Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, lipca 21, 2025

„Wtedy i teraz” Emma Mills

 „Wtedy i teraz”  Emma Mills

 



TYTUŁ  "Wtedy i teraz”
 

AUTOR Emma Mills

 

DATA PREMIERY 18.06.2025

 

WYDAWNICTWO Must read

 

ILOŚĆ STRON 352

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS

 

 

 
Ta historia jest jak pierwszy poryw serca – zaskakuje, oszałamia, przynosi szczęście i absolutny zachwyt.

Devon Tennyson nie zmieniłaby niczego. Jest szczęśliwa, oglądając piątkowe mecze z trybun, sekretnie podkochując się w najlepszym przyjacielu i błogo ignorując przyszłość po szkole średniej.

Jednak wszechświat ma inne plany, zsyłając do jej spokojnego życia kuzyna Fostera, niepokornego outsidera z ukrytym talentem, oraz nieznośnie pewnego siebie i irytująco przystojnego Ezrę – gwiazdę drużyny futbolowej.

Wtedy i teraz to zaskakujące połączenie Rozważnej i romantycznej oraz Friday Night Lights – współczesna powieść o tym, jak pokochać nieoczekiwanie, jak pokochać drugą osobę i jak pokochać siebie.








MOJE ODCZUCIA

 

 

Devon jest szczęśliwą dziewczyną, mającą u swego boku świetnego przyjaciela Casa oraz specyficznego kuzyna Fostera. I choć ten drugi potrafi uprzykrzać życie to z biegiem czasu dziewczyna traktuje go niczym swojego brata. W jej życiu pojawia się również upierdliwy, a zarazem utalentowany futbolista Ezra. Czy będą potrafili się ze sobą dogadać?

Devon to nastolatka którą z całą pewnością da się polubić. Nie jest typem dziewczyny-imprezowiczki, stroni od używek, a na dodatek ma poukładane w głowie. Jej poczucie humoru często udzielało się mnie samej.

Foster to chłopak, który ma za sobą ciężkie chwile. Musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale idzie mu to całkiem dobrze. Choć ma swoje utarte dzienne schematy, nie sposób go nie polubić.

Cas najlepszy przyjaciel Devon, to chłopak który z jednej strony (w moim odczuciu) jest miły, a z drugiej czasem ciężko go zrozumieć. Nie zawsze podobało mi się jego zachowanie.

Ezra, najlepszy futbolista, do tego przystojny, ale niezwykle cichy. Potrzeba czasu, aby go poznać.

Przy czym o ile Ezra rzeczywiście był lepszym graczem, ludzie woleli Casa. I na tym polegał problem. Nie zawsze pragnie się tego, co jest lepsze i doskonalsze. Czasem chce się tego, czego się chce – bliskości, poczucia znajomości, dostępności i stałości. A Ezra nie zapewniał żadnej z tych cech.


Emma Mills stworzyła powieść młodzieżową, która w lekki i zabawny sposób mówi o rzeczach ważnych i ważniejszych. Porusza kwestię przyjaźni damsko-męskiej, pojawia się również motyw pierwszej miłości, utrata kogoś bliskiego, radzenie sobie w nowym otoczeniu, problemy z używkami. Każdy z tych wątków został dobrze zbudowany i nie przyćmiewa innego.

Czasem to co wydaje nam się miłością, okazuje się tylko zauroczeniem. Natomiast niekiedy potrzebna jak szczera rozmowa dotycząca uczuć, bo jeśli jej nie będzie, mogą wyjść jakieś dziwne sytuacje niezrozumiałe dla obu stron. Dlatego tak ważna jest komunikacja międzyludzka bez której dzisiaj trudno normalnie funkcjonować. Młode osoby niejednokrotnie boją się rozmawiać  tym, co je dusi w środku, ale przychodzi w końcu taki moment i odpowiednia osoba, której w stanie jesteśmy zwierzyć się ze wszystkiego.

Popatrzyłam na niego. Nigdy wcześniej nie miałam świadomości, że go pokochałam, ale tak właśnie było. Jego cierpienie było moim cierpieniem i choć bolało, dziwnie dobrze było je z nim dzielić.


Historia napisana przez autorkę jest lekka i przyjemna w odbiorze. Uczy nas wielu rzeczy, zwłaszcza tego jak pokochać siebie samego, ale także jak otworzyć się na miłość do innych osób. Napisana lekkim piórem, sprawia, że czyta się ją niezwykle przyjemnie. Świetna kreacja bohaterów, mamy tutaj ich cały wachlarz różnorodności.

Wtedy i teraz to przyjemna lektura dzięki której możecie miło spędzić czas, ale również pozwolić sobie na akceptację drugiej osoby i siebie samego.




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję







czwartek, czerwca 26, 2025

"Besties" Kamila Kolińska Zocharett

"Besties" Kamila Kolińska Zocharett

 


TYTUŁ  "Besties”
 

AUTOR Kamila Kolińska Zocharett 

 

DATA PREMIERY 18.06.2025

 

WYDAWNICTWO Must read

 

ILOŚĆ STRON 272

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS

 

 

 

TOKSYCZNA PRZYJAŹŃ
GRZECHY PRZESZŁOŚCI
CZAS ROZLICZEŃ



Trzy przyjaciółki z liceum spotykają się po paru latach, żeby powspominać dawne czasy. Wpływowa dziewczyna z bogatego domu, ślepo jej posłuszna, rozpieszczona lalka i
Nina – dziewczyna z marginesu, która bardzo nie chce być nikim.

Ta szkolna przyjaźń miała dziwne oblicze – dziewczyny uwielbiały znęcanie się nad słabszymi, zwłaszcza nad Asią, od której wkrótce wszyscy się odsunęli.

Ale liceum się skończyło i każda z nich poszła w swoją stronę. Dziś mają tylko dobrze się bawić. Kiedy plotkują przy winie, przypadkiem odkrywają, że ich dawna ofiara właśnie tańczy na swoim weselu. Besties postanawiają, że to dobra okazja, by jeszcze raz wykręcić jej jakiś numer…

Czy Nina pozostanie lojalna, czy w końcu postąpi zgodnie z własnym sumieniem? I czy Asia wciąż jest typem ofiary?






MOJE ODCZUCIA

 

 

Przyjaźń tak naprawdę może mieć różna oblicza, o czym dotkliwie przekonały się trzy dawne przyjaciółki z liceum. Przyjaciółki, w których gronie zazwyczaj decydowała Żaklina, Nina była jej zupełnie podporządkowana, a z Tamarą różnie bywało. W liceum świetnie się bawiły znęcając się nad Asią, koleżanką z klasy. Teraz po latach spotykają się ponownie i niespodziewanie nadarza się okazja, aby jeszcze raz zrobić na złość Asi. Udają się więc do jej domu, myśląc, że ta właśnie bierze ślub. W domu Asi jednak nic nie przebiega po ich myśli, a wręcz trafiają w pułapkę. Czy uda im się z niej wydostać?

Trzy dziewczyny o całkowicie różnych charakterach i statusach społecznych.
Żaklina rozkapryszona dziewczyna wywodząca się z bogatego domu, myśląca, że wszystko jej wolno. Uwielbiała jak inni się jej podporządkowywali.
Tamara rozpieszczona lalka, która również była pozbawiona wszelkich skrupułów.
Nina, dziewczyna pochodząca z biednej rodziny, która zupełnie podporządkowywała się Żaklinie i była jej posłuszna niczym „wierny pies”. Choć wiedziała wielokrotnie, że Żaklina źle postępuje, nie miała w sobie na tyle siły, aby jej się przeciwstawić.

Zamknęłam oczy i wzięłam oddech. Zaczęły mi dokuczać wyrzuty sumienia. Dobrze ją znałam. Mogłam sobie wyobrażać, jak będzie rozmawiać z Aśką. Podświadomość podpowiadała mi to, czego bardzo nie chciałam przyznać nawet przed sobą: Żaki nie chodziło o moje dobro. Chciała tylko znaleźć pretekst, żeby się wyżyć na kimś słabszym.


Prawdziwa przyjaźń nie ocenia, nie wybiera i do niczego nie zmusza. Nasze dziewczyny niestety nie miały takiej relacji, wręcz bym powiedziała, że ich przyjaźń była toksyczna. Niestety Nina czując się gorszą od innych, ze względu na swoje pochodzenie, przylgnęła do Żakliny i tak się jej trzymała, chociaż nie raz wiedziała, że ta postępuje okrutnie. Zapewne bała się, że jeśli przeciwstawi się Żaki, to ona zgotuje jej to samo piekło co Asi.


Historia autorki pokazuje nam, że problem hejtu w szkole wobec słabszych jest wciąż aktualny. Uczniowie znęcają się nad sobą nie tyle fizycznie, co psychicznie. A osoby, które są hejtowane, nie zawsze potrafią sonie z tym poradzić. Coraz częściej słyszy się z tego powodu o tragediach. Często zastanawiam się jak to jest, że młodym ludziom sprawia radość gnębienie słabszych. Co chcą tym osiągnąć? Kolejnym poruszonym w powieści wątkiem jest toksyczna przyjaźń. Trzymanie się z kimś, kto potrafi być naprawdę zły z całą pewnością nie zaprowadzi do niczego dobrego. Najważniejsze jest postępować zgodnie z własnym sumieniem, bo tylko wtedy człowieka ogarnie wewnętrzny spokój i pozwoli mu jakoś funkcjonować. W tej powieści będziecie świadkami nie tylko toksycznych relacji, zobaczycie również jak bardzo osoba druga może być podatna na wpływ tej pierwszej. Trzeba pamiętać, że bycie biednym nie oznacza bycia gorszym i że to nie powód do wstydu.

Pewnie jesteście ciekawi, jaki numer zechcą po paru latach wykręcić swojej dawnej ofierze trzy przyjaciółki? O tym musicie przekonać się już sami. Co takiego zrobiły dziewczyny w przeszłości i jakie przyjdzie im teraz ponieść tego konsekwencje? Koniecznie to sprawdźcie.

Dobrze wiedziałam, że ułoży sobie w głowie przemowę, która mnie przekona. Obiecałam sobie być odporna na jej słowa, a jednak ona znała sposób, żeby przebić się przez wszystkie wątpliwości w mojej głowie. Zacisnęłam powieki.


Powieść czytało się szybko, bo już od początku wciągnęła w swój rytm. Akcja powieści toczy się dwutorowo: wcześniej i teraz. Dzięki temu zabiegowi zrozumiecie co takiego w liceum robiły przyjaciółki i kto pragnie odkryć ich mroczne sekrety. Różnorodność bohaterów gwarantowana.

Besties to powieść, która pokazuje, że hejt jest nadal naszym problemem oraz że można być bardzo podatnym na wpływy innej osoby, zapominając przy tym o sobie samej. Zachęcam do przeczytania.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję 





                                                           


 

 

 

 

 

 

 


niedziela, marca 16, 2025

„Wszyscy jesteśmy kapibarami” Ewelina Angielczyk

„Wszyscy jesteśmy kapibarami” Ewelina Angielczyk

 


TYTUŁ  "Wszyscy jesteśmy kapibarami”
 

AUTOR Ewelina Angielczyk

 

DATA PREMIERY 12.03.2025

 

WYDAWNICTWO must read

 

ILOŚĆ STRON 50

 

 

 

 

OCENA  9/6

 

OPIS

 

O tym, że kapibary są kochane, nikogo nie trzeba przekonywać. Mają spokój, mają luz, mają czar i dobrze wiedzą, ile są warte. Ale kapibara niejedno ma imię. Jedna lubi prostotę, druga lubi gadżety, jedna kocha sport, druga gra do upadłego na konsoli. Jaka kapibara siedzi w Tobie?

Jeśli jeszcze nie znasz odpowiedzi na to fundamentalne pytanie i nawet książka pod tytułem „Jaką kapibarą jesteś?” nie podsunęła Ci na nie odpowiedzi, to znak, że trzymasz w rękach odpowiednią lekturę. Przeczytaj i przekonaj się, jakie jeszcze kapibary możesz spotkać w swoim życiu, i które kapibary nosisz w sobie. Kapibara gejmiara, panikara, niezdara, koniara… To zwariowane stado jest naprawdę różnorodne!






MOJE ODCZUCIA

 

 

Kapibara to takie słodkie zwierzątko z wyglądu. Autorka przedstawia je pod 21 różnymi postaciami, więc jestem ciekawa czy odnajdziecie wśród nich swoją własną. Bo tak naprawdę to wszyscy jesteśmy kapibarami. Ja swoją odnalazłam, w stu procentach, jest nią kapibara koniara. Bo ja też jestem koniarą, która uwielbia konie i wszystko co z nimi związane. Ale w naszej pozycji krótko mamy przedstawionych o wiele więcej kapibar.

Znajdziemy tutaj m.in. kapibarę łobuziarę (do tej po trochu też mogłabym się porównać), eleganciarę, gejmiarę, skejciarę, niezdarę, puzzlarę (tutaj też mam coś z niej), cwaniarę i wiele innych. Tak naprawdę każda kapibara jest inna tak samo jak i każdy z nas jest inny.

To odważna buntowniczka, która zawsze mówi prosto z mostu. Choć rzadko jest uznawana za wzór, tak naprawdę inspiruje i pomaga innym kapibarom stawiać na swoim.

Różnimy się wyglądem, charakterem, zainteresowaniami. Tak nasze kapibary, przedstawione przez Ewelinę Angielczyk różnią się zainteresowaniami. Każda z nich ma swoją pasję, której poświęca wiele czasu.

Kiedy czytałam o naszych poszczególnych kapibarach, przy niektórych z nich od razu na myśl przychodziły mi konkretne osoby. I tak np. kapibara niezdara skojarzyła mi się z moją szkolną przyjaciółką, której zaskakującym trafem przytrafiały się dziwne rzeczy, potrafiły ją „zaatakować” nawet drzwi z prysznica. Kapibara puzzlara skojarzyła mi się z pewną autorką książek, z koleżanką blogerką, ale także i ze mną samą, bo lubię od czasu do czasu coś sobie poukładać. Kapibara koniara to nie tylko ja, ale wiele moich koleżanek również. Kapibara magnesiara to kolejna przyjaciółka, która wiem, że uwielbia je zbierać. A kapibara cwaniara to po części mój mąż.

Także jak sami widzicie, każdy z nas odnajdzie tutaj cząstkę siebie. Muszę pochwalić piękne ilustracje zawarte w tej pozycji, a wykonane przez Joannę Kencka. Każda ilustracja w pełni oddaje swój klimat.

Dzięki autorce znaczenie słowa kapibara nabiera całkiem nowego kształtu, bo jak dobrze wiecie w wikipedii są przedstawione jako gryzonie. Myślę też, że Ewelina Angielczyk z całą pewnością mogłaby wynaleźć jeszcze sporo innych kapibar. Przedstawione opisy tych uroczych zwierzątek są proste i niezwykle zabawne.  

Wszyscy jesteśmy kapibarami to ciekawa pozycja, w której tak naprawdę każdy z nas może odnaleźć cząstkę siebie. Na pewno nie znajdziecie tutaj nudy, a wręcz przeciwnie, gdyż czytając będziecie się dobrze bawić. To jak? Poszukacie swojej kapibary? Zachęcam.




 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję









poniedziałek, grudnia 25, 2023

"Złoty bilet. Sezon 2" Monika Serafin [PATRONAT MEDIALNY]

"Złoty bilet. Sezon 2" Monika Serafin [PATRONAT MEDIALNY]

 


TYTUŁ  "Złoty bilet. Sezon 2”

CYKL  Złoty bilet (tom 2)
 

AUTOR Monika Serafin

 

DATA PREMIERY 12.12.2023

 

WYDAWNICTWO  Nie powiem

 

ILOŚĆ STRON 308

 

 

 

 

OCENA  5/6

 

OPIS




Seulski klimat, drama i k-pop powracają z drugim sezonem!


Pomimo przeciwności oraz zakazów wytwórni Joon i Minseo kontynuują znajomość, która stopniowo przeradza się w coś więcej – pierwsze pocałunki, zauroczenia, wzajemną fascynację.

Wszystko byłoby idealnie, niestety na światło dzienne wychodzą kolejne skandale, a wśród nich istna perełka dla fanów: informacja o sekretnej dziewczynie idola. To rozpętuje prawdziwą burzę i ułatwia szantażyście Lim Joona przenieść rozgrywkę na wyższy poziom.

A zakochani? Czas pokaże, jak wiele zdołają znieść dla miłości.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Powracamy do losów naszego idola Lim Joona oraz do losów Shin Minseo. Ta dwójka pomimo sprzeciwów innych osób wciąż kontynuuje znajomość, która z każdym dniem przeradza się w coraz silniejsze uczucie. Nie wszystkim ze strony Joona się to podoba, oni jednak nie zważają na to uwagi. Ich uczucie staje się tak silne, że zdawać by się mogło, że jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. Czy jednak tak właśnie będzie?

Nasz bohater wciąż otrzymuje wiadomości z pogróżkami, jednak nadal nie wie od kogo. Tymczasem wszelkie ułożony plany tej osoby okazują się fiaskiem, gdyż nie osiąga zamierzonego celu. Dlatego w ostateczności wplątuje w to również Minseo. Kto taki i dlaczego próbuje zaszkodzić naszemu idolowi?

Monika Serafin świetnie poprowadziła kontynuację naszych bohaterów. Nie zabraknie tutaj dramy, która dosięgnie kilka postaci z powieści. Lim Joon pomimo swojej karier, wciąż ma na uwadze dobro innych osób. Nie wyobraża sobie, że miałby zakończyć znajomość z Minseo.
Minseo również wykazuje się niezwykłą odwagą pokazując swojemu chłopakowi, że nic nie jest ją w stanie zniszczyć, nawet rozwrzeszczane grono jego fanów, którzy są w stanie wydrapać jej oczy. Pomimo swojej niezwykłej odwagi, czasem wydaje się być zbyt naiwna, o czym przekona się na własnej skórze. Co takiego ją spotka i co będzie miał z tym wspólnego Joon?

Podobnie jak pierwszą cześć, tak i tą czytałam bez wytchnienia. Ogromnie byłam ciekawa jak zakończą się losy naszych bohaterów, bo nie ukrywam, że mocno im kibicowałam. Gdy wydawało się, że wszystko jest na jak najlepszej drodze, Monika Serafin spuściła niemałą bombę, która tylko czekała, aż mogłaby wybuchnąć. Sekrety, które ujrzą światło dzienne i towarzyszące temu wydarzenia już na zawsze pozostaną w pamięci naszych bohaterów. Nie zabraknie tutaj zatem emocji, dramatów, tajemnic czy też intryg. Na nudę nie ma co liczyć.
Dobrze wykreowane postacie po raz kolejny dostarczą nam niemałej rozrywki. Minji podobnie jak w pierwszym tomie i tutaj momentami mnie irytowała. Również Minjun zaskoczy swoim zachowaniem nie tylko nas, ale i samą Minseo.

Rodzice powinni dbać o dzieci. Powinni być dla nich bohaterami, bronić przez złem tego świata, stać się wzorem do naśladowania. A jej matka poległa na tym zadaniu.


Mamy tutaj doskonale wykreowany obraz rozwijającej się miłości, która nawet pomimo przeciwności udowadnia wszystkim, że zawsze warto walczyć o uczucia. Bo prawdziwa miłość jest w stanie „góry przenosić”.  

Złoty bilet. Sezon 2 to kolejna dawka z życia wielkiego idola i bliskich mu osób. Od tej książki nie można się oderwać nawet na moment. Gorąco polecam.



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz








niedziela, lipca 16, 2023

"Złoty bilet. Sezon 1" Monika Serafin [Patronat medialny]

"Złoty bilet. Sezon 1" Monika Serafin [Patronat medialny]

 


TYTUŁ  "Złoty bilet. Sezon 1”
 

AUTOR Monika Serafin

 

DATA PREMIERY 12.07.2023 (e-book)

 

WYDAWNICTWO  Nie  Powiem

 

ILOŚĆ STRON 348

 

 

 

 

OCENA  5/6

 

OPIS




W tym sezonie seulski klimat, drama i k-pop rozgrzeją wszystkich do czerwoności.

Utalentowany i pożądany Lim Joon nagle staje się bohaterem skandalu, który negatywnie odbija się na jego wizerunku. Agencja odnotowuje spadek sprzedaży płyt, biletów na koncerty oraz gadżetów z podobizną idola, a w internecie nie przestaje huczeć od plotek.

Specjaliści od PR opracowują plan na uratowanie promocji i popularności Joona: organizują prywatne spotkanie z fanami w jego willi. Wziąć w nim udział może każdy, kto zakupi nowy krążek piosenkarza i znajdzie pod plakietką Złoty Bilet. Jest oczywiście pewien haczyk. Przepustek do świata mężczyzny wyprodukowano wyłącznie piętnaście, po czym umieszczono je w losowo wybranych sklepach na terenie całego kraju.

Niespodziewanie jeden z nich trafia w ręce Shin Minseo – dziewczyny, która ledwie kojarzy nazwisko bożyszcza nastolatek i, o zgrozo, nie należy do jego fanklubu!




MOJE ODCZUCIA

 


Bycie idolem wiąże się z całkowitym pozbawieniem prywatności. Tam gdzie pojawia się ktoś sławny, zawsze jest rozchwytywany przez swoich fanów. Taka osoba tak naprawdę nie ma życia osobistego, bo co by nie zrobiła to zaraz może pojawić się w sieci czy też gazecie. Takim osobom szczególnie nie służą wszelkie skandale, które mogą im bardzo zaszkodzić. Nasz główny bohater Lim Joon właśnie staje się bohaterem takiego skandalu, który może zaważyć na jego być albo nie być. Wszyscy w koło są na niego wściekli za to co zrobił i jak się zachował. Teraz rozmyślają jak z tego wybrnąć. Wpadają na genialny plan zorganizowania spotkania idola z fanami umieszczając piętnaście złotych biletów na cały kraj w jego krążkach. Przypadkowo jeden z takich biletów trafia w ręce Shin Minseo – dziewczyny, która kompletnie go nie zna i nie należy do jego fanów. Co takiego wydarzy się na tym spotkaniu?

Monika Serafin stworzyła powieść, w której przedstawia nam Lim Jonna i jego niezwykłe talenty. To jak wygląda jego świat od wewnątrz i jak radzi sobie ze swoimi fanami. Bycie kimś sławnym potrafi mu jednak przysporzyć też kłopotów. Nasz idol nie jest jednak taki idealny jak przedstawiają go jego fani. Skrywa pewien sekret, który ciąży mu na sumieniu już od dawna. Jego ujawnienie mogłoby mu przysporzyć wielu kłopotów, a z całą pewnością zakończyć jego karierę. Ktoś bardzo chce, aby tak się właśnie stało… bowiem Lim otrzymuje wiadomości (sam nie wie od kogo), w których ktoś przypomina mu o tym, co się wtedy wydarzyło. Czy uda mu się uchronić skrywaną tajemnicę i nie pozwolić jej ujrzeć światła dziennego?

Nie wchodził do tej Sali od bardzo dawna, więc nie wiedział, czego się spodziewać. Bał się tego, co mógł tam zastać. Bał się spotkania z rzeczywistością, a jeszcze bardziej z przeszłością.


Ciekawą, intrygującą bohaterką jest również Shin Minseo, dziewczyna, która wszystkie swoje marzenia odłożyła na bok, aby zatroszczyć się o swojego brata i siostrę, kiedy to najpierw zniknął z ich życia ojciec, a później również matka. Czasem ledwo wiąże koniec z końcem, ale jej duma nie pozwala poprosić o pomoc. Sama chce się z wszystkim uporać. Pracuje w kawiarni, której właścicielką jest cudowna starsza kobieta. Kiedy jej siostra (zagorzała fanka Lim Jonna) odmawia przyjęcia prezentu w postaci Złotego Biletu, sama postanawia z niego skorzystać, udając się na spotkanie w wyznaczonym dniu i czasie. Co da jej poznanie osobiście idola, którego tak naprawdę nie zna i który nie robi na niej takiego wrażenia jak na pozostałej czternastce szczęśliwców?

Pomysł na fabułę jak najbardziej ciekawy. Z zapartym tchem czytałam o losach bohaterów, a już najbardziej intrygowało mnie kto pragnie ujawnić sekrety naszego idola. Muszę przyznać, że momenty dramy wyszły Autorce świetnie, a zakończenie zaskoczyło mnie totalnie, gdyż kompletnie się go nie spodziewałam. Kreacja bohaterów też niczego sobie. Podobało mi się to, że Lim pomimo swojej sławy, potrafił wciąż być normalnym człowiekiem i woda sodowa nie uderzyła mu do głowy. Polubiłam też bardzo postać Shin Minseo, bo ta dziewczyna ma w sobie to coś, co trudno opisać słowami, a jednak sprawia to, że uśmiech czytelnikowi sam się pojawia, gdy tylko o niej pomyśli. Irytowała mnie za to jej siostra Minji, której zachowanie czasami wołało o pomstę do nieba. Niemniej uważam, że wszyscy zostali dobrze przedstawieni i świetnie odegrali swoje role.

Życie pisze dla nas różne scenariusze i nigdy tak naprawdę nie wiemy co może spotkać nas kolejnego dnia. Czasem nasze własne marzenia muszą zostać odłożone na „półkę”, abyśmy mogli zająć się tym co w życiu najistotniejsze. Zapominamy o sobie, własnych przyjemnościach, bo obok nas są Ci, którym musimy zapewnić godny byt.

Wcale tego nie chciała. Została wyrwana ze świata błogiej nieświadomości o trudach życia i brutalnie wrzucona w rzeczywistość. Powierzono jej obowiązki, które ją przygniatały.
Była jeszcze młoda, a jej głowę cały czas zaprzątało pytanie: co jeśli…?


Zastanawiacie się pewnie, czy spotkanie Minseo z wielką sławą przyniesie im obu coś dobrego? Czy dziewczyna, która nie będzie zwracać uwagi na Joona, sprawi, że to on zwróci uwagę na nią? Żeby się tego dowiedzieć, koniecznie musicie przeczytać tę powieść.

Złoty bilet. Sezon 1 to historia pokazująca nam, że własne zachowanie potrafi wpędzić nas czasem w kłopoty i że życie idola niekoniecznie zawsze musi być takie wspaniałe. Ale to również historia pokazująca, że dla niektórych rodzina zawsze staje na pierwszym planie, często zapominając o własnych przyjemnościach. Zachęcam do przeczytania.





Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz




Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger