➲ TYTUŁ "Sztuka zemsty”
➲ CYKL Chłopaki z Radości
(tom 2)
➲ AUTOR Gosia Lisińska
➲ DATA PREMIERY 08.07.2026
➲ WYDAWNICTWO COM-NET-FOX
➲ ILOŚĆ STRON 318
➲ OCENA 6/6
➲ OPIS
Ryśkowi
ledwie udaje się ujść z życiem po konfrontacji z niebezpiecznym zabójcą. I
chociaż dzięki przyjaciołom z Radości Simon trafia za kratki, ich problemy
wcale się nie kończą. Ktoś umyślnie potrąca Kasię przed domem Piekarczyka, więc
Rysiek zaryzykuje wszystko, by ją chronić. Niestety przeszkody w tej misji
zdają się mnożyć.
Tymczasem Simon ucieka z więzienia, więc przyjaciele z Radości stają przed
nowym niebezpieczeństwem.
Narastające zagrożenie wystawia na próbę nie tylko wieloletnią przyjaźń Kasi i
Ryśka, ale przede wszystkim głębokie uczucia, jakie ta dwójka do siebie żywi.
Czy zdołają ocalić siebie i miłość?
Jakie plany ma Simon? I jakie role rozpisał dla przyjaciół w nowej sztuce?
Sztuce zemsty.
➲ MOJE ODCZUCIA
Doskonale
znam pióro autorki, gdyż miałam okazję już czytać jej książki. Dlatego z
przyjemnością sięgnęłam po drugi tom Chłopaków z Radości, pierwszy czytałam w
pierwszym wydaniu.
Tym razem skupiamy się na Ryśku i Kasi. Dwójce przyjaciół, którzy od lat darzą
się uczuciem, ale kompletnie nie potrafią się do tego przyznać. I chociaż jedno
za drugim wskoczyłoby w ogień, to ciężko im mówić o swoich uczuciach. Autorka
zadbała o to, aby ich relacje momentami były dość burzliwe.
Tymczasem Simon (zabójca) ucieka z więzienia i ponownie staje się zagrożeniem
dla przyjaciół z Radości. Czy Rysiek i Kasia zdołają ocalić siebie i miłość?
Uwielbiam książki Gosi Lisińskiej za to, że kiedy zaczynam je czytać po prostu
nie mogę ich odłożyć ani na moment. Czytając całkowicie wnikam w świat
przedstawionych bohaterów, wspólnie z nimi przeżywając ich wzloty i upadki.
Razem z nimi się złoszczę i cieszę. Nasze postacie stworzone są z krwi i kości.
To osoby, z którymi po części każdy z
nas mógłby się utożsamić, no może
pomijając postać Simona. Rysiek to facet, którego nie sposób nie pokochać,
pomimo tego, że ma też małe wady. Wkurzające jest jego podejście do zdobywania
kobiet, kiedy tuż obok ma tę jedyną, którą kocha całym sercem. Niemniej ze
względu na to, że go uwielbiam jakoś puszczę mu to płazem. Kasia to cudowna
dziewczyna, jednak też czasem potrafiła mnie lekko zdenerwować. Tak ogólnie
rzecz biorąc, gdybym tylko mogła, stanęłabym między tą dwójką i mocno nią
potrząsnęła, aby w końcu się odważyła powiedzieć o swoich uczuciach wprost.
Miłość ma różne oblicza. Czasem kochamy całym sercem, ale nie mamy odwagi się
do tego publicznie przyznać. Dusimy w sobie uczucia, które dawno powinny zostać
wypowiedziane na głos. Czasem myślimy, że nie zasługujemy na tę osobę, że ona
ma prawo być szczęśliwa bez nas. Ale czy tak naprawdę możemy decydować za drugą
osobę? Mówi się, że prawdziwa miłość przezwycięży wszystko i nic nie jest w stanie
jej zabić. Ale czy aby na pewno? Bywa, że potrzebujemy czasu, aby dojrzeć do
miłości, a czasami oblicze tragedii uświadamia nam jak bardzo kogoś kochamy.
Dlatego nie powinniśmy bać się mówić otwarcie o uczuciach.
Tej powieści z całą pewnością nadaje rytmu postać Simona. Bezwzględnego
zabójcy, który co rusz tworzy swoje nowe scenariusze dla poszczególnych osób.
Czy można zaplanować morderstwo idealne nie popełniając przy tym żadnego błędu?
Simon to mężczyzna, który cały czas obmyśla jakiś plan działania. I nawet
schwytanie go i osadzenie w więzieniu mu w tym nie przeszkadza.
Simon słyszał kiedyś, że duma kroczy przed upadkiem. Niejednokrotnie zastanawiał się, co za kretyn wymyślił to powiedzenie. On osobiście gardził skromnością Gdy człowiek jest w czymś dobry, nie powinien tego ukrywać. Ma prawo się tym chwalić. Pozwolić innym docenić swój intelekt.
W tej książce mamy również piękny obraz przyjaźni. Przyjaźni takiej, jakiej podejrzewam chciałby doświadczyć każdy z nas. Przyjaciele mogą na siebie wzajemnie liczyć, nawet jeśli dojdzie między nimi do lekkich sprzeczek. Są wobec siebie lojalni i wiedzą, że nie ma siły, która zniszczyłaby ich więź.
Pomysł na fabułę jak najbardziej wciągający. Lekkie pióro Gosi Lisińskiej tylko zachęca czytelnika do czytania tej pozycji. Emocje gwarantowane, doskonała kreacja bohaterów z którymi można się zżyć, albo i nie. To naprawdę trzeba przeczytać.
Sztuka zemsty to historia wciągająca od samego początku do końca. Historia pokazująca, że droga do prawdziwej miłości może być mocno wyboista i pełna krętych ścieżek. Ale to również historia poszukująca drogi do nauczenia się mówienia o swoich uczuciach. Polecam z całego serca.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.