Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autorzy o zwierzętach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autorzy o zwierzętach. Pokaż wszystkie posty

piątek, sierpnia 26, 2022

Autorzy o zwierzętach - Katarzyna Kielecka

Autorzy o zwierzętach - Katarzyna Kielecka

 




Katarzyna Kielecka – autorka powieści obyczajowych (niekiedy z wątkami historycznymi lub kryminalnymi) oraz jednej książki dla dzieci. Od kilku lat związana z wydawnictwem Szara Godzina. Od urodzenia mieszka w Łodzi, chociaż najlepiej czuje się w górach. Z wykształcenia jest surdopedagogiem, lecz pracuje w banku. Wraz z mężem wychowuje dwoje nastolatków oraz dwuletniego boksera Leona. W swoich powieściach stawia na emocje, w lekki sposób pisze o trudnych sprawach. Debiutowała powieścią „Sedno życia” – jedyną, w której nie pojawił się żaden zwierzak (poza pluszowym Panem Psem). 30 sierpnia będzie miała premierę jej jedenasta powieść pt.: „Znajda”.




1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt? 

Z trudem. Od dziecka zawsze (z niewielkimi przerwami) mieszkało ze mną jakieś zwierzę. Każde z nich stanowiło ważną część mojej rodziny.

2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu?

Nie potrafię przeliczyć rybek na sztuki, ale poza nimi miałam chomika, trzy koty i cztery psy.

3. Zwierzę jest dla mnie…

Przyjacielem, członkiem i integratorem rodziny, antydepresantem, radością, towarzyszem w codzienności, a także podczas celebrowania wyjątkowych chwil. Nasz pies Leon często pojawia się na moich spotkaniach autorskich i jeździ z nami na wakacje. 



4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat?

Uważam, że to zależy od tego, co się rozumie pod pojęciem duszy.  Zwierzęta nie mają tak rozwiniętych umiejętności komunikacyjnych i percepcyjnych jak ludzie, przez co nie potrafią tak dobrze przewidywać, planować, czy myśleć abstrakcyjnie. Znacznie bardziej niż my bazują na instynkcie, ale z drugiej strony pozbawione są najgorszych ludzkich cech, takich jak zawiść, rządza posiadania, złośliwość itd. Jeśli dusza jest tym, co nas odróżnia od zwierząt, w wielu aspektach czyni nas od nich bardziej zaradnymi, silniejszymi, lecz na pewno nie szlachetniejszymi. Nie widzę powodu, byśmy czuli się od nich lepsi.


5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta?

Dobrze, że istnieją. To krzepiące, że są osoby, które bezinteresownie niosą pomoc zwierzętom. Mam oczywiście świadomość, że zdarzają się w tym zakresie nadużycia, lecz nie łączę tego z samymi zwierzętami, a z ludźmi i ich różną motywacją. Cenię sobie szczególnie te fundacje, które ratują zwierzęta niewłaściwie traktowane przez człowieka.

6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje?

Na pewno nie zostaję obojętna. Moja reakcja zależałaby od sytuacji. Często wystarczy zwrócenie uwagi, ale nie zawsze bezpośrednia interwencja jest najwłaściwszym rozwiązaniem. Niekiedy lepiej i bezpieczniej (także dla zwierzaka) jest zgłosić sprawę do odpowiednich służb.

7. Pani ulubione zwierzę to?

Z domowych pierwsze miejsce mają u mnie psy, a z dzikich zwierząt zachwycają mnie szczególnie te, które przystosowały się do życia w trudnych warunkach środowiskowych (na przykład pingwiny czy lisy polarne).

8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?

W niemal każdej mojej książce pojawia się zwierzęca postać. Opisywałam już kilka psów i kotów, była gadająca papuga, koza, a nawet gekon. Na bohaterów, którzy mają znaczący wpływ na fabułę, najlepiej nadają się zwierzęta, które z łatwością wchodzą w interakcje z człowiekiem. Na przykład suczka Kufa z mojej powieści „Ślady” odegrała istotną rolę dla przebiegu akcji i w zasadzie bez niej ta historia musiałaby się potoczyć zupełnie inaczej. Z drugiej strony nietypowi zwierzęcy bohaterowie potrafią doskonale ubarwić książkę. Liczy się pomysł i wyobraźnia. 

9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?

Oczywiście, że tak. Obecnie jesteśmy z rodziną na urlopie. Dużo jeździmy, zwiedzamy, ale we wszystkich naszych planach uwzględniamy potrzeby Leona. Ważne jest dla nas, by czuł się bezpieczny, by każdego dnia zapewnić także jemu jego ulubione atrakcje (bieganie za patykami, pływanie w jeziorach, taplanie się w górskich strumykach i oczywiście przytulaski). On zaś dba o to, byśmy byli w doskonałych humorach i żebyśmy za długo z rana nie spali, bo przecież szkoda dnia, gdy można iść na spacerek.



10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego?

Najchętniej bym powiedziała, że nasz Leon. Uwielbia pozować do zdjęć i potrafi nieźle gwiazdorzyć. Obiektywnie rzecz biorąc, muszę jednak stwierdzić, że chyba najlepsze są w tym koty. Co by nie robiły, zawsze wychodzą pięknie, dostojnie, niebanalnie. A do tego stroją niesamowite miny.


Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas. 



sobota, sierpnia 20, 2022

Autorzy o zwierzętach - Katarzyna Mól

Autorzy o zwierzętach - Katarzyna Mól

 


Katarzyna Mól

Absolwentka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zawodowo zajmuje się marketingiem i copywritingiem. Prywatnie kocio-psia mama, zakręcona na punkcie swoich futrzaków. Dużo czyta i dużo pisze. Do tej pory popełniła cztery książki: „Mysz ale kot” będącą zbiorem opowiadań publikowanych na blogu myszalekot.blogspot.com 

„Złoty pociąg”, czyli kryminał z przymrużeniem oka

„Że szarość ma różne kolory” - zbiór wierszy

„Czy wiesz, że… Czyli garść kocich ciekawostek”, w której bohaterowie książki „Mysz ale kot” przedstawiają najciekawsze informacje dotyczące kociego rodu.


1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt? 

Absolutnie nie wyobrażam sobie życia bez zwierząt. Bez puchatych futerek, mokrych nosków, łapek odbitych wszędzie i sierści, którą traktujemy już w domu jak przyprawę.

2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu? 

W moim rodzinnym domu był pies Adonis i kotka Fruzia. Później, kiedy zamieszkaliśmy z moim obecnym mężem, kot Pedro przygarnięty ze schroniska, a po nim kot Aleks. Obecnie mieszkamy z trzema kotami: Myszką, Betką i Panem Kotem, psem Filutkiem i rybkami.



3. Zwierzę jest dla mnie…

Pełnoprawnym członkiem rodziny.

4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat?

Wierzę, że tak samo jak ludzie, zwierzęta mają duszę. Przecież myślą i czują, choć w sposób odmienny niż my.

5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta?

Popieram i wspieram jak tylko mogę.



6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje?

Zdecydowanie reaguję. Podchodzę do człowieka i próbuję mu przemówić do rozsądku, a jeśli to nie pomaga, zgłaszam sprawę do TOZu.

7. Pani ulubione zwierzę to?

Kocham wszystkie zwierzęta, od pająków do alpak, czy jeszcze większych stworzeń. Nie przepadam za owadami, więc staram się ich unikać, ale nie zabijam.



8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?

Na bohaterów moich książek wybrałam koty, ale myślę, że każde zwierze mogłoby zostać bohaterem jakiejś historii.

9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?

Pies, kot, każde zwierze może stać się nam bliskie.

10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego?

Myślę, że koty są najbardziej fotogeniczne, a do tego potrafią pozować do zdjęć. Przynajmniej moje.





Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas.







poniedziałek, sierpnia 15, 2022

Autorzy o zwierzętach - Sylwia Bies

Autorzy o zwierzętach - Sylwia Bies

 



Sylwia Bies. Rocznik 1988. Oświęcimianka z urodzenia i wyboru. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale zawodowo obrała zupełnie inną ścieżkę i od kilku lat zajmuje się stylizacją paznokci. Kocha podróże i książki. Autorka thrillerów psychologicznych. Zadebiutowała w marcu 2020 roku powieścią "Fikcja". Później ukazały się "Kobieta w kapeluszu", "Ludzie niczyi", "Arcykapłanka" i "Odzyskana".


1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt?
Absolutnie nie.
2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu?
W dzieciństwie miałam dwie świnki morskie, a w dorosłym życiu od 12 lat towarzyszy mi kot Dante.
3. Zwierzę jest dla mnie…
...przyjacielem i towarzyszem.
4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat?
Trudno wypowiadać mi się na ten temat z duchowego punktu widzenia, ale jeśli przyjąć, że dusza jest tożsama z sercem, które potrafi czuć i kochać, to nie zgodzę się z tym stwierdzeniem.
5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta?
Uważam, że są niezwykle potrzebne. Podziwiam ludzi, którzy z takim poświęceniem oddają się pracy w takich fundacjach.

6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje?

Nie ma we mnie zgody na takie zachowania.

7. Pani ulubione zwierzę to?
Zdecydowanie kot.

8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?
Myślę, że koty są niezwykle wdzięcznymi bohaterami literackimi.
9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?
Nigdy nie miałam psa, więc trudno mi bazować na osobistych doświadczeniach w tej kwestii. Uważam, że zwierzę może być najlepszym przyjacielem człowieka, a psy ze względu na swoje usposobienie świetnie wpisują się w to założenie.
10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego?
Oczywiście, że mój kocur Dante.




Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas.



piątek, lipca 08, 2022

Autorzy o zwierzętach - Magdalena Jarząbek

Autorzy o zwierzętach - Magdalena Jarząbek

 




Magdalena Jarząbek 

Urodziła się 10 maja 1993 roku. Pochodzi z województwa świętokrzyskiego, a na stałe mieszka w Kielcach, z mężem i najwierniejszą psią przyjaciółką - Tosią.

Początkująca żona, absolwentka politechniki, duszą jednak artystka uwielbiająca malować porcelanę. Miłość do czytania narodziła się w niej 10 lat temu, od 8 lat działa jako recenzentka i blogerka. Fanka emocji, miłości i krwi w powieściach. Wzięła los w swoje ręce, zmieniając swoje życie o 180 stopni i sama zaczęła tworzyć historie, które, jak wierzy, poruszą czytelników. 







1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt? 

Absolutnie nie! Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że żyjemy dzięki zwierzętom. I niewątpliwie to dzięki nim nasze życie jest bardziej kolorowe. Sama mam suczkę – Tosię, i nie wyobrażam sobie życia bez niej 😊

2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu?

Miałam kilka kotów jako dziecko (myślę, że około pięciu), kilka chomików, królika i teraz mam drugiego psiaka 😊

3. Zwierzę jest dla mnie…

… najlepszym przyjacielem. I dużo lepszą istotą niż niejeden człowiek.

4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat?

Na biologii uczono mnie, że zwierzęta nie myślą i nie czują (jeśli chodzi o emocje). Jednak patrząc na zwierzęta, z którymi miałam do czynienia, nie zgadzam się z tymi tezami. Zwierzęta mają duszę, myślą, mają swoje emocje i wszystko przeżywają. Z pewnością w inny sposób niż ludzie, ale jednak 😉

5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta?

Uważam, że robią świetną robotę i bardzo często je wspieram. Zwierzaki to istoty, które w trudnych sytuacjach bez nas sobie nie poradzą, musimy im pomagać i podawać „pomocną łapę”. Aczkolwiek wspieram tylko te fundacje, które widzę, że naprawdę pomagają najmniejszym.

6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje?

Z racji na wykonywany przeze mnie zawód i to, że wymaga się ode mnie kultury i takiegoż zachowania, niestety nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest pewne – pomogłabym zwierzęciu, a „komuś” wręcz przeciwnie. Nie ma we mnie zgody na krzywdzenie tych niewinnych istot.

7. Pani ulubione zwierzę to?

Psiaki i alpaki <3 Dokładnie w takiej kolejności 😊

8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?

Każde. Każde zwierzę zasługuje na swoje „pięć minut”. W dotychczas wydanych przeze mnie książkach pojawiły się psy i alpaki i patrząc na opinie czytelników, wprowadziło to nie tylko humor, ale również wzruszenia 😊

9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?

Również zgadzam się z tym w stu procentach. Generalnie mam większe zaufanie do zwierząt niż do ludzi. Uważam je za dużo bardziej przyjacielskie i lojalne.

10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego?

Zdecydowanie koń, który jest zwierzęciem bardzo majestatycznym, budzącym odrobinę strachu, ale również podziw. W rzeczywistości są jednak w większości łagodne i przyjacielskie.



Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas.








sobota, lipca 02, 2022

Autorzy o zwierzętach - A November

Autorzy o zwierzętach - A November

 



A. November to mój pseudonim literacki, ale właśnie podjęłam niedawno decyzję, że będę pisać pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem - Agnieszka Dudek. Pochodzę z Zagłębia Dąbrowskiego, a konkretnie z Będzina, gdzie zostawiłam swoje serce wyjeżdżając siedemnaście lat temu do Holandii razem z synem i mężem. W Polsce mam rodziców, którzy dekadę temu przeprowadzili się do Śremu, z którym mam związane plany na życie, mam nadzieję szczęśliwej emerytki. Mam już nie dużo do osiągniecia tego „pułapu”, dlatego zebrałam się przed pięćdziesiątką do napisania książki. Wyszła nie jedna, a trzy. Seria, której dwa pierwsze tomy zbierają znakomite recenzje i nominacje. Nie jestem już debiutantką i nie zamierzam spocząć na laurach. Właśnie piszę kolejną powieść, której tym razem akcja dzieje się w Polsce i będzie to równie mocny thriller poruszający poważny temat handlu ludźmi. W międzyczasie wrzucam na Wattpad rozdziały Dark erotyk pt. CORNERED, z gatunku New Adult.



1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt? 

Absolutnie nie wyobrażam sobie życia bez zwierząt. Są piękne, każdy jeden gatunek. Zwierzęta zawsze były obecne w moim życiu. Od dziecka zawsze w domu były kot lub pies, a ich odejście za każdym razem wywoływało ból. Jako dziecko odwiedzałam w wakacje rodzinę na wsi, byłam zżyta z każdym mieszkającym tam zwierzęciem gospodarskim. Nigdy nie traktuje ich jako własności. Są dla mnie prawdziwymi przyjaciółmi.

2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu?

Teraz z perspektywy czasu, jak tak liczę, to dużo! Trzy psy i cztery koty - kiedy mieszkałam z rodzicami. Gdy z mężem i synem przeprowadziliśmy się do Holandii, mieliśmy dwie panny szczurkówny: Zbynia i Tosia. I kiedy odeszły, powiedziałam moim chłopakom, że absolutnie nigdy więcej, bo potem serce człowiekowi pęka. Po kilku latach, mój syn zaczął przebąkiwać o kocie. Nie chciałam na ten temat nic słyszeć, ale któregoś razu przypadkowo szukając czegoś w internecie, natrafiłam na kota - giganta. W ogóle, to kocham duże koty drapieżne i zawsze marzył mi się tygrys. Normalne, że mieć go nie będę, ale zakochałam się w tym ze zdjęcia. Okazało się, że to kot rasy Maine Coon. Na osiemnaste urodziny syn dostał od nas kotka tej rasy i od czterech lat mieszka nami Lucyfer lub Lucjan, Klakier, Pędzel, Tuptas. To jest kot o wielu imionach. 

3. Zwierzę jest dla mnie…


Niewinnym stworzeniem do którego powinniśmy podchodzić z szacunkiem. Niewątpliwie zwierzęta uaktywniają ukrytą w nas wrażliwość, dobroć, pozwalają się otworzyć. Ja przy Lucjanie mogę się wygadać. Jest bardzo dobrym słuchaczem. 

4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat?


To jest dla mnie nie zrozumiałe. Religia chrześcijańska mówi, że zwierzęta nie mają sumienia, więc nie mają duszy. Nie uważam żeby tak było, choć jestem chrześcijanką. Moim zdaniem nie ma ostrej granicy oddzielającej nas od innych zwierząt. Obserwując je można zauważyć, że różnica między ludźmi a zwierzętami nie dotyczy rodzaju zachowań. Mamy te same zachowania. Różnimy się jedynie stopniem ich natężenia. 


5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta?

Fundacje są bardzo potrzebne. Ja osobiście wspieram tyko zwierzęta, ponieważ są tak naprawdę zdane na ludzi. Człowiek zawsze sobie jakość poradzi. Zwierzak hodowlany nie zawsze. Dzikie zwierzęta, są dla mnie przykładem jak przetrwać.

6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje?


Morduje :) Żartuje, ale pewnie bym była bliska zrobienia tego samego, co ten ktoś zwierzakowi. Z resztą kto robi krzywdę niewinnemu stworzeniu, nie zasługuje na szacunek. 

7. Pani ulubione zwierzę to?


W tej chwili Lucjan, ale ogólnie to jak wspomniałam koty drapieżne. Są majestatyczne, tajemnicze, bardzo waleczne przez co silne i wytrzymałe. Po prostu wspaniałe, najpiękniejsze. 

8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?


Powinnam znowu powiedzieć, że kot. Ale najlepszymi bohaterami książek są psy. Można fajnie poprowadzić takiego czworonoga i stworzyć wyjątkową historię. 

9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?


Tak, zgadzam się. Psy są inne, bardziej lgną do człowieka. Maine Coony są charakterem podobne do psów, czasem mamy wrażenie, że to pies w kociej skórze. Dlatego też z Lucjanem mamy świetny kontakt. I tak jak wspominałam , ten gość potrafi słuchać, czasem najgorsze brednie i jestem wtedy ciekawa, co on sobie myśli o mnie. Ale bez względu na jego zdanie na mój temat,
  i tak jest moim najlepszym przyjacielem. Rozumie mnie. :) 

10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego?


I tutaj znowu ciśnie mi się na usta - koty, ale muszę przyznać i to szczerze, że wszystkie zwierzęta. Moim zdaniem są najpiękniejszymi urodzonymi modelami. Nie udają przed obiektywem, są naturalne i pełne wdzięku. Nawet małpiszony czy hipopotamy maja swój niepowtarzalny urok. 


Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas. 




piątek, czerwca 03, 2022

Autorzy o zwierzętach - Izabella Frączyk

Autorzy o zwierzętach - Izabella Frączyk

 



Izabella Frączyk

Urodziła się 4 lipca 1970 roku w Krakowie. Jest absolwentką Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Przez lata poświęcone pracy zawodowej zajmowała się zarządzaniem i organizacją działów sprzedaży w krajowych i międzynarodowych korporacjach, by finalnie zostać samodzielnym doradcą w zakresie tworzenia i wdrażania systemów naprawczych dla małych i średnich firm. Pisarstwem zajmuje się od 2009 roku.



1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt?

To niemożliwe! Niewiele było w moim życiu dni, kiedy nic na czterech łapach nie plątało się pod nogami.

2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu?

Koty: Frykas, Behemot, Kapsel, Szajba i obecnie Ciumek oraz Miluś (wszystkie czarne) no i oczywiście… PIES NARODOWY Tornado <3  A od niedawna jeszcze Bryś 😊

3. Zwierzę jest dla mnie…

Prawie dzieckiem, przyjacielem, utuleniem…

4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat?

Jak nie mają? Oczywiście, że mają! Duszę i charakter. Jak każde żywe stworzenie. Często słyszy się, że koty są wredne. Szczerze mówiąc znam więcej wrednych ludzi niż wrednych kotów.




5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta?

To bardzo zacna inicjatywa, aczkolwiek czasami, mówiąc zupełnie szczerze, zastanawiam się, czy rzeczywiście warto za wszelką cenę ratować coś, czego już uratować się nie da.

6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje?

Oj, nie powiem, bo mnie zaraz nasi Szanowni  Czytelnicy objadą za nieobyczajne słownictwo 😊 Ale tak… reaguję.

7. Pani ulubione zwierzę to?

Kot. Psy też bardzo lubię, ale jakoś z kotami jest mi bardziej po drodze.



8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?

W moich opowieściach pies z kotem dali czadu po równo 😊 Kto jeszcze nie czytał zbioru felietonów „Na kolanie”? Właśnie w tej książce znajdziecie między innymi pełny  cykl „Tornado” oraz „Świat według Ciumka”. I ocenicie sami, kto lepszy 😊



9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?

Nie umiem się odnieść, bowiem Tornado tak dał nam popalić, że czasem się zastanawiałam, czy nie jest aby odwrotnie 😊 Teraz mamy szczeniaka Brysia. Przyplątał się tydzień temu. Jestem pewna, że to Tornado przysłał nam swojego następcę, zatem dajmy szansę Brysiowi.



10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego?

Psy i koty. Myślę, że gdyby ich nie było, połowa mediów społecznościowych przestałaby istnieć 😊



Serdeczniedziękuję Autorce za poświęcony mi czas.







piątek, kwietnia 22, 2022

Autorzy o zwierzętach - K.E. December

Autorzy o zwierzętach - K.E. December

 




K.E. December to pseudonim literacki 33-letniej Kamili z Wrocławia. Na co dzień kochająca żona i matka. W wolnym czasie podróżuje i czyta. Marzycielka, ale również realistka, której mottem jest: „Marzenia same się nie spełniają, o marzenia trzeba walczyć” W 2021 roku wydała pierwszą część swojej debiutanckiej serii, ale na tym nie poprzestaje. W głowie ma setki pomysłów i każdy z nich pragnie przelać na papier. Pisze głównie romanse, ponieważ w temacie miłości, czuje się najlepiej.




1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt? 

Nie. Od zawsze w moim domu były zwierzęta i to się nigdy nie zmieni.

2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu? 

Ciężko zliczyć 😂 Poza dwoma psami i kotami, miałam wiele królików, chomików, świnek morskich oraz rybek.

3. Zwierzę jest dla mnie… 

Członkiem rodziny.

4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat? 

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale kiedy o tym pomyślę, to uważam, że zwierzęta mają duszę.

5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta? 

Jeśli fundacja naprawdę pomaga, a nie jest tylko przykrywką do zarabiania pieniędzy, to tak, takie fundacje są jak najbardziej potrzebne. Sama pisałam kiedyś opowiadanie do antologii "Sportowe Love", z której zysk został przeznaczony na fundację Marcina Różalskiego pomagaj pomagać, gdzie ratują zwierzęta przed ubojem. Bardzo polecam i zachęcam do zakupu.



6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje? 

Nigdy nie byłam świadkiem takiej sytuacji, ale oczywiście nie stałabym z boku i nie przyglądała się, tylko zareagowała w odpowiedni sposób. 

7. Pani ulubione zwierzę to? 

Pies, choć koty chyba kocham na równi. 



8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?

Wszystko zależy od fabuły, ale myślę że najłatwiej byłoby wpleść w książkę psa.

9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?

Tak, uważam dokładnie to samo, choć teraz patrząc na mojego kota, czuję jakbym go zdradzała 😂

10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego? 

To chyba zależy od fotografa. Choć najbardziej podobają mi się zdjęcia dzikich kotów.




Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas.  





Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger