Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literackie Białe Pióro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literackie Białe Pióro. Pokaż wszystkie posty

środa, lipca 01, 2026

"W uścisku kłamstwa" Elżbieta Ceglarek [PATRONAT MEDIALNY]

"W uścisku kłamstwa" Elżbieta Ceglarek [PATRONAT MEDIALNY]

 



➲ TYTUŁ  "W uścisku kłamstwa”
 

➲ AUTOR Elżbieta Ceglarek

 

➲ DATA PREMIERY 20.06.2026

 

➲ WYDAWNICTWO Literackie Białe Pióro

 

➲ ILOŚĆ STRON 238

 

 

 

 

➲ OCENA  5/6

 

➲ OPIS

 




Czy początkowe zauroczenie wróży dni pełne szczęścia do końca życia? Poznając kogoś, pragniemy oddać mu się w całości, by tworzyć wartościowy związek. I tak się staje, jeśli obydwie strony tak samo czują.
Bywa jednak, że miłość zaślepia i tracimy siebie po kawałeczku, niezauważalnie, bezpowrotnie uzależniając się od tej drugiej osoby.

Nowa powieść Elżbiety Ceglarek jest lirycznym prześledzeniem historii miłosnej, jakich wiele; niemal poetyckim dotknięciem młodzieńczych marzeń i pragnień, z ich niepewnością i ulotną romantyką.
Tylko gdzie postawić granicę, by nie zatracić siebie. Kiedy odłożyć różowe okulary, by o siebie zawalczyć?

 




➲ MOJE ODCZUCIA

 



Elżbieta Ceglarek w każdej kolejnej powieści zaskakuje coraz bardziej i zawsze porusza ważne tematy w swoich powieściach. Tym razem skupiamy się na miłosnej historii dwójki młodych ludzi. Początki mogłyby się wydawać słodkie i urocze, ale z każdym kolejnym dniem wszystko się zmienia. Nasza bohaterka zauroczona chłopakiem, nie zauważa, że daje mu się osaczać i wpadać w jego sidła. Bo czy początkowe zauroczenie może przerodzić się w dni pełne szczęścia już na zawsze? Jak widać, nie zawsze tak jest.

Autorka w swojej powieści porusza temat zatracenia siebie, a jednocześnie próby odnalezienia siebie i zawalczenia o własne szczęście. Czasem by dostrzec prawdę trzeba ściągnąć różowe okulary i spojrzeć na otaczający nas świat normalnie.

Miłość ma wiele oblicz. Niestety nie zawsze jesteśmy w stanie od razu zorientować się, w którym my tkwimy. Można kogoś kochać, a jednocześnie czuć się samotnym. Można kogoś kochać, a jednocześnie nie czuć się kochanym.
Nina, nasza bohaterka podkochuje się w Olku, koledze ze szkoły. Ten, choć początkowo niezbyt zainteresowany dziewczyną w końcu zaczyna ją adorować. Jednak jest chłopakiem dość skrytym i ewidentnie coś ukrywa przed dziewczyną. Nina, próbuje czegoś się dowiedzieć, ale ciężko jej cokolwiek wyciągnąć z chłopaka. Niby tworzą uroczą parę, a jednak ich wspólne miłosne życie nie jest usłane różami. Jego więcej nie ma, niżby miało być. Ona się złości, ale niemalże za każdym razem mu wybacza. Znacie taki schemat?

Czasem zauroczenie zasłania oczy. Trudno dostrzec prawdziwą miłość, trudno racjonalnie myśleć, trudno się oprzeć. Każda kobieta lubi być adorowana przez mężczyznę i oczekuje, żeby on poza nią świata nie widział.

W tej powieści musimy sobie zadać pytanie czy nasi bohaterowie są w sobie naprawdę zakochani, a może ich związek jest toksyczny, pozbawiony uczuć? Ile jesteśmy w stanie poświęcić dla drugiej osoby i czy ona tyle samo poświęca dla nas? A może żyjemy w ciągłym kłamstwie, pozwalając sobą manipulować?

Jeśli chodzi o Ninę, to miałam do niej trochę mieszane uczucia. Dziewczyna zakochana, zaangażowana, a czasem wręcz zaślepiona i pozwalająca sobą manipulować. Bywały momenty, że miałam ochotę stanąć obok niej i nią potrząsnąć. Olek to bohater do którego nie pałałam zbytnią sympatią i który drażnił mnie wielokrotnie. Ale jak dobrze wiemy, nie każda powieść musi być lukrowana, bo nie o to w tym chodzi. Elżbieta Ceglarek chciała pokazać nam, że zauroczenie może być zgubne i czasem trzeba po prostu zawalczyć o własną tożsamość.

Niełatwe jest szukanie drugiej połówki, a znalezienie jej to sztuka. Często nie można się dopasować. Gdy wybór był niewłaściwy, a partner okazał się klapą, lawina  bólu nie zna granic. Choć nie od razu występuje ból, zawód, poczucie niesprawiedliwego losu. Często potrzeba wielu lat, by poczuć, jak nam źle, i że stoimy w niewłaściwej kolejce. Konsekwencją złych wyborów są złe związki.


W uścisku kłamstwa to powieść poruszająca ważne tematy, takie jak granice w związku czy też samoakceptacja. To także powieść skłaniająca do refleksji. Polecam.






Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania  serdecznie dziękuję Autorce oraz




 

niedziela, czerwca 14, 2026

Zapowiedź patronacka "W uścisku kłamstwa" Elżbieta Ceglarek

Zapowiedź patronacka "W uścisku kłamstwa" Elżbieta Ceglarek

 



Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę W uścisku kłamstwa Elżbiety Ceglarek.


Premiera 20.06.2026


Opis książki 

Czy początkowe zauroczenie wróży dni pełne szczęścia do końca życia? Poznając kogoś, pragniemy oddać mu się w całości, by tworzyć wartościowy związek. I tak się staje, jeśli obydwie strony tak samo to czują. Bywa jednak, że miłość zaślepia i tracimy siebie po kawałeczku, niezauważalnie, bezpowrotnie uzależniając się od tej drugiej osoby. Nowa powieść Elżbiety Ceglarek jest lirycznym prześledzeniem historii miłosnej, jakich wiele. Niemal poetyckim dotknięciem młodzieńczych marzeń i pragnień, z ich niepewnością i ulotną romantyką. Tylko gdzie postawić granicę, by nie zatracić siebie. Kiedy odłożyć różowe okulary, by o siebie zawalczyć?

niedziela, stycznia 05, 2025

„Dowód zbrodni” Jolanta Bartoś [PATRONAT MEDIALNY]

„Dowód zbrodni” Jolanta Bartoś [PATRONAT MEDIALNY]

 



➲ TYTUŁ  "Dowód zbrodni”
 

➲ AUTOR Jolanta Bartoś

 

➲ DATA PREMIERY 15.12.2024

 

➲ WYDAWNICTWO Literackie Białe Pióro

 

➲ ILOŚĆ STRON 264

 

 

 

 

➲ OCENA  4/6

 

➲ OPIS

 


Na komisariat policji wpływa zgłoszenie o możliwości popełnienia morderstwa. Kobiety, której dotyczy, nikt nie widział od zaledwie kilku godzin.
Dzwoniący prosi o dyskrecję, ponieważ z zaginioną łączył go romans. Policjanci postanawiają sprawdzić doniesienie, które od samego początku wydaje się podejrzane.
Co tak naprawdę stało się z Łucją i komu zależało na jej zniknięciu?








➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

W Krotoszynie na komisariacie wpływa zgłoszenie o możliwości popełnienia morderstwa. Co dziwniejsze kobiety, którą możliwe, że zamordowano nie ma dopiero od kilku godzin. Policjanci postanawiają się jednak przyjrzeć zgłoszeniu. Wkrótce odnajdują zamordowaną kobietę, a wszelkie tropy w poszukiwaniu sprawcy prowadzą do dwóch mężczyzn – męża kobiety i jej kochanka. Tylko jak odnaleźć sprawcę, skoro nie ma dowodu?
Dwóch detektywów, Oszubski i Majewski podejmują się śledztwa, kto wie czy nie najgorszego w swoim życiu?

Najgorszym potworem jest bestia ukryta w ludzkiej skórze.


Akcja powieści rozgrywa się w Krotoszynie, mieście w którym każdy zna każdego. Kiedy więc dochodzi do tragedii, wszyscy nagle milczą, nikt niczego nie widział. W obliczu zbrodni na jaw wychodzi wiele intrygujących wydarzeń. Są jakieś tropy, ale nie ma dowodów. Jednak nie istnieje zbrodnia doskonała, sprawca zawsze zostawia jakiś ślad. Czy naszym detektywom uda się go znaleźć?
Jolanta Bartoś umiejętnie lawiruje w swojej powieści wodząc czytelnika za nos i co chwilę myląc jego typowania sprawcy. Tak naprawdę do samego końca nie jesteśmy pewni, kto zabił i dlaczego. Autorka ukazuje nam ciemną stronę człowieczeństwa, pokazując, że wielu ludzi potrafi przyodziewać maski, które prędzej czy później i tak komuś uda się „zerwać”. Ułomność człowieka potrafi obnażyć się w najbardziej zaskakującym momencie życia. Człowiek naprawdę potrafi stać się niebezpieczny, gdy opęta go złość, nienawiść czy też zazdrość. Wtedy jego natura, ta prawdziwa wychodzi na światło dzienne. Ale czy taki człowiek jest w stanie zaplanować morderstwo doskonałe?

Sprawa gmatwała się coraz bardziej.  Żadnych dowodów, za to podejrzane ruchy osób, które mogły być zamieszane w morderstwo jeszcze bardziej wiązały im ręce.


Poruszającym momentem jest to, kiedy poznajemy traumatyczne przeżycia jednego z detektywów, który sam cierpi każdego dnia po tym co go spotkało. Tym bardziej angażuje się w to śledztwo, gdyż bierze w nim udział również dziewczynka, córka zamordowanej, która przypomina mu własną córeczkę. Ale czy własne emocje są dobrym doradztwem w pracy? Czy można pozwolić sobie na emocje, które przecież w każdej chwili mogą nas zgubić? A z drugiej strony czy można być obojętnym na ludzką krzywdę?

Autorka skrupulatnie dopracowała każdy element swojej powieści. Morderstwo, brak dowodów, jakieś mylące tropy. To idealna uczta dla tych, którzy kochają kryminały i wspólnie z bohaterami chcą dowieść prawdy. Kara prędzej czy później dosięgnie każdego winnego.

Kiedy dotyka nas strata bliskiej osoby, ciężko jest wypełnić ogarniającą nas pustkę po tej osobie. Nie można ot tak zapomnieć o kimś kto był, a już go nie ma. Bartoś w swojej powieści dopuszcza do głosu ofiary, byśmy mogli poczuć na własnej skórze to, co oni czują. Doskonała kreacja bohaterów, warta akcja i zbrodnia niemalże doskonała. Do tego wszystkiego dochodzą emocje i mamy wyśmienitą lekturę.

Muszę jeszcze wspomnieć o przepięknym wydaniu powieści. Okładka idealna co do treści, a do tego pięknie barwione brzegi, które nadają książce uroku osobistego. 

Dowód zbrodni to powieść pełna napięcia i trudnych do rozwiązania zagadek. Powieść, która zmusza czytelnika do zagłębienie się w spectrum ludzkiego umysłu. Zachęcam do przeczytania.

 




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Autorce oraz






niedziela, grudnia 01, 2024

Zapowiedź patronacka "Dowód zbrodni" Jolanta Bartoś

Zapowiedź patronacka "Dowód zbrodni" Jolanta Bartoś

 


Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Dowód zbrodni Jolanty Bartoś.



Premiera 15.12.2024


Opis książki 


Na komisariat policji wpływa zgłoszenie o możliwości popełnienia morderstwa. Kobiety, której dotyczy, nikt nie widział od zaledwie kilku godzin. Dzwoniący prosi o dyskrecję, ponieważ z zaginioną łączył go romans. Policjanci postanawiają sprawdzić doniesienie, które od samego początku wydaje się podejrzane.
Co tak naprawdę stało się z Łucją i komu zależało na jej zniknięciu?





piątek, maja 10, 2024

„Tylko w Twoim lustrze” Elżbieta Ceglarek [PATRONAT MEDIALNY / PRZEDPREMIEROWO]

„Tylko w Twoim lustrze” Elżbieta Ceglarek [PATRONAT MEDIALNY / PRZEDPREMIEROWO]

 



➲ TYTUŁ  "Tylko w Twoim lustrze”

 

➲ AUTOR Elżbieta Ceglarek

 

➲ DATA PREMIERY 18.05.2024

 

➲ WYDAWNICTWO  Literackie Białe Pióro 

 

➲ ILOŚĆ STRON 224

 

 

 

 

➲ OCENA  6/6

 

➲ OPIS

 

Norbert wydaje się niezależnym dorosłym facetem. Studiuje, ma pracę i własne mieszkanie, i potrafi korzystać z życia. Jednak to tylko pozory. W rzeczywistości jest całkowicie uzależniony od despotycznej matki, nie tyle w sensie materialnym, co od jej zdania, kaprysów i wygodnych decyzji, które ta wiecznie podejmuje za niego. Zapatrzona w Norberta Ewelina nie podejrzewa, że jej ukochany prowadzi podwójną grę i spotyka się z innymi kobietami. Czy którąś z nich kocha, czy tylko bawi się ich uczuciami? Jak wygląda świat w jego lustrze? Czy będzie w stanie spojrzeć sobie w oczy, gdy w imię mglistych ideałów i pod presją matki wyprze się własnego dziecka? 

Bukiet czerwonych róż zdaje się świadczyć o miłości, lecz gdy na horyzoncie pojawia się odpowiedzialność za nowe życie - narzeczony znika. Na szczęście Ewelina nie jest sama, a oparcie i wyrozumiałość znajduje w rodzinie i przyjaciołach. 



➲ MOJE ODCZUCIA



Natalia jest zakochana po uszy w Norbercie, którego kocha całym sercem. On jednak nie docenia jej, bawiąc się nie tylko jej uczuciami, ale także innymi kobietami na boku. Do tego słucha swojej despotycznej matki na każdym kroku. Kiedy dowiaduje się o ciąży Eweliny wypiera się nie tylko jej ale także i własnego dziecka. Na szczęście Ewelina ma wsparcie w rodzinie i przyjaciołach. 


– Czasami w życiu spotykasz osobę, którą natychmiast chcesz wziąć za rękę i uciec z nią gdziekolwiek. I nieważne gdzie, byle z nią. Nie ma znaczenia, że nie znacie się zbyt dobrze. Nie musisz nikogo słuchać, stać w miejscu i zastanawiać się, co z tego wyniknie. Musisz tylko wpaść w tę miłość i się zatopić bez reszty.


Elżbieta Ceglarek kolejny raz napisała piękną bardzo życiową opowieść, w której nie brakuje problemów i emocji. Poznajemy tutaj Ewelinę, która studiuje hotelarstwo. To typ niezwykłej romantyczki, ale jest zbyt ufna i za bardzo naiwna. Ślepo zakochana w Norbercie nie zauważa, że ten przyprawia jej rogi i w ogóle jest zapatrzony w czubek własnego nosa. Kiedy przekazuje mu wiadomość o ciąży ten ją porzuca. Ewelina mimo swojej naiwności, to twarda kobieta, która z pomocą jej bliskich osób jakoś sobie radzi. Co prawda złamanego serca nie da się tak od razu poskładać. 


Norbert to pragmatyk, student prawa, który uwielbia dobrze się bawić. Liczą się dla niego tylko jego przyjemności, nie zwraca uwagi na uczucia innych osób. Nie potrafi docenić Eweliny, która wskoczyłaby za nim w ogień, a kiedy ta go najbardziej potrzebuje to ją porzuca. Ma okropną matkę, której musi (a może i wcale nie musi) słuchać, inaczej ta nie daje mu żyć. Zdrada nie jest dla niego czymś okropnym pod warunkiem, że to on zdradza a nie sam jest zdradzanym. 


Patrzył na matkę i nie mógł zrozumieć, co ta kobieta z nim robiła. Był pacynką na jej dłoni, marionetką w jej rękach. I nie umiał jej niczego odmówić. Osaczała go i oplotła jak ośmiornica swymi mackami.


Autorka przedstawia nam świat dwójki młodych ludzi, którzy w życiu mają całkowicie inne priorytety. Ona bierze wszystko na poważnie, On traktuje życie jak zabawę. Kto wyjdzie na tym lepiej? Czy można tworzyć związek, w którym tylko jedna strona tak naprawdę się stara? Czy można zmusić kogoś do miłości? 


Nie warto bawić się uczuciami innych ludzi. Dotkliwie przekona się o tym nasz bohater Norbert. Każdy z nas ma przecież serce i uczucia, każdy z nas ma prawo cierpieć, kiedy jest skrzywdzony. Ale każdy z nas ma też prawo żyć po swojemu. Jest to oczywiście normalne, o ile po drodze nie rani się innych osób. 


Elżbieta Ceglarek nakreśliła nam realne postacie. Nie są to osoby idealne, ale na świecie nie ma przecież ideałów, nawet jeśli czasem nam się wydaje inaczej. Każdy jest kowalem swojego losu i każdy musi brać odpowiedzialność za swoje czyny. Człowiek uczy się całe życie na własnych błędach i niewątpliwe jest to prawdą. Czasem jednak na ich naprawienie jest już za późno. Musimy pamiętać, że życie nie jest wieczną zabawą i trzeba wiedzieć, kiedy należy zwolnić tempo. 


Historia naszych bohaterów pochłonęła mnie bez reszty. Autentyczne postacie, ludzkie problemy i przyjemny język autorki sprawiły, że na kilka godzin całkowicie przeniosłam się w świat Eweliny i Norberta. Norberta nie polubiłam, bo jak tu lubić takiego drania? Natomiast Ewelinę pomimo jej naiwności obdarzyłam sympatią. Zwłaszcza jej późniejsza przemiana zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Cieszyłam się, że w końcu wyzwoliła się spod skrzydeł Norberta. 


Nie ma miłości na siłę, ona nie tworzy się sama, muszą chcieć jej ludzie. Czasem, w taki sam sposób, jak przyszła, odchodzi. Trzeba potrafić ją poczuć i docenić, by zatrzymać. Jest jak ulotność ptasiego piórka, delikatnie łaskocze nasze najczulsze zmysły, a potem poprzez lekki dotyk przeradza się w spełnienie.


Tylko w Twoim lustrze to niezwykle życiowa, wciągająca historia pokazująca nam, że miłość to dwoje ludzi wpatrzonych w siebie, a nie patrzących w przeciwnych kierunkach. To również historia pokazująca, że nawet jeśli ktoś nas zrani, mamy jeszcze szansę na odnalezienie własnego szczęścia gdzie indziej. Zachęcam do przeczytania. 



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz





poniedziałek, lutego 05, 2024

„Przebaczenie” Magdalena Wiciak [PATRONAT MEDIALNY]

„Przebaczenie” Magdalena Wiciak [PATRONAT MEDIALNY]

 



➲ TYTUŁ  "Przebaczenie”
 

➲ AUTOR Magdalena Wiciak

 

➲ DATA PREMIERY 24.12.2023

 

➲ WYDAWNICTWO Literackie Białe Pióro

 

➲ ILOŚĆ STRON 334

 

 

 

 

➲ OCENA  5/6

 

➲ OPIS

 


Żyjemy wśród słów. One nas kształtują. Mogą być budujące i stanowić siłę na całe życie, ale mogą być ciężarem dokonującym spustoszeń.

Alba polewała swoje zranienia złością i goryczą, łudząc się, że każe tym krzywdziciela. Trucizna jednak sączyła się w jej sercu, niszcząc radość i odbierając szczęście, a ocenianie innych na podstawie ich grzechów sprawiało, że stawała się ślepa na własne błędy.
Czy Alba będzie w stanie w końcu wybaczyć i zaufać?
Czy zdoła spojrzeć na drugiego człowieka, jak na przyjaciela, nie wroga?

Czy przebaczenie ma granice i jest możliwe zawsze?





➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Alba to kobieta o wielkim a zarazem niezwykle miękkim sercu, która zazwyczaj wszystkim współczuje. Ma za sobą nieudany związek i ciężko jej ponownie zaufać facetowi. Dodatkowo rezygnuje ze świetnie płatnej pracy i podejmuje pracę gdzie indziej za o wiele niższą pensję. Przeszłość nie była dla niej najmilszym wspomnieniem, a ona cały czas była rządna, aby ci którzy wyrządzili jej i jej rodzinie krzywdę ponieśli tego konsekwencje. Czy jednak czasem nie jest lepiej wybaczyć?

Może to przekleństwo mojego pokolenia? – pomyślałam. Ciągle za czymś gonimy, chcemy coś osiągnąć i być kimś. Pokazać sobie i światu, że mamy coś, na co zasłużyliśmy dzięki ciężkiej pracy. Patrzyłam na nią i widziałam siebie.


Zapewne zastanawiacie się co może zawierać w sobie książka o tak tajemniczej okładce, prawda? Pamiętajcie jednak, że książki nie wolno oceniać po jej okładce, bo to jej zawartość jest najbardziej istotnym elementem. A Magdalena Wiciak w pełni zadbała o to, aby treść tej powieści wciągnęła nas bez reszty. W moim przypadku właśnie tak było. Alba i jej perypetie sprawiły, że na ładnych kilka godzin po prostu weszłam do jej świata.

Nie będę wam za wiele zdradzała z fabuły tej powieści, ponieważ uważam, że powinniście ją poznać od początku do końca sami. Powiem wam za to, że autorka posługuje się przyjemnym w odbiorze językiem, dzięki czemu całość czyta się dobrze. Znajdziemy tutaj wiele ciekawych, stworzonych z krwi i kości bohaterów, przy czym jednych polubimy bardziej drugich mniej. Moje serce skradł Tymoteusz. Kim jest i jaką odegra rolę w książce nie zdradzę. Najmniej do gustu z męskich bohaterów przypadł mi Józef. Jeśli chodzi o Albę, to polubiłam ją, choć czasami odnosiłam wrażenie, że była zbyt naiwna i pozwalała sobą manipulować.

Ludzka natura ma wiele słabości. Jedną z nich jest powszechny brak umiejętności doceniania tego, co się ma – pomyślałam. To cholerny paradoks, który sprawia, że tracimy czas.

Autorka w swojej książce pokazuje nam jak bardzo ważna powinna być dla nas rodzina i wzajemne relacje. Ale przede wszystkim kładzie nacisk na przebaczenie. Jeśli ktoś kiedyś nas skrzywdził, my często pragniemy, aby ta osoba poniosła za to karę. Napędzamy się złością i goryczą, łudząc się że właśnie tym zachowaniem zadajemy ból krzywdzicielowi. Ale czy faktycznie tak jest? A może takim zachowaniem tak naprawdę krzywdzimy samych siebie?

Każdy z nas popełnia błędy, których na początku nie dostrzega. Żyjemy w przeświadczeniu, że jeśli jest wina to i musi być kara. Ale czy kiedykolwiek daliśmy się tej drugiej stronie wytłumaczyć? Czy pozwoliliśmy jej na to, abyśmy choć trochę mogli ją zrozumieć? Czasem to nie nienawiść, lecz właśnie przebaczenie jest lekiem na całe zło. Bo sztuką jest wybaczyć i pozbyć się złych emocji, oczyścić własną duszę. Wiem, że przebaczenie jest trudne, ale czasem to jedyna słuszna droga, aby zszedł z nas nadmiar złych emocji.

Jak często widzimy tylko twarze ludzi, z którymi rozmawiamy, nie dostrzegając ich potrzeb. Patrzymy na nich w wąskim i w bardzo ulotnym ujęciu tu i teraz, a nie jako osoby otoczone przez tysiące zdarzeń, które mogą być znacznie ważniejszą częścią ich życia niż obecna chwila. Przecież bardzo trudno jest zrozumieć rzeczywistość, jaka panuje w drugim człowieku, jeśli jedynie się mu przyglądamy.


Przebaczenie to niezwykła historia pokazująca nam, że żyjąc w złości i nienawiści czasem tak naprawdę najbardziej krzywdzimy samych siebie. Jeśli jesteście ciekawi czy Alba zdoła przebaczyć, koniecznie przeczytajcie. Polecam.




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję  






niedziela, grudnia 17, 2023

„Wioska Skrzatów” Jolanta Bartoś [PATRONAT MEDIALNY]

„Wioska Skrzatów” Jolanta Bartoś [PATRONAT MEDIALNY]

 



➲ TYTUŁ  "Wioska Skrzatów”
 

➲ AUTOR Jolanta Bartoś

 

➲ DATA PREMIERY 15.11.2023

 

➲ WYDAWNICTWO  Literackie Białe Pióro

 

➲ ILOŚĆ STRON 56

 

 

 

 

➲ OCENA  6/6

 

➲ OPIS




Kuba i Ola spędzają święta Bożego Narodzenia u swojej babci. W noc przed wigilią dzieci budzą się i patrzą na zaśnieżony ogród, w którym dostrzegają krasnoludka. Ciekawość wiedzie ich do magicznej krainy. Wioska Skrzatów to miejsce, w którym dzieci przekonują się, czym jest Magia Świąt, o której opowiadała im babcia.



➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Kuba i Ola w nocy przed wigilią budzą się i zauważają na dworze krasnoludka. Ich ciekawość jest tak ogromna, że postanawiają wyjść z domu i poznać go bliżej. Wspólnie odnajdują drogę do krainy Skrzatów, w której panuje świąteczna magia. Zwiedzają tę wioskę, przekonując się czym jest prawdziwa magia Świąt o której opowiadała im wcześniej babcia.

Kolejny domek nie wyglądał na fabrykę, był taki mały, okrągły, biały z czerwonymi okiennicami w kształcie serduszek, dach wyłożony zielonymi dachówkami w kształcie liści przyprószonych śniegiem. Wszystko to sprawiało, że czuli się jak w magicznej bajce.


Jolanta Bartoś stworzyła magiczną powieść dla najmłodszych (ale nie tylko dla nich), dzięki której odkryją z czym wiążą się Święta Bożego Narodzenia i panująca w tym czasie niezwykła magia. Wspólnie z Kubą, Olą i Skrzatem odbędziemy podróż w niesamowite miejsce, w którym pracuje całe mnóstwo Skrzatów, aby zapewnić wszystkim dzieciom radość w świąteczny czas.

Autorka w prostym i jasnym przekazie zachęca dzieci, aby odkryły zauroczenie, które wiąże się z oczekiwaniem nadejścia Świąt. By tak naprawdę zrozumiały, że w tym niezwykłym czasie najważniejsze jest to, aby spędzać je ze swoimi bliskimi.

To również powieść, która uczy empatii do zwierząt m.in. takich jak ptaki, które w zimie potrzebują naszego wsparcia, aby mogły przetrwać gorszy dla nich czas. Nie zabraknie tutaj również szacunku do rodzeństwa i wzajemnej opieki. Dzieci tą bajką będą z całą pewnością zachwycone. Nie dość że napisana większą czcionką, to jeszcze zawiera w sobie obrazki, które dzieci sami mogą pokolorować.

Wioska Skrzatów to cudowna, magiczna bajka, dzięki której nie tylko dzieci, ale i my sami otoczymy się magią Świąt. Gorąco polecam.




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz



 

 


Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger