➲ TYTUŁ "Król Tanga”
➲ AUTOR Sylwia Trojanowska
➲ DATA PREMIERY 20.05.2026
➲ WYDAWNICTWO Marginesy
➲ ILOŚĆ STRON 336
➲ OCENA 6/6
➲ OPIS
Poruszająca, oparta
na faktach opowieść o talencie, który wynosi człowieka wysoko, o wielkiej
samotności i miłości silniejszej niż śmierć.
Kiedy Tadeusz Miller przyjechał do Szczecina, był jednym z wielu, którzy na
Ziemiach Zachodnich szukali nowego początku. Zwyczajny człowiek z niezwyczajnym
talentem. Marzył o scenie i o tym, by jego głos coś znaczył. Ale był rok 1946.
Wtedy marzenia ustępowały miejsca codziennej walce o chleb, o dach nad głową i
wytchnieniu od wojennych wspomnień.
Jednak dzięki zdolnościom wokalnym, uporowi i odrobinie szczęścia Tadeusz stał
się gwiazdą radia i zaczął śpiewać dla tysięcy ludzi. Zyskał przydomek króla
tanga. W tym wszystkim wspierała go miłość jego życia – żona Luna. To ona
dodawała mu odwagi, gdy tracił wiarę. To ona stała za nim murem w chwilach
próby. Tadeusz Miller zdobywał kolejne szczyty. Audycje, płyty, koncerty…
Wtedy jednak los postanowił odwrócić kartę.
➲ MOJE ODCZUCIA
Tadeusz i Luna Miller
wyjeżdżają z Koszalina do Szczecina mając nadzieję zastać tam lepsze życie.
Mogą liczyć na pomoc siostrzenicy Luny, Basi, która jak tylko może stara się im
pomóc. Nie jest łatwo, Szczecin wcale nie jest bezpiecznym miejscem. Ruiny, gruzowiska,
rabusie, Ruscy i Niemcy nie napawają optymizmem. Oboje jednak wierzą, że
odnajdą tutaj spokój.
Sylwia Trojanowska stworzyła kolejną niesamowitą powieść obok której nie sposób
przejść obojętnie. W pełni oddała klimat i atmosferę tamtejszego Szczecina i
towarzyszących mu okoliczności. Kreacja bohaterów również zasługuje na uznanie.
To postacie, które są niezwykle różnorodne, a jednocześnie prawdziwe. Tadeusz
to taki niedowiarek, który często traci wiarę we własne możliwości. Luna jego
żona, to kochająca kobieta, która potrafi być zazdrosna o swojego męża i
pokazać pazurek jak ktoś zajdzie jej za skórę. To ona trzyma w ryzach Tadka.
- Muzyka jest dla mnie powietrzem, wodą i najlepszą strawą. Jeść bym nie musiał, byle muzyka była. Dobrze, że mam ją za darmo, że bez płacenia mogę nucić. Gdyby kazano mi za to płacić, gorsza przy sobie bym nie miał. Od zawsze i na zawsze.
Historia przedstawiona przez Autorkę pokazuje nam, że życie nigdy nie było łatwe i przyjemne, zwłaszcza wtedy, kiedy najbardziej byśmy tego chcieli. Że ludzie wyjeżdżali z własnych miast, kierując się do innych licząc na to, że tam będzie im się żyło łatwiej. Nowe miejsca nie raz i nie dwa budziły strach i niepewność o jutro. Mamy tutaj również obraz pięknej miłości, która zrodziła się w niepewnych czasach, a pomimo tego jest tak silna, że nikt nie jest w stanie jej zniszczyć. Nasza bohaterka bardzo kocha swojego męża i jego szczęście jest dla niej najważniejsze. Wie, że mąż ma talent i że kiedyś stanie się kimś sławnym. Nie wie jedynie jeszcze tego, jakim kosztem odbije się to na niej.
Czy prawdziwa miłość jest w stanie przetrwać wszystko i na wszystko się godzić? Czy sława i pragnienie zarobienia większej ilości pieniędzy jest warta ciągłej rozłąki? I czy możemy zabronić ukochanej osobie, realizować jej marzenia?
Wszystko jak zawsze w przypadku Sylwii Trojanowskiej jest doprecyzowane co do szczegółu. Tutaj nie ma miejsca na wpadkę, a język którym posługuje się autorka jest tak przyjemny dla czytelnika, że nie sposób odłożyć tej powieści ani na moment. Jak już ktoś zacznie czytać losy Tadka i Luny, z każdą przeczytaną stroną będzie coraz bardziej ciekawy dalszych losów. Emocje wylewają się na każdej stronie. Ogromnie polubiłam Lunę i jej cięty język gdy zachodziła taka potrzeba. To kobieta z krwi i kości, która niczego się nie boi. Tadeusz to niezwykle czuły mężczyzna o wielkim talencie jakim jest śpiewanie. Oczami wyobraźni widzę te zachwyty ludzi słuchających jego piosenek.
- Niesiesz ludziom nadzieję. Twój głos jest jak powiew dobrego jutra.
- Tylko śpiewam.
Król Tanga to historia o wielkiej miłości, o szukaniu lepszego życia, ale także o niezwykłym talencie naszego bohatera. Historia pełna emocji osadzona w dawnym Szczecinie, który został dobrze zobrazowany. Gorąco polecam.











