tymczasem celebry ci zabijają się sami…



MOJE ODCZUCIA

 

 

Kelemens prowadzi pensjonat, dobrze gotuje jednak w ostatnim czasie nie pojawiają się u niego turyści. Kiedy więc tylko nadarza się okazja, jego przyjaciółka Hanka, poniekąd go ratuje, gdyż sprowadza do niego całą ekipę telewizyjną z gwiazdami kulinarnego show biznesu na czele. Czy nasz bohater odnajdzie się w telewizyjnej rzeczywistości? I jakie wrażenie zrobi na nim celebrytka Liliana Krasnodębska znana z tego, że pnie do przodu nie licząc się z nikim?

Przed wami historia w której dwie autorki Izabella Frączyk oraz Jagna Rolska ukazują nam świat celebrytów od podszewki. Otóż bycie znanym i cenionym celebrytą wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, między innymi z tym, że taka osoba nie ma życia prywatnego, gdyż na każdym kroku ktoś ją obserwuje, rozpoznaje czy też zagaduje. Może to być niezwykle uciążliwe, zwłaszcza dla kogoś, kto wcześniej nie miał z tym styczności. Nie ma również wątpliwości, że w każdym show biznesie ważne osobistości rywalizują między sobą, gdyż każda z tych osób chce być najlepsza.
Nigdy też nie wiadomo, czy w gronie rzekomo najbliższych osób nie znajdzie się ktoś, kto będzie pragnął kopać dołków pod celebrytą. Należy spodziewać się wszystkiego.

Liliana Krasnodębska to kobieta tyran, która pnie się do przodu nawet po przysłowiowych trupach. Lepiej z nią nie zadzierać, bo jest znana z tego, że potrafi uprzykrzyć człowiekowi życie. I choć na ogół wszyscy mają ją za wredną jędzę to w głębi serca potrafi być miłą i czułą kobietą.

Sebastiano Costa to znany portugalski kucharz, który potrafi zawrócić kobietom w głowie. Przekonała się o tym boleśnie Liliana. Jest to człowiek, który sprytem chciałby zdobyć wiele istotnych składników na dany przepis, aby później samemu się na tym wybić. Docinki z jego strony nie znają granic.

W głębi serca Sebastiano nie lubił Kornela właściwie tylko za to, że nie potrafił być taki jak on. Szczery, bezkonfliktowy, niezwykle pracowity i błyskotliwy w kuchni. Miał cały pakiet zalet, a do tego niezwykłą skromność. Żadnych wad, ciemnych stron ani trupów ukrytych w szafie.

Kornel Omasta kolejny wybitny kucharz, który rywalizuje z pozostałą dwójką, przy czym chyba jako jedyny zachowuje się przy tym naturalnie. Jest sympatyczny, zabawny a do tego lubiany.

- Kiedyś angażowałem się całym sobą w układy towarzyskie i we wszystko, co dzieje się wokół planu zdjęciowego. Ale później zrozumiałem, że to zwyczajnie nie ma sensu. To jest praca. A pracy nie zabiera się do domu. Skupiam się na gotowaniu, przecież właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Może powinienem wiedzieć więcej o współpracownikach, knuć intrygi, lecz to zupełnie nie w moim stylu.


Klemens Smrek Kotelnicki nasz główny bohater. Niezwykle nieśmiały, ale jakże utalentowany kulinarnie mężczyzna. Jego potrawom nie sposób się oprzeć, a sekretne składniki niektórych dań są skrycie pilnowane, aby nie wyszły na światło dzienne. To człowiek, który gotuje z pasją i najważniejsze, kocha to co robi i ma do tego wielkie serce.

Mamy jeszcze wielu drugoplanowych bohaterów, ale nadmienię jeszcze nieocenioną babcię Klemensa, czyli Marię. Oj to babcia, która potrafi rządzić i ma niezwykłego nosa do ludzi. Jeśli ktoś zajdzie jej za skórę, nie pozostaje mu dłużna. Nie sposób jej jednak nie pokochać.

Wyobraźcie sobie teraz, że nagle macie wziąć udział w telewizyjnym show, w którym z góry jest przewidziany scenariusz i to jaką macie w nim odegrać rolę. Ale jak wiadomo „prawda ekranu nie ma nic wspólnego z rzeczywistością”, i nie zawsze wszystko układa się tak jakbyśmy chcieli. Scenariusz naszych bohaterów ulega komplikacji, czy uda im się z tego wybrnąć?

Muszę przyznać, że autorki napisały niezwykle wciągającą historię od której wprost nie mogłam się oderwać. Zaczęłam czytać i po prostu przepadłam, gdyż losy naszych różnorodnych bohaterów bardzo mnie wciągnęły i byłam ciekawa jak to wszystko się zakończy. Do tego większość akcji dzieje się w Zakopanem, miejscu, które większości z nas jest znane. Można sobie więc bez trudu wyobrazić panującą tam scenerię i opisywane miejsca. Całość powieści łączy się w jedną spójną historię, i nawet pomimo tego, że pisały ją dwie autorki nie rzuca się to w oczy. Otrzymujemy bowiem ciekawą historię z charakternymi bohaterami przy których nie sposób się nudzić. Czasem niedowierzałam, a czasem śmiałam się niemal do łez czytając daną część książki. Powieść toczy się dynamicznie, jedna akcja goni kolejną akcję. Pojawia się nawet śmierć pewnej gwiazdy, ale o tym musicie przeczytać już sami.

Najbardziej z naszych bohaterów polubiłam Klemensa, Hankę, Marię oraz Kornela. Najmniej przydał mi do gustu Sebastiano. Co do Liliany mam mieszane uczucia, gdyż z początku nie podobała mi się jej wyższość nad innymi, aczkolwiek pod koniec powieści zaszła w niej miła przemiana.

Sekretny składnik to powieść, która zabierze was w świat kulinarnego show biznesu ukazując wiele intryg, które ujawniają się w drodze po odniesienie sukcesu. Co najważniejsze nie zabraknie tutaj również niespodziewanych miłości, bo tę tak naprawdę nigdy nie wiemy gdzie i kiedy spotkamy. Zachęcam do przeczytania.



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję






niedziela, stycznia 22, 2023

"Wiersze pisane z wnętrza serca" Renata Świst [PATRONAT MEDIALNY]

"Wiersze pisane z wnętrza serca" Renata Świst [PATRONAT MEDIALNY]



 


TYTUŁ  "Wiersze pisane z wnętrza serca”
 

AUTOR Renata Świst

 

DATA PREMIERY 19.12.2022

 

WYDAWNICTWO  Milion

 

ILOŚĆ STRON 84

 

 

 

 

OCENA  5/6

 

OPIS




 

Renata Świst – mieszkająca w Irlandii Polka, która pewnego dnia poczuła w sobie dar. Od tego czasu wydała dziesięć tomików wierszy.

„Nie myślałam, że zostanę poetką, to przyszło nagle. Spadło na mnie objawienie poprzez przeuroczy sen, który poruszył zmysły wewnętrzne i otworzył portal wrażeń nieznanych”.

„Wiersze pisane z wnętrza serca” otwierają nową, przepełnioną pięknymi uczuciami serię.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Lubię od czasu do czasu sięgnąć po wiersze, bo choć to krótka forma przekazu zazwyczaj zawiera w sobie wiele emocji. Renata Świst napisała wiersze prosto z własnego wnętrza, które odwzorowują jej własne emocje przelane na papier. Pokazują jak bardzo ich autorka docenia życie i to co ono jej daje. Jak ważne są boskie uczucia, dzięki którym można żyć szczęśliwie, radośnie, cieszyć się z każdej danej chwili.

Serduszko bycia otuli mnie

Choć w mym życiu czasem trudno jest
To mam serduszko, co chroni mnie
Otula ciepłem, pomaga iść
Rozwiąże sprawy, co męczą myśl
Sprawi, że dobrze poczuję się
Spokojny oddech powróci wnet
I zrelaksuje wewnętrzny sens
W istnieniu bycia, co toczy się
Dusza bezpiecznie odpręży się
Przytuli szczęściem, co wokół jest



Autorka w swoich wierszach przekazuje całą gamę emocji. Pokazuje nam, że w życiu czasem jest dobrze, czasem źle, ale zawsze można znaleźć pozytywy. I nawet, kiedy przychodzą gorsze momenty, to własne serduszko nas ochroni, że wróci spokój i wewnętrzny spokój.

Większość tych wierszy przekazuje pozytywną aurę, uświadamiając nam, że życie to piękny dar, który może dawać nam bezinteresowną radość życia, dnia codziennego. Życie w zgodzie z własnym sercem i sumieniem powoduje, że stajemy się szczęśliwi i spełnieni. Autorka jest też pełna nadziei, która wzmacnia jej wiarę sprawiając, że ta czuje się szczęśliwa, że dostrzega otaczające ją piękno.

Motywacja czasu

Czas, co minął, czas obecny
I czas przyszły, co nadchodzi
Taki prosty i zwyczajny
Skromny, skryty, wydobyty
Czas codziennie towarzyszy
W każdej chwili, sytuacji
Czasem biegnie lub spowalnia
W zależności od czynności
Czas dyktuje wiele rzeczy
Motywuje serce w głębi
I ustala rytm wewnętrzny
Bicia jego aktywności
Raz wycisza je od środka
A raz sprawia, że wyskoczy


Czas jest nieodłącznym elementem naszego życia. Tak jak pisze autorka czasem biegnie nieubłaganie do przodu, czasem spowalnia. Nie da się go jednak cofnąć do tyłu. Ma on jednak wpływ na nasze życie, bo każdego dnia mimo wszystko posuwa się naprzód. A co najistotniejsze, to on jest nieoceniony, gdyż sprawia, że nasze serce ciągle bije.

Praktycznie każdy z przedstawionych wierszy mówi o sercu i jego uczuciach, o tym jak w danej chwili czuje się autorka. Widać, że wiersze zostały pisane prosto z wnętrza.

Wiersze pisane prosto z wnętrza serca to zbiór krótkich wierszy, w których autorka przekazuje nam swoją niesamowitą miłość i wiarę do Boga oraz ludzi. Pokazuje nam, że warto cieszyć się życiem i emocjami płynącymi prosto z serca. Polecam.




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz




piątek, stycznia 20, 2023

"Miłość w czasach rozkładu" D. B. Foryś, Marcin Halski [PATRONAT MEDIALNY]

"Miłość w czasach rozkładu" D. B. Foryś, Marcin Halski [PATRONAT MEDIALNY]

 




TYTUŁ  "Miłość w czasach rozkładu”
 

AUTOR D. B. Foryś, Marcin Halski

 

DATA PREMIERY 08.11.2022

 

WYDAWNICTWO  Nie powiem

 

ILOŚĆ STRON 304

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




 

Odwieczny konflikt pomiędzy wiedźmami a Zakonem ciągnie się już od czasów Mrocznych Wieków.

Mimo że ludzkości znacznie trudniej udaje się przetrwać w wyjątkowo niebezpiecznym świecie, przedstawiciele tych dwóch frakcji nadal wbijają sobie szpile. Co, jeśli będą zmuszeni porzucić długotrwałą niechęć, pokonać lęki i stanąć ramię w ramię przeciwko prawdziwemu złu? On – rycerz, twardziel, a momentami cham. Ona – wiedźma, piękność, choć zazwyczaj zołza. Ich stosunki miały pozostać stricte zawodowe, jednak gdy dookoła szaleją śmierć i zniszczenie, na wszystko trzeba spojrzeć inaczej. Zwłaszcza że przyszłość wydaje się coraz bardziej niepewna… Czy los pozwoli Verinie i Rejnarowi połączyć nie tylko siły, ale też coś więcej?

W najnowszej powieści D. B. Foryś i Marcina Halskiego dwie wizje świata zlepią się w jedną, chociaż nietypową przygodę.

Dark fantasy? Erotyk? Czarna komedia?
„Miłość w czasach rozkładu” zjada te gatunki na śniadanie!





MOJE ODCZUCIA

 

 

Czarny humor D. B. Foryś nie jest mi obcy. Dlatego strasznie byłam ciekawa, co też może wyjść z napisanego duetu wraz z Marcinem Halskim, którego twórczości nie miałam okazji wcześniej poznać. Znając autorkę mogłam się spodziewać czegoś nieszablonowego i to właśnie otrzymałam. Mieszankę gatunkową, która pozwoliła mi spędzić całkiem miło czas. Zarówno styl pisania Doroty jak i Marcina jest lekki i przyjemny, więc całość stanowi kawał ciekawej powieści.

Pod osłoną nocy, gdy mieszkańcy spali, zło przybywało w odwiedziny. Wlewało się w każdy zakamarek, zapuszczając korzenie. Wodziło dobrych ludzi na pokuszenie, namawiało do zbrodni, psuło, niszczyło i nie brało jeńców. Dlaczego tak się działo? To pytanie zadawano sobie od dawna.


Verina to młoda, piękna wiedźma, która zajmuje się badaniem zwłok. Rejnar to przystojny rycerz, który jest dowódcą straży, a co się z tym wiąże musi mieć oko na Verinę. Od początku coś ich do siebie przyciąga, więc ciężko im się oprzeć pokusie, gdy jest taka sposobność. I nawet pomimo tego, że Zakon z Wiedźmami od wieków toczą wojnę, oni zostają kochankami.
W całej tej walce pomiędzy dwoma nacjami otwiera się portal, w którym pojawiają się potwory. Zaczynają ginąć ludzie, a na świecie robi się coraz bardziej niebezpiecznie. Zarówno Verina jak i Rejnar pragną walczyć ze złem, gdyż mają dość patrzenia na ludzkie cierpienie.

Pomysł na fabułę jak najbardziej udany. Połączenie gatunków jest ciekawym zabiegiem, gdyż pozwala każdemu czytelnikowi znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Akcja powieści rozgrywa się dość szybko, więc na nudę z całą pewnością nie będziecie narzekać. Zresztą nasi autorzy już się o to doskonale postarali. Świetna kreacja bohaterów, przyznaję, że polubiłam zarówno Verinę jak i Rejnara. Każdy z nich ma mocny charakter.
Przedstawiony świat jest pełen magii, humoru oraz rozwijającej się miłości. Jeśli jesteście ciekawi, czy miłość w trudnych czasach jest możliwa, koniecznie musicie przeczytać tę pozycję.

Wiedziała, że przyjdzie. Nie była przesadnie próżna czy zadufana w sobie, ale miała świadomość swojej atrakcyjności. Gdyby nie profesja, którą się zajmowała, z pewnością nie mogłaby się odgonić od adoratorów. Niestety przez nią musiał starczyć jej ten jeden. Najważniejsze, że w tym przypadku jakość przezwyciężyła nad ilością.


Oczywiście nie możemy traktować tej historii na serio. Trzeba ją potraktować z lekkim przymrużeniem oka. Nie zabraknie w niej również erotyki, ale takiej z umiarem. Moim zdaniem ten duet spisał się doskonale, a ja już czekam na kolejną książkę tych dwóch zakręconych autorów.

Miłość w czasach rozkładu to świetna pozycja dla tych, którzy lubią miks gatunkowy, intrygujących bohaterów i dobrą zabawę. Gorąco polecam!





Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję 




sobota, stycznia 14, 2023

Zapowiedź patronacka "Sekrety kobiecych dusz" Edyta Świętek

Zapowiedź patronacka "Sekrety kobiecych dusz" Edyta Świętek

 



Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Sekrety kobiecych dusz Edyty Świętek.



Premiera: 22.02.2023



Opis książki 




Przyjaźń, miłość, pilnie strzeżone tajemnice i krzywdy, za które trzeba zapłacić

W pozornie spokojnym uzdrowisku krzyżują się losy kuracjuszy, przyjezdnych i mieszkańców. Jest rok 1894.

Aurelia mieszka wraz z teściami w zamożnej posiadłości w Krynicy. Po tragicznej śmierci męża obawia się o swoją przyszłość. Jest przecież tylko zwykłą chłopką z łemkowskiej chaty, którą mąż wprowadził na salony. Nie wszystkim w rodzinie się to podoba.

Wkrótce Aurelia zaprzyjaźnia się z Matyldą, dobrze urodzoną i wpływową osobą, która przyjechała latem do uzdrowiska. Kobiety dzielą się ze sobą wszystkimi troskami i radościami. Przenikliwa natura Matyldy prowadzi do odkrycia niezwykłego sekretu, który na zawsze zmieni życie przyjaciółki. Kim naprawdę jest Aurelia?

Edyta Świętek przenosi nas do świata, w którym pochodzenie stawiano na pierwszym miejscu, a za rodzinne tajemnice oddawano życie. W tej opowieści odnajdziecie swoje historie, walkę o szczęście, spełnienie i poszukiwanie własnej tożsamości.

Pierwsza część „Sagi krynickiej”




niedziela, stycznia 08, 2023

Zapowiedź patronacka "Sekretny składnik" Izabella Frączyk, Jagna Rolska

Zapowiedź patronacka "Sekretny składnik" Izabella Frączyk, Jagna Rolska

 



Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Sekretny składnik Izabelli Frączyk oraz Jagny Rolskiej.


Premiera: 08.02.2023







Opis książki 



Prawda ekranu nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Właśnie taką lekcję dostaje od życia zakopiański kucharz amator, który wskutek dramatycznych wydarzeń podejmuje w swoim pensjonacie grono gwiazd kulinarnego show. Czy stroniący od ludzi Klemens odnajdzie się przed telewizyjnymi kamerami? Co zrobi z niechcianym uczuciem do Liliany, bezwzględnej, prącej jak taran celebrytki? Czy mądrość ludowa babci Marii zdoła ostudzić skrajne nastroje panujące w telewizyjnej ekipie? Witajcie w piekiełku stołecznego show-biznesu przeniesionym wprost na spływające błotem przedwiosenne Podhale, gdzie zaroiło się od kulinarnych osobowości. Wielu telewidzów zabiłoby za możliwość zrobienia sobie z nimi zdjęcia. A tymczasem celebryci zabijają się sami…







niedziela, grudnia 18, 2022

"Wojna jest kobietą" Monika Fibic

"Wojna jest kobietą" Monika Fibic

 


TYTUŁ  "Wojna jest kobietą”
 

AUTOR Monika Fibic

 

DATA PREMIERY 24.08.2022

 

WYDAWNICTWO  ATiSW Twórcza Przystań

 

ILOŚĆ STRON 248

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




 

Trzydzieści dziewięć kobiet i II wojna światowa widziana przez pryzmat ich doświadczeń. Wspomnienia trudne, bolesne i poruszające, ale dające żywe świadectwo tego, jak wyglądała wojenne codzienność, jak wojna wpłynęła na losy kobiet tamtej epoki oraz jaki bagaż musiały udźwignąć. Pewnym jest, że nikt nigdy nie powinien przechodzić piekła wojny; szczególnie kiedy jest się dzieckiem czy młodym człowiekiem stojącym na progu dorosłości. Bo to takie brzemię, taki krzyż, który się niesie potem ze sobą przez całe życie.
Moja praca nad książką oraz zbieranie do niej materiałów zamknęły się w 2021 roku, a więc w przeddzień rosyjskiej agresji na
Ukrainę. Kiedy kończyłam ją pisać, nikt z nas nawet nie przypuszczał, że niedługo sami będziemy świadkami bestialstw, jakie niesie wojna, a których doświadcza teraz naród ukraiński.
Jesteśmy niesieni historią i bezwiednie w nią wplątani. Osiem dekad wstecz, w najgorszą z wojen w historii ludzkości zostały wrzucone bohaterki mojej książki, a tryby machiny wojennej roztarły ich marzenia w pył. Opowiadają o historii takiej, jaką była naprawdę. Bez wybielania, bez pomijania i bez wybaczania… Opowiadają o zbrodniach, które nigdy nie zostały potępione i rozliczone. Prawda historyczna nie obroni się sama, jeśli głośno o niej nie powiemy i nie spiszemy; tylko wtedy pamięć o niej będzie żywa.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Są takie książki, które nam blogerom naprawdę ciężko ocenić. Bo jak można ocenić książkę, która zawiera w sobie opisy prawdziwych wydarzeń, jakimi była wojna i traumatyczne chwile z nią związane. Nie sposób tego zrobić, bo te wspomnienia wywołują nie tylko ból i cierpienie w nas czytelnikach, ale przede wszystkich w samych bohaterkach, które były świadkami tych wydarzeń.

Monika Fibic przeprowadziła rozmowę z trzydziestoma dziewięcioma kobietami, które wspominają okres swojego życia podczas wojny. Możemy się przekonać, jak wojna była widziana ich oczami, jak sobie radziły z tym trudnym czasem oraz jak wpłynęła na ich los. Dziś wszystkie bohaterki tej książki są w podeszłym wieku, niektóre z nich niestety nie doczekały publikacji książki. Mówią otwarcie, często z bólem w sercu, o tym jak okrutnym przeżyciem była wojna. Zdarza się, że pomimo wojny na swojej drodze spotykały też dobrych ludzi, którzy w jakiś sposób im pomagały. To z całą pewnością dawało nadzieję, że wśród okrucieństwa można liczyć na łut szczęścia i okazanego serca.

Jak ktoś nie przeżył wojny, to nie wie co to jest strach. Bo jak siedzisz w piwnicy i widzisz, że coś złego się dzieje, że coś się obok wali, a tobie tynk z sufitu leci na głowę, to nie wiesz czy jeszcze stamtąd wyjdziesz żywy. Dziś ktoś może powiedzieć, że czegoś się boi, że odczuwa strach, ale to słowo „strach” ma o wiele większą moc niż się każdemu wydaje.


Wszystkie te historie zrobiły na mnie ogromne wrażenie. To przez co musiały przejść te kobiety  nie jest mi do końca obce, gdyż moja śp. Babcia sama przez to przeszła, a była wtedy małą dziewczynką. Niejednokrotnie opowiadała nam o tamtych czasach i okrucieństwie drugiego człowieka. O czasach, które pomimo upływu lat nie zacierały się w jej pamięci i wciąż pozostawały żywe. Dlatego też okropnie żałuję, że nie znalazła się ona wśród bohaterek tej książki.

Autorka ma rację twierdząc, że każda z tych historii jest warta tego, aby ją ocalić od zapomnienia. Nie możemy bowiem zapominać o czymś, co tworzy historię ludzkości. Tym kobietom przyszło żyć w okrutnych czasach, bo taki przypadł im los. Zapewne nikt z nas nie chciałby przeżywać tego co one, ale prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo, kiedy los może nas zaskoczyć. Tak jak mówi Monika Fibic, wojna to nie tylko mężczyźni, bo przecież kobiety również brały w niej czynny udział. Nie w każdym rejonie wojna wyglądała i przebiegała tak samo. Duży wpływ na to, jak ona wpływała na codzienność ludzi ukazują historie zapisane na łamach tych kart. Status społeczny rodziny czy też sytuacja materialna odgrywała tutaj bowiem ważną rolę.

Wysłuchałam historii kobiet z różnych części Polski; niektóre z nich spędziły okupację na wsiach, inne w miastach. Wojna w różnych regionach naszego kraju miała różny przebieg i charakter, dlatego losy i przeżycia moich bohaterek mają różne zabarwienie, wydźwięk i scenariusz. Pewnym jest, że każda z tych historii jest warta tego, by ocalić ją od zapomnienia.


Ta książka to nie tylko kolejna pozycja w literackim świecie. To pozycja, która pozwoli przetrwać pamięci o trzydziestu dziewięciu kobietach, które zapisały się na łamach ważnych dziej ludzkości, a dzięki temu pamięć o nich nigdy nie zaginie. Takie książki z całą pewnością są nam potrzebne i dużo wnoszą do naszego życia.

Wojna jest kobietą to zbiór historii kobiet, które podczas wojny były małymi dziewczynkami, nastolatkami czy też młodymi kobietami, ale przede wszystkim naocznymi świadkami II wojny światowej i które zechciały podzielić się swoimi historiami z nami. To wartościowa pozycja z którą warto się zapoznać. Polecam.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję  






niedziela, grudnia 11, 2022

"Pikantne święta" D. B. Foryś, Katarzyna Rzepecka

"Pikantne święta" D. B. Foryś, Katarzyna Rzepecka

 


TYTUŁ  "Pikantne święta”
 

AUTOR D. B. Foryś, Katarzyna Rzepecka

 

DATA PREMIERY  02.11.2022

 

WYDAWNICTWO  Akurat

 

ILOŚĆ STRON 320

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




 

Julia, po powrocie z Francji do Polski, planuje założyć własną restaurację. Remigiusz to szef najlepszej knajpy w Warszawie. Mężczyzna wyczuwa w kobiecie rywalkę i podstępem usiłuje zmusić ją do odejścia z branży, lecz sprawy przybierają zupełnie nieoczekiwany obrót. Czy stare powiedzenie „przez żołądek do serca” sprawdzi się i w tym przypadku?

Soczysty, pełen humoru romans, który czyta się jednym tchem. Dodatkowo, w każdym rozdziale autorki podają przepisy na potrawy, które przygotowują bohaterowie książki.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Twórczość D. B. Foryś nie jest mi obca, za to z Katarzyną Rzepecką miałam styczność pierwszy raz. Niemniej uznaję ten duet jak najbardziej za udany i czekam na kolejne.

Julia wraca z Francji do Polski, gdzie chciałaby otworzyć własną restaurację. Właśnie ogląda lokal, kiedy niespodziewanie otrzymuje telefon i ofertę pracy u Remigiusza, kucharza, którego podziwia od lat. Zgadza się na okres próbny, a jej nowy szef potrafi jej nieźle uprzykrzać życie.
Remigiusz wyczuwa w Juli rywalkę, więc podstępem ściąga ją do siebie. Ma wobec niej inne plany, ale te niespodziewanie przybierają całkiem inny obrót sprawy. Oboje czują pomiędzy sobą chemię, lecz nie potrafią się do tego przyznać. Czy uczucie, które pojawi się między nimi będzie szczere i prawdziwe, a może oparte na kłamstwie z którejś ze stron?

Zaczęłam czytać i wiedziałam, że otrzymam sporą dawkę humoru, gdyż z Julią i Remkiem nie sposób będzie się nudzić. Oboje mają swoje charakterki i potrafią pokazać swoje pazurki.
Julia to niezwykle utalentowana i cierpliwa kobieta, ale wszystko ma swoje grancie. Kiedy trzeba nie boi się wyrażać swojego zdania i postawić na swoim.
Remek również jest uzdolniony, a do tego ceniony w branży kulinarnej. Potrafi jednak zachowywać się jak dupek, zwłaszcza w stosunku do Julii. Czepia się jej na każdym kroku, bo nie potrafi w jej towarzystwie trzeźwo myśleć.
Niewątpliwie ta dwójka oddziałuje na siebie wzajemnie, wspólnie tworząc mieszankę wybuchową.

Nie pojmuję, czym mu podpadłam ani dlaczego tak usilnie prowokuje mnie do kłótni, lecz wiem, że jeżeli czegoś nie wymyślę, niebawem puszczą mi nerwy. Jeszcze chwila, a Remigiusz Zarański przekona się na własnej skórze, dlaczego nie należy wkurzać kobiety, która już jako dziecko została nauczona, jak posługiwać się nożami.

Julia kocha gotować, dlatego praca u Remigiusza wydawała jej się niezwykłą szansą. Nie przewidziała jednak, że sprawy potoczą się inaczej niż przewidywała i że zakocha się w swoim szefie. Ten jednak raz jest dla niej miły, innym razem opryskliwy, a ona nie potrafi go rozgryźć. Kiedy już by się wydawało, że układa się między nimi dobrze, nagle na jaw wychodzą pewne tajemnice, które wszystko niszczą. Czy Remkowi uda się odzyskać serce i zaufanie Juli?

Muszę przyznać, że duet w wykonaniu Foryś i Rzepeckiej wypadł doskonale. Obie autorki mają podobny styl, więc książkę czyta się niezwykle dobrze i szybko. Mogłabym powiedzieć, że nawet za szybko. Czytając bawiłam się świetnie, choć przyznaję, że Remek potrafił mnie nieźle zdenerwować i nie raz miałam ochotę nim nieźle potrząsnąć, aby się opamiętał. Julię podziwiałam natomiast za niezwykłe opanowanie, zwłaszcza wtedy, kiedy Remek próbował ją wyprowadzić z równowagi.
Kolejnym atutem powieści są przepisy na potrawy, które przygotowywali nasi bohaterowie zawarte na łamach książki. Po każdym rozdziale znajdziemy bowiem przepis na jakieś danie. Jako, że powieść rozgrywa się w świątecznym czasie, są to głównie przepisy na dania związane właśnie ze świętami. Kto wie, być może, kiedyś wypróbuję któryś z nich.

Ciekawy pomysł na fabułę, dobrze wykreowani bohaterowie, miłość, a także spora dawka humoru. To wszystko razem składa się na interesujący romans, który może nam umilić czas.

Życie w biedzie nie jest dobre, ale zachłanność sukcesu też potrafi wszystko zniszczyć.


Pikantne święta
to interesująca historia dwójki osób, którą czyta się jednym tchem. To także historia pokazująca niezwykłą pasję jaką jest gotowanie. Koniecznie przeczytajcie. Polecam.  




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję




 




Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger