środa, lipca 29, 2026

"Sztuka zemsty" Gosia Lisińska

 



TYTUŁ  "Sztuka zemsty”

CYKL   Chłopaki z Radości (tom 2)
 

AUTOR Gosia Lisińska

 

DATA PREMIERY 08.07.2026

 

WYDAWNICTWO COM-NET-FOX   

 

ILOŚĆ STRON 318

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS

 




Ryśkowi ledwie udaje się ujść z życiem po konfrontacji z niebezpiecznym zabójcą. I chociaż dzięki przyjaciołom z Radości Simon trafia za kratki, ich problemy wcale się nie kończą. Ktoś umyślnie potrąca Kasię przed domem Piekarczyka, więc Rysiek zaryzykuje wszystko, by ją chronić. Niestety przeszkody w tej misji zdają się mnożyć.

Tymczasem Simon ucieka z więzienia, więc przyjaciele z Radości stają przed nowym niebezpieczeństwem.

Narastające zagrożenie wystawia na próbę nie tylko wieloletnią przyjaźń Kasi i Ryśka, ale przede wszystkim głębokie uczucia, jakie ta dwójka do siebie żywi.

Czy zdołają ocalić siebie i miłość? Jakie plany ma Simon? I jakie role rozpisał dla przyjaciół w nowej sztuce? Sztuce zemsty.

 

 

 




MOJE ODCZUCIA

 



Doskonale znam pióro autorki, gdyż miałam okazję już czytać jej książki. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po drugi tom Chłopaków z Radości, pierwszy czytałam w pierwszym wydaniu.

Tym razem skupiamy się na Ryśku i Kasi. Dwójce przyjaciół, którzy od lat darzą się uczuciem, ale kompletnie nie potrafią się do tego przyznać. I chociaż jedno za drugim wskoczyłoby w ogień, to ciężko im mówić o swoich uczuciach. Autorka zadbała o to, aby ich relacje momentami były dość burzliwe.

Tymczasem Simon (zabójca) ucieka z więzienia i ponownie staje się zagrożeniem dla przyjaciół z Radości. Czy Rysiek i Kasia zdołają ocalić siebie i miłość?

Uwielbiam książki Gosi Lisińskiej za to, że kiedy zaczynam je czytać po prostu nie mogę ich odłożyć ani na moment. Czytając całkowicie wnikam w świat przedstawionych bohaterów, wspólnie z nimi przeżywając ich wzloty i upadki. Razem z nimi się złoszczę i cieszę. Nasze postacie stworzone są z krwi i kości.  To osoby, z którymi po części każdy z nas  mógłby się utożsamić, no może pomijając postać Simona. Rysiek to facet, którego nie sposób nie pokochać, pomimo tego, że ma też małe wady. Wkurzające jest jego podejście do zdobywania kobiet, kiedy tuż obok ma tę jedyną, którą kocha całym sercem. Niemniej ze względu na to, że go uwielbiam jakoś puszczę mu to płazem. Kasia to cudowna dziewczyna, jednak też czasem potrafiła mnie lekko zdenerwować. Tak ogólnie rzecz biorąc, gdybym tylko mogła, stanęłabym między tą dwójką i mocno nią potrząsnęła, aby w końcu się odważyła powiedzieć o swoich uczuciach wprost.

Miłość ma różne oblicza. Czasem kochamy całym sercem, ale nie mamy odwagi się do tego publicznie przyznać. Dusimy w sobie uczucia, które dawno powinny zostać wypowiedziane na głos. Czasem myślimy, że nie zasługujemy na tę osobę, że ona ma prawo być szczęśliwa bez nas. Ale czy tak naprawdę możemy decydować za drugą osobę? Mówi się, że prawdziwa miłość przezwycięży wszystko i nic nie jest w stanie jej zabić. Ale czy aby na pewno? Bywa, że potrzebujemy czasu, aby dojrzeć do miłości, a czasami oblicze tragedii uświadamia nam jak bardzo kogoś kochamy. Dlatego nie powinniśmy bać się mówić otwarcie o uczuciach.

Tej powieści z całą pewnością nadaje rytmu postać Simona. Bezwzględnego zabójcy, który co rusz tworzy swoje nowe scenariusze dla poszczególnych osób. Czy można zaplanować morderstwo idealne nie popełniając przy tym żadnego błędu? Simon to mężczyzna, który cały czas obmyśla jakiś plan działania. I nawet schwytanie go i osadzenie w więzieniu mu w tym nie przeszkadza.

Simon słyszał kiedyś, że duma kroczy przed upadkiem. Niejednokrotnie zastanawiał się, co za kretyn wymyślił to powiedzenie. On osobiście gardził skromnością Gdy człowiek jest w czymś dobry, nie powinien tego ukrywać. Ma prawo się tym chwalić. Pozwolić innym docenić swój intelekt.


W tej książce mamy również piękny obraz przyjaźni. Przyjaźni takiej, jakiej podejrzewam chciałby doświadczyć każdy z nas. Przyjaciele mogą na siebie wzajemnie liczyć, nawet jeśli dojdzie między nimi do lekkich sprzeczek. Są wobec siebie lojalni i wiedzą, że nie ma siły, która zniszczyłaby ich więź.

Pomysł na fabułę jak najbardziej wciągający. Lekkie pióro Gosi Lisińskiej tylko zachęca czytelnika do czytania tej pozycji. Emocje gwarantowane, doskonała kreacja bohaterów z którymi można się zżyć, albo i nie. To naprawdę trzeba przeczytać.

Sztuka zemsty to historia wciągająca od samego początku do końca. Historia pokazująca, że droga do prawdziwej miłości może być mocno wyboista i pełna krętych ścieżek. Ale to również historia poszukująca drogi do nauczenia się mówienia o swoich uczuciach. Polecam z całego serca.






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Autorce.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger