Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Replika. Pokaż wszystkie posty

czwartek, października 24, 2024

„Otwórz oczy” Nika Kardasz

„Otwórz oczy” Nika Kardasz

 


➲ TYTUŁ  "Otwórz oczy”
 

➲ AUTOR Nika Kardasz

 

➲ DATA PREMIERY 06.09.2022

 

➲ WYDAWNICTWO Replika

 

➲ ILOŚĆ STRON 320

 

 

 

 

➲ OCENA  6/6

 

➲ OPIS

 


Przepiękna powieść o miłości, trosce i przebaczaniu. O kolekcjonerce szczęścia, która potrafi dostrzec to, co przed innymi jest ukryte.

Dziewczyna o kasztanowych włosach – Aurelia Szulc – nie ma w życiu taryfy ulgowej. Mimo to jest tytanem pracy, szybko wspina się po szczeblach kariery i w końcu zdobywa tytuł najlepszego fizjoterapeuty w mieście. W międzyczasie los po kolei odbiera jej najbliższe osoby. W wieku czternastu lat traci rodziców, a potem ukochaną babcię.

Kiedy z jej życia – skuszony miejscem w prestiżowej szkole wojskowej w Stanach – odchodzi również Tobiasz, najlepszy przyjaciel i wielka miłość, Aurelia czuje, jakby straciła kawałek serca. Połykając łzy, odwozi go na lotnisko, a w drodze powrotnej ulega wypadkowi i nieodwracalnie traci wzrok.

Jest przekonana, że dla niej życie właśnie się skończyło. Nawet nie przypuszcza, że dopiero wraz z utratą wzroku naprawdę przejrzy na oczy i dostrzeże to, czego do tej pory nie zauważała.  








➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Aurelia Szulc to niesamowicie pracowita i uczciwa dziewczyna, a do tego bardzo uczuciowa. Jest najlepszym fizjoterapeutą w mieście.
Kiedy opuszcza ją jej najlepszy przyjaciel, a zarazem jej pierwsza miłość – Tobiasz, ona w drodze powrotnej z lotniska ulega wypadkowi samochodowemu w wyniku którego traci nieodwracalnie wzrok. Dziewczyna jest załamana. Czy odnajdzie w sobie na tyle siły, aby podnieść się z tego upadku?

Ja zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystko jest takie proste. Czasem dzieje się coś, na co kompletnie nie mamy wpływu. Przytrafiają się nam zbiegi okoliczności, które diametralnie zmieniają bieg naszego życia. Doświadczyłam ich wiele na własnej skórze.


To, że ludzie patrzą, nie oznacza jeszcze że widzą. Bo można patrzeć, ale nie dostrzegać tych najistotniejszych rzeczy. Aurelia jest tego najlepszym przykładem. Prawdę mówiąc dopiero utraciwszy wzrok,  dziewczyna zaczęła dostrzegać to, czego do tej pory nie zauważała. Zdaje sobie sprawę, że widząc była ślepa na wiele czynników.

Aurelia to bohaterka, którą pokochacie całym sercem. Niezwykła, zdolna, pełna poczucia humoru oraz empatii dla innych osób. W wieku czternastu lat traci rodziców, później los odbiera jej również ukochaną babcię. Kiedy traci wzrok najpierw się załamuje, ale ma przy sobie Glorię, przyjaciółkę, która nie pozwala jej się zbyt długo mazać.
Aurelia uczy się żyć na nowo nie widząc i idzie jej to całkiem sprawnie. Szybko staje się samodzielna, oczywiście na tyle, ile pozwala jej dana sytuacja.

Ludzie zastanawiają się, który ze zmysłów staje się dominujący, kiedy wzrok jest niedostępny. Otóż żaden. Wszystko zależy od sytuacji. W kuchni liczą się smak i dotyk, na ulicy węch i słuch.


O dziwo wokół naszej bohaterki zaczyna się kręcić kilku mężczyzn. Sąsiad Adam w pakiecie z synem Wojtusiem na którego zawsze może liczyć. Borys, piłkarz który jest nastawiony tylko i wyłącznie na grę w piłkę nożną i zwycięstwo. I to właśnie on jest najcięższym przypadkiem, któremu Aurelia chce pomóc. Chce nauczyć go widzieć, a nie tylko patrzeć. Czy jej się to uda?

Nika Kardasz stworzyła przepiękną powieść naszpikowaną emocjami. Pierwsze miłości i zawody. Ludzkie słabości, troska o innych, ale także i przebaczanie. Każdy z nas powinien przeczytać tę powieść i wynieść z niej właściwe wnioski.

Czasem ci, którzy niby są naszymi przyjaciółmi  potrafią nas okłamywać i zranić. Takim przyjacielem był dla Aurelii, Tobiasz. I chociaż ona uparcie wciąż i wciąż w niego wierzyła, to w końcu Gloria uświadomiła jej jak wygląda prawda na jego temat.

Doskonała kreacja bohaterów. Nie poddająca się i walcząca o swoje Aurelia. Zwariowana Gloria, opiekuńczy Adam, zapatrzony w sport Borys, wesoły Gacek oraz samolubny Tobiasz. Każda z tych postaci jest całkowicie różna, a jednocześnie niezwykle realna. To osoby, które możemy spotkać na swojej drodze każdego dnia. Moje serce skradła oczywiście Aurelia oraz uroczy chłopiec Wojtuś. Polubiłam też Borysa, chociaż momentami nieźle mnie irytował.
Powieść napisana lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem. Tej książki się nie czytało, z nią się po prostu „płynęło”. Kiedy zaczęłam czytać, wprost nie mogłam się już oderwać. Ogrom emocji gwarantowany.

Patrzę na miasto, jakbym widział je pierwszy raz. Zauważam najmniejszy szczegół tej chwili i zapisuję wszystko w pamięci. Nie wiem, czy robię to dobrze, ale mam wrażenie, że naprawdę widzę. Czuję się tak, jakby ktoś ściągnął mi klapki z oczu, z którymi biegałem po boisku przez wiele lat. To nie Aurelia żyła w mroku. To ja bez przerwy w nim tkwiłem. Aż do dzisiaj.


Otwórz oczy
to niezwykła powieść uświadamiająca nam, że „najważniejsze jest to, co niewidoczne dla oczu”. To trzeba przeczytać!






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję







niedziela, września 01, 2024

„Lekarstwo na miłość” Agnieszka Łepki [PATRONAT MEDIALNY]

„Lekarstwo na miłość” Agnieszka Łepki [PATRONAT MEDIALNY]

 


➲ TYTUŁ  "Lekarstwo na miłość”
 

➲ AUTOR Agnieszka Łepki

 

➲ DATA PREMIERY 27.08.2024

 

➲ WYDAWNICTWO Replika

 

➲ ILOŚĆ STRON 352

 

 

 

 

➲ OCENA  5/6

 

➲ OPIS

 


Zosia wyszła za mąż, żeby zrobić na złość chłopakowi, który był jej pierwszą wielką miłością. Kiedy po latach prawie udało jej się o nim zapomnieć, los nieoczekiwanie postawił go na jej drodze: starszego o dwadzieścia lat, lecz wciąż tak samo przystojnego.
Ola jest żoną Marka, wspólnie wychowują dwójkę dzieci i mieszkają w starym, zaniedbanym domu. Podobnie jak Zosia, Ola nie jest szczęśliwa w małżeństwie. Ona i  Marek oczekują od życia czegoś innego. Po prostu mieli pecha, że się spotkali, a później zabrakło im odwagi, by coś zmienić.
Żadna z kobiet jeszcze nie wie, że życie szykuje im niespodzianki i tylko od nich zależy, czy postawią siebie na pierwszym miejscu i wykorzystają podarowane szanse.








➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Twórczości Agnieszki Łepki miałam okazję patronować już wcześniej, więc kiedy padła propozycja objęcia patronatem nowej książki bardzo się ucieszyłam. Tym razem autorka stara się nam pokazać, że istnieją prawdziwa miłość, która jest w stanie przetrwać dosłownie wszystko: lata rozłąki, małżeństwo z inną osobą, wszelkie niedogodności życiowe. Bo jeśli się kocha prawdziwie to już praktycznie na zawsze. Losy jednak różnie się układają i czasem z pewnych przyczyn się rozstajemy, ale miłość i tęsknota i tak pozostają.

Zosia wyszła za mąż za Kamila, aby zrobić na złość swojej wielkiej pierwszej miłości – Marcinowi. Tak naprawdę jednak to ona sama cierpiała z powodu tego małżeństwa. Chociaż jej mąż zarabiał dobrze i niczego im nie brakowało, to nie było między nimi miłości. Do tego Kamil okazał się być niezłym gagatkiem, a jego wyczyny wołały o pomstę do nieba.

Ola ma męża Marka i dwójkę dzieci, mieszkają w starym domu w dodatku z jej teściową na karku. Z teściową, której nic nie pasuje i o wszystko ma pretensje. Ola nie jest szczęśliwa w tym małżeństwie. Kiedy ona chciałaby gdzieś pojechać i zwiedzić trochę świata, jej mąż najlepiej siedziałby w domu.

Życie lubi pisać własne scenariusze i szykuje dla obu kobiet niespodzianki. Tylko czy znajdą w sobie tyle siły, aby zawalczyć o siebie same?

Książka została napisana z czterech różnych perspektyw, dzięki czemu poznajemy życie z perspektywy każdej z tych osób. Niektóre życia są bardzo barwne, wręcz włos się jeży na głowie kiedy się je czyta. Niewątpliwie nie polubiłam żadnej męskiej osoby, zwłaszcza Kamila i Marka. Obaj panowie mają swoje za uszami, ale kiedy ich żony chciałyby coś zmienić, tym się to nie podoba. Zosię i Olę polubiłam, choć dziwiłam im się początkowo jak mogą trwać w takich daremnych małżeństwach, w których za grosz nie są szanowane. Mężczyźni, jak to mężczyźni, myślą że wszystko im wolno i że zawsze ujdzie im to na sucho. Dlatego kiedy obie panie postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce, uśmiech nie schodził mi z twarzy. Podobała mi się ta ich przemiana, choć nie wszystko co robiły popierałam.

My kochanki jesteśmy wykwintnymi daniami, które wy – wiarołomni mężowie częstujecie się, gdy uda się wam urwać z łańcucha.


Świetna kreacja wszystkich bohaterów. Autorka przestawiła ich złe i dobre strony niczego przy tym nie koloryzując. Pokazała, że człowiek uczy się na własnych błędach przez całe życie. A przede wszystkim uświadomiła nam czytelnikom, że w życiu nie możemy tylko i wyłącznie myśleć o innych, ale przede wszystkim o sobie. Bo co nam po tym, że uszczęśliwiamy wszystkich w koło, skoro sami jesteśmy nieszczęśliwi.
W książce zostały zawarte wszystkie emocje, które towarzyszą zarówno postaciom jak i udzielają się nam samym. Możemy liczyć i na dobrą zabawę, ale również na rozczarowanie pewnymi osobami.

Miłość pojawia się sama, nieproszona, czasem ta pierwsza okazuje się być ostatnią. Ale jako, że jesteśmy tylko zwykłymi ludźmi, popełniamy błędy i uczymy się na nich. Nie zawsze wszystkie nasze decyzje są dobre, bo zdarza się i tak,  że niezwykle nas męczą. Trzeba się wtedy zastanowić, czy czasem nie warto czegoś zmienić we własnym życiu, aby być szczęśliwym.

Lekarstwo na miłość to powieść, która wciągnie was już od pierwszych stron. Ukaże nikczemnych mężów, którzy zamiast dbać o swoje żony, mają kosmate myśli w głowie. Los przygotuje niespodzianki dla kobiet, a czy po nie sięgną przekonacie się sięgając po tę pozycję. Polecam.





Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję







 


wtorek, sierpnia 06, 2024

Zapowiedź patronacka „Lekarstwo na miłość” Agnieszka Łepki

Zapowiedź patronacka „Lekarstwo na miłość” Agnieszka Łepki

 



Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Lekarstwo na miłość Agnieszka Łepki.


Premiera 27.08.2024



Opis książki 


Dwie różne kobiety, dwie na pozór odmienne historie.
Zosia wyszła za mąż, żeby zrobić na złość chłopakowi, który był jej pierwszą wielką miłością. Kiedy po latach prawie udało jej się o nim zapomnieć, los nieoczekiwanie postawił go na jej drodze: starszego o dwadzieścia lat, lecz wciąż tak samo przystojnego.
Ola jest żoną Marka, wspólnie wychowują dwójkę dzieci i mieszkają w starym, zaniedbanym domu. Podobnie jak Zosia, Ola nie jest szczęśliwa w małżeństwie. Ona i Marek oczekują od życia czegoś innego. Po prostu mieli pecha, że się spotkali, a później zabrakło im odwagi, by coś zmienić.
Żadna z kobiet jeszcze nie wie, że życie szykuje im niespodzianki i tylko od nich zależy, czy postawią siebie na pierwszym miejscu i wykorzystają podarowane szanse.






środa, marca 06, 2024

„Tajemnice różanego ogrodu” Grażyna Mączkowska [PATRONAT MEDIALNY]

„Tajemnice różanego ogrodu” Grażyna Mączkowska [PATRONAT MEDIALNY]

 


➲ TYTUŁ  "Tajemnice różanego ogrodu”
 

➲ AUTOR Grażyna Mączkowska

 

➲ DATA PREMIERY 13.02.2024

 

➲ WYDAWNICTWO Replika

 

➲ ILOŚĆ STRON 304

 

 

 

 

➲ OCENA  5/6

 

➲ OPIS

 


Na rzeszowiankę Różę spada niespodziewana wiadomość: ciotka zapisała jej dom leżący na drugim końcu Polski. Niezbyt przekonana Róża postanawia na próbę w nim zamieszkać, jednak szybko się okazuje, że coraz bardziej podoba jej się życie na prowincji. Staje się ona ulubienicą sąsiadów. Wnosi w ich życie powiew świeżości, zaraża wszystkich pozytywnym nastawieniem, a jednocześnie rozsmakowuje się w innym życiu – prostym, zwyczajnym, dającym jej ogrom radości.

Gdy w miasteczku spotyka Jędrka – wakacyjną miłość sprzed lat – jej życie nabiera jeszcze więcej barw. W obojgu na nowo budzi się uczucie, tym razem dojrzałe. Lecz czy okaże się miłością spełnioną?





➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Róża w wieku prawie sześćdziesięciu lat dowiaduje się o testamencie jej ciotki, która przepisała jej dom. Na próbę zamieszkuje wspólnie z ciotką. Z początku niezbyt przekonana do tego pomysłu, z każdym kolejnym dniem przekonuje się do życia na prowincji. Jej życie nabiera jeszcze większego smaku, kiedy spotyka Jędrka – swoją wakacyjną miłość z odległych lat. Czy ponownie zapłonie w nich ogień pożądania?

Dziś jestem szczęśliwa, dziewczyno. Nie noszę w sobie nienawiści. Kto ma w sobie nienawiść, jest chorym człowiekiem, bo nienawiść nie krzywdzi sprawców tylko nas samych, dlatego tak ważne jest, aby jej nie trzymać w sobie. Ludzie żyjący z nią są zdolni do wszystkiego, często myślą o zemście. Nienawiść mają wypisaną na twarzy. W oczach i na ustach. To można dostrzec. To są chorzy psychicznie ludzie.


Mogłoby się wydawać, że powieść w której bohaterowie mają już ponad sześćdziesiąt lat może być nudna, ale nic bardziej mylnego. Autorka pokazuje nam bowiem, że życie może być kolorowe nawet w pełni wieku. Ze nigdy nie jest za późno na zmiany, a przede wszystkim na miłość.

Polubiłam zarówno Różę jak i Zytę. Obie kobiety doświadczone przez życie, ale jakże sobie bliskie. Jedna za drugą mogłaby wskoczyć w ogień. Róża przyzwyczajona do miastowego życia, nagle przeprowadza się na prowincję, aby spełnić wolę swojej ciotki. Staje się tam dla wszystkich niezwykle ważną osobą, wnoszącą wiele radości wśród koleżanek Zyty. Wszyscy ją uwielbiają, gdyż jest duszą towarzystwa.
Zyta choć ma blisko swoich krewnych, to jednak właśnie jej siostrzenica Róża jest jej najbliższa. Wie, że ich więź jest niezwykła i nierozerwalna.

Grażyna Mączkowska powoli wprowadza nas w życie Róży, pozwalając nam poznać początki jej miłości do Jędrzeja. Poznajemy również to wszystko z jego perspektywy, gdy był młody. Szczęście im wtedy nie sprzyjało, zabrakło szczerej rozmowy, a inaczej mogłoby potoczyć się ich życie. Teraz po wielu latach mają okazję na nowo odbudować swoje relacje i wszystko wskazuje że są na dobrej drodze ku temu. I właśnie wtedy na Różę spada prawdziwa bomba. Czy nie dane im będzie w końcu cieszyć się wspólnym szczęściem?

Jej imię zabrzmiało niezwykle. W wyjątkowy sposób! Jasne, że jest zakochana! Poczuła lekką słabość kolan, przyjemną, i mrowienie w dole brzucha. Motyle? To musi być miłość – szepnęło jej wnętrze. Nie od pierwszego wejrzenia. Miłość zaniechana, bezmyślnie porzucona, dojrzała i spóźniona… ale miłość! Miłość, o którą żadne z nich nie zadbało. Każdy przecież wie, jak różne ma oblicza!


Autorka w swojej powieści urzeka pięknymi relacjami międzyludzkimi. Pokazuje, że nawet będąc w podeszłym wieku wciąż można w pełni korzystać z życia i czerpać z niego pełnymi garściami. Mamy tutaj również obraz pięknej przyjaźni pomiędzy dorosłymi osobami. Przyjaźni na którą zawsze można liczyć. Nie obędzie się również bez smutnych wspomnień z II wojny światowej poruszających do łez. I o niezwykłej mocy krzemienia pasiastego.

Świetna kreacja bohaterów, których nie sposób nie polubić. Są to realne, wręcz namacalne postacie, które możemy spotkać w realnym życiu. Ciekawy pomysł na fabułę, bo teraz przecież najczęściej w powieściach występują młodzi bohaterowie, a Ci starsi również mogą być niezwykle intrygującymi postaciami. Całość czyta się niezwykle przyjemnie, a sama powieść napawa jakimś takim ciepłem, które trudno wyjaśnić.

Tajemnice różanego ogrodu to piękna, poruszająca historia o ludzkich losach, przyjaźni, ale także o tym, że stara miłość nie rdzewieje. Gorąco polecam.



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz








wtorek, lutego 06, 2024

Zapowiedź patronacka "Tajemnice różanego ogrodu" Grażyna Mączkowska

Zapowiedź patronacka "Tajemnice różanego ogrodu" Grażyna Mączkowska

 



Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objał patronatem medialnym książkę Tajemnice różanego ogrodu Grażyny Mączkowskiej. 


Premiera 13.02.2024



Opis książki 


Na rzeszowiankę Różę spada niespodziewana wiadomość: ciotka zapisała jej dom leżący na drugim końcu Polski. Niezbyt przekonana Róża postanawia na próbę w nim zamieszkać, jednak szybko się okazuje, że coraz bardziej podoba jej się życie na prowincji. Staje się ona ulubienicą sąsiadów. Wnosi w ich życie powiew świeżości, zaraża wszystkich pozytywnym nastawieniem, a jednocześnie rozsmakowuje się w innym życiu – prostym, zwyczajnym, dającym jej ogrom radości.
Gdy w miasteczku spotyka Jędrka – wakacyjną miłość sprzed lat – jej życie nabiera jeszcze więcej barw. W obojgu na nowo budzi się uczucie, tym razem dojrzałe. Lecz czy okaże się miłością spełnioną?




czwartek, października 06, 2022

"Zawsze będę obok" Joanna Nowak [PATRONAT MEDIALNY]

"Zawsze będę obok" Joanna Nowak [PATRONAT MEDIALNY]

 




➲ TYTUŁ  "Zawsze będę obok”

➲ CYKL  Siostry z ulicy Wiśniowej (tom 3)
 

➲ AUTOR Joanna Nowak

 

➲ DATA PREMIERY 12.07.2022

 

➲ WYDAWNICTWO  Replika

 

➲ ILOŚĆ STRON 376

 

 

 

 

➲ OCENA  6/6

 

➲ OPIS




 

Chcieli przechytrzyć miłość, a to ona sobie z nich zadrwiła.

Jagna nie znalazła jeszcze partnera. Sytuacja ta najbardziej nie daje spokoju jej babci, która chciałaby już piastować prawnuki. Staruszka nie przebiera w środkach i robi, co może, żeby przemówić do rozumu wnuczce. Jednak nie ma pojęcia, że Jagna od jakiegoś czasu koresponduje z tajemniczym mężczyzną poznanym przez internet.


W końcu wychodzi na jaw, że internetowym znajomym, któremu Jagna zwierzała się przez ostatnie tygodnie, jest Krystian Walczak, jej przełożony, z którym od dawna ma na pieńku. Oboje są w równym stopniu zaskoczeni. Jedno i drugie bowiem planowało zaproponować udawany związek, byle przekonać bliskich – Jagna babcię, a Krystian mamę – że nie potrzebują ich wstawiennictwa w celu znalezienia partnera.


Jednak po jakimś czasie sytuacja wymyka się spod kontroli. Jagna ma wyrzuty sumienia, że nie może o wszystkim powiedzieć siostrom, w dodatku do głosu zaczynają dochodzić uczucia, co nie ułatwia całej mistyfikacji.


Czy plan kontrolowania emocji się powiedzie? A może życie już napisało dla tej dwójki własny scenariusz?

 




➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

 

Jakże miło było powrócić do losów sióstr z ulicy Wiśniowej i dowiedzieć się co u nich słychać. Tym razem najbardziej skupiamy się na ostatniej z sióstr, a mianowicie Jagnie. Jagna wciąż  jest samotna, co nie podoba się jej babce, która to, co rusz knuje spiski przeciwko swojej wnuczce, aby szybko znaleźć jej partnera. Każdy kolejny pomysł jest coraz bardziej wyszukany, czego Jagna ma już dosyć. Postanawia poprosić o pomoc swojego tajemniczego przyjaciela z Internetu i umawia się w końcu z nim na spotkanie. Jakież jest jej zdziwienie, kiedy okazuje się, że jej tajemniczym przyjacielem okazuje się być jej przełożony, Krystian Walczak z którym ma troszkę na pieńku. Okazuje się jednak, że obydwoje mogą sobie wzajemnie pomóc, gdyż nie tylko krewni Jagny szukają na siłę dla niej partnera. Wcielają w swoje życie niecny plan, tylko zapomnieli, że z czasem w grę mogą wejść również emocje. Czy zatem ich plan wypali?

Lubię twórczość Joanny Nowak, gdyż jej książki są niezwykle życiowe, dotykają ludzkich problemów z którymi boryka się niejeden z nas. W tym przypadku nie jest inaczej. Jagna pod ciągłą presją swojej babci powoli zaczyna mieć dość jej nietypowych i niekonwencjonalnych pomysłów na znalezienie jej partnera. Jako, że jej siostry Sara i Ada ułożyły już sobie życie, teraz to ona jest na celowniku. Jagna nie ukrywa, że chciałaby mieć bliską osobę u swego boku, jednak nie znalezioną na siłę, a taką prawdziwą niewymuszoną miłość.

W życiu Jagny  nic nie układa się po jej myśli. Kiedy myśli, że już otrzyma awans wspólnie z przyjaciółką na który przez długi czas mocno pracowały, okazuje się, że podwładny przekazuje go dwóm nowym pracownikom. Nie może w to uwierzyć, a tym bardziej się z tym pogodzić. Powoli zaczyna mieć dość swojej pracy, która z każdym kolejnym dniem staje się dla niej coraz większym przymusem. Kiedy więc odkrywa, iż jej przyjacielem z Internetu jest Krystian, nie może w to uwierzyć, gdyż inaczej go oceniała jako człowieka. W życiu by nie przypuszczała, że może być takim czułym, troskliwym i zabawnym facetem jakim okazał się w rzeczywistości.

Joanna Nowak w swojej historii pokazuje nam zatem, że nie należy oceniać ludzi na pierwszy rzut oka, gdyż pozory lubią mylić i to bardzo. Jeśli kogoś nie poznamy, to tak naprawdę  nie powinniśmy go oceniać, bo możemy to zrobić niesprawiedliwie i krzywdząco, wszak to nie szata zdobi człowieka, lecz jego wnętrze. Dajmy sobie zatem szansę, dopuśćmy do siebie daną osobę, a dopiero później wyciągnijmy wnioski na jej temat.

- Nikt nie jest kryształowy – dodał Seweryn. – Nawet na najpiękniejszym diamencie może pojawić się rysa. Tak samo w największym szambie możesz znaleźć kroplę czystą jak łza. Stryj mawiał, żeby nikogo nie oceniać po okładce, bo pierwsze wrażenie może być mylące.


Historia Jagny oraz Krystiana pokazuje nam, że kłamstwo ma krótkie nogi, i że tak naprawdę czasem nie warto wchodzić w dziwne układy z których później trudno się wyplątać. A może pokazuje nam również i to, że jeśli między fikcyjnym układem pojawią się uczucia, to nie warto ich skrywać głęboko w sobie, tylko powiedzieć o nich otwarcie. A nóż ta druga połówka poczuje właśnie tak samo jak my i będziemy mieli okazję stworzyć prawdziwy związek z prawdziwymi uczuciami? Nigdy nie wiadomo, gdzie czai się nasze szczęście. Z  miłością nie warto walczyć, bywa, że po prostu trzeba dać się jej ponieść.

Autorka w swojej książce nie pomija również dwóch pozostałych sióstr o których mieliśmy okazję czytać w poprzednich tomach. Miło było zatem dowiedzieć się jak i im układa się w życiu.

Całość czytało się przyjemnie, a perypetie naszych bohaterów pochłonęły mnie bez reszty. Nie zabrakło emocji, wzlotów i upadków, ale tak właśnie wygląda prawdziwe życie – zawsze ma dla nas w zanadrzu jakieś niespodzianki. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, czuć bijące od nich emocje.

Zawsze będę obok to historia pisana życiem. Dwójka prawie całkowicie obcych sobie osób z dnia na dzień zbliża się do siebie coraz bardziej. Po drodze napotyka kilka przeszkód, a czy już sobie z nimi poradzą, musicie dowiedzieć się sami. Gorąco polecam.

 



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


niedziela, lipca 03, 2022

"Obiecuję ci szczęście" Ewa Formella [PATRONAT MEDIALNY]

"Obiecuję ci szczęście" Ewa Formella [PATRONAT MEDIALNY]

 




➲ TYTUŁ  "Obiecuję ci szczęście”
 

➲ AUTOR Ewa Formella

 

➲ DATA PREMIERY 28.06.2022

 

➲ WYDAWNICTWO  Replika

 

➲ ILOŚĆ STRON 304

 

 

 

 

➲ OCENA  5/6

 

➲ OPIS




Myślała, że szczęście nie istnieje. Ta dziewczynka pokazała jej, że to nieprawda.
Kalina jest zatwardziałą singielką. Piastuje stanowisko dyrektora w dużej gdańskiej firmie. Prowadzi swobodne życie, nie stroni od alkoholu. Nie planuje dzieci. Z domu nie wyniosła dobrych wzorców, więc nie widzi siebie w roli żony i matki. Bronka, który stara się o jej względy, traktuje jedynie jako kolegę.
Jednak przewrotny los płata jej figla. Po śmierci siostry zmuszona jest zaopiekować się jej córką, kilkuletnią Tosią. To prawdziwa rewolucja w życiu Kaliny, ale dzięki temu zaczyna weryfikować swoje podejście do wielu spraw i inaczej postrzegać małżeństwo. Postanawia również rozprawić się ze swoim cichym nałogiem.
Czy dzięki Tosi i Bronkowi Kalina będzie miała szansę na prawdziwe rodzinne szczęście?



➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Kalina jest singielką z wyboru. Nie ma łatwych relacji z rodzicami, a do tego lubi zaglądać do kieliszka. Całe jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy poznaje uroczą Tosię, córkę jej siostry, która w wyniku choroby zmarła. Kalina staje się jej opiekunką, a mała dziewczynka uczy ją wielu emocji.

Uwielbiam twórczość Ewy Formelli, która pisze przepięknie. Wbrew uroczej okładce książki, sama powieść nie jest słodka, wręcz mogłabym powiedzieć, że więcej w niej goryczy. Historia sama w sobie to jeden wielki ładunek emocji, które udzielają się również czytelnikowi.
Poznajemy Kalinę, która nie miała łatwego dzieciństwa, a która sama w dorosłym życiu nie stroni od alkoholu. Nie spotyka się z mężczyznami, nie tworzy z nimi związku, ponieważ przeszłość wciąż jej o sobie przypomina. Pojawienie się w jej życiu Tosi, która od razu skradła moje serce, nie tylko wywróci jej życie do góry nogami, ale tak naprawdę je odmieni. Antonina to bowiem urocza kilkulatka, która pragnie miłości i boi się ponownego porzucenia. Sama nie miała łatwego dzieciństwa, dlatego tak bardzo pragnie, aby ktoś ją kochał już na zawsze.
Jest również i Bronek, sympatyczny kolega z pracy Kaliny, który ma niezwykle dobre podejście do dzieci i niezliczone ilości dobroci w sercu. Zawsze pomocy, zawsze tuż obok, mężczyzna, któremu nie sposób się oprzeć.

Autorka napisała trudną powieść poruszającą problemy przemocy, alkoholizmu w rodzinie czy też braku zrozumienia i wsparcia w związku. Wszystko to zostało przedstawione w realny sposób. Fabuła została przeplatana pamiętnikiem Moniki, zmarłej siostry Kaliny, dzięki czemu kobieta lepiej poznaje swoją siostrę i dowiaduje się czegoś na jej temat.
Ewa Formella nie boi się poruszać ważnych tematów w swoich książkach. Pisze o rzeczach, które dla wielu mogłyby być uznane za tematu tabu. Nie ma co ukrywać, że alkoholizm w rodzinie, w której wychowują się dzieci, często ma swoje odzwierciedlenie w ich dorosłym życiu. I chociaż próbują z tym walczyć, nie zawsze im się to udaje.

Cała powieść jest słodko-gorzka, w której to te złe chwile przeważają. Promykiem dającym nadzieję na lepsze jutro i na to, że wszystko się może zmienić jest oczywiście Tosia. Mała dziewczynka, która w swoim życiu przeszła zbyt wiele. Dziewczynka, która boi się, że ponownie może zostać porzucona. A przede wszystkim dziewczynka, która potrafi zjednać ze sobą wiele osób.

W tej książce zobaczymy obraz trudnych relacji rodzinnych pomiędzy córkami, a rodzicami. Ukrywanie pewnych faktów, które i tak wyjdą na światło dzienne. W życiu tak naprawdę nigdy nie możemy być pewni jutra. Kto wie, czym może zaskoczyć nas życie w następnej sekundzie i jak wiele zrzucić na naszą głowę? Musimy pamiętać też o tym, że nie możemy przez pryzmat pewnych osób i ich dokonać wrzucać wszystkich do jednego worka. Bowiem nie wszyscy chcą nas skrzywdzić, są też tacy, którzy pragną być z nami na dobre i złe.

Nic tak nie rozdziela ludzi jak cisza, jak brak rozmowy, jak szczerość, której nie ma między ludźmi. Nic tak nie niszczy relacji między najbliższymi jak milczenie, bo milczenie potrafi zranić bardziej niż przemoc fizyczna. Ból fizyczny, kiedyś przestaje boleć, a ból w sercu zostaje na zawsze, i chociaż czasami taka rana potrafi się zabliźnić, to wystarczy chwila nieuwagi a otworzy się ponownie i znów boli.

Doskonała kreacja bohaterów uwzględniająca ich mocne i słabe strony. Najbardziej chwiejną emocjonalnie osobą okazuje się być Monika, która raz kochała, a raz nienawidziła swojego męża. Kalina, która nie jest doskonała, ale za sprawą małej istotki postanawia się zmienić i zwalczyć swój nałóg. Każdy z tych bohaterów wnosi coś do powieści, uczy nas jak postępować w pewnych kwestiach, a także zmusza do własnych refleksji.

Obiecuję ci szczęście to niezwykle emocjonalna książka opowiadająca o trudach życia i próbie uporania się z nimi. To również książka dająca nadzieję na lepsze jutro. Gorąco zachęcam do przeczytania.



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję




Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger