niedziela, czerwca 23, 2024

„Opowieść o Grace z Porto-Vecchio” Paweł Janiszewski [PATRONAT MEDIALNY]

„Opowieść o Grace z Porto-Vecchio” Paweł Janiszewski [PATRONAT MEDIALNY]

 




TYTUŁ  "Opowieść o Grace z Porto-Vecchio”

CYKL Grace
 

AUTOR Paweł Janiszewski

 

DATA PREMIERY 15.05.2024

 

WYDAWNICTWO Ridero

 

ILOŚĆ STRON 130

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS

 


„Opowieść o Grace z Porto-Vecchio” to kryminał z lekką dozą erotyzmu, przeznaczony wyłącznie dla dorosłych czytelników. Książka składa się z trzech części, z których każda zawiera kryminalne opowiadanie o Grace, stanowiące jedną, nierozerwalną całość.
Grace jest młodą mężatką wplątaną w mafijne układy między jej ukochaną, gorącą Koryską a zimnym, polskim miasteczkiem Wilczyce. Czy zwycięży miłość czy zdrada? Czy zbrodnia zostanie odkryta? Grace zaprasza do swojego niezwykłego świata.




MOJE ODCZUCIA

 

 Dzisiaj przychodzę do Was z książką, która składa się z trzech części, a która opowiada o losach Grace, młodej Grażyny, która zostaje wplątana do mafijnego świata. Wiele osób na jej drodze próbuje nią manipulować, a ona sama zaczyna się gubić w tym komu ma wierzyć. Do czego posunie się odważna kobieta, kiedy w grę wejdzie miłość a także zdrada? Czy zbrodnia ujrzy światło dzienne?


Zbrodnia, by stała się doskonała, musiała zostać perfekcyjnie ukryta, co wymagało dokładnego wysprzątania.


Grace jest młoda, piękna i nad życie kocha konie oraz swojego psa boksera. Jej wielką miłością staje się również Porto-Vecchio, miasto na Korsyce bez którego nie potrafi już żyć. Ma męża Brunona, ale wciąż pamięta o swojej miłości z przeszłości, czyli o Adamie. Ten niespodziewanie ponownie pojawia się w jej życiu i wywraca je do góry nogami. Bruno również zaskakuje kobietę, więc ta w przypływie chwili musi działać, aby mogła przetrwać.

Paweł Janiszewski ani na chwilę nie funduje Grace spokojnego życia, wręcz przeciwnie, u niej ciągle coś się dzieje. Jedno jest pewne, ona sama oddziałuje zarówno na mężczyzn jak i na kobiety, którzy nie mogą się jej oprzeć. Ale czy czasem nie staje się to dla niej przekleństwem? Zamiast żyć spokojnie, jest zmuszona brać udział w licznych intrygach i układach. Czy wyjdzie z nich cało?

Kreacja Grace w pełni przedstawia ją jako kobietę niezależną, odważną, a przede wszystkim taką, która się przed niczym nie cofnie. Bliskie jej osoby nie są jej obojętne, ale kiedy trzeba potrafi zamienić się niczym w kamień pozbawiony odczuć. Walczy o swoje nawet za wszelką cenę.

Grace ponownie zrozumiała, że całe jej dotychczasowe życie było tylko iluzją, a pozorne szczęście – marną ułudą, mydlaną bańką.


Ile w stanie jest znieść normalna osoba? Jak wiele może wybaczyć? Co ma zrobić kiedy nie czuje się już bezpiecznie? Czy jest  w stanie zabić z zimną krwią? O tym musicie się przekonać sięgając po tę pozycję. Autor zapewni wam ogrom sensacji, rozlew krwi, a także nutkę erotyzmu. Całość czyta się szybko, gdyż fabuła mocno wciąga, a ciekawość, komu można ufać a komu nie tylko mocniej podkręca atmosferę niepewności.

Opowieść o Grace z Porto-Vecchio to kryminał, w którym tak naprawdę nie można nikomu ufać do końca, bo nawet Ci, których kochaliśmy mogą nas zaskoczyć. Zachęcam do przeczytania.

 



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorowi. 


środa, czerwca 19, 2024

„Baśniowe opowieści” Gabriela Feliksik [PATRONAT MEDIALNY]

„Baśniowe opowieści” Gabriela Feliksik [PATRONAT MEDIALNY]

 


TYTUŁ  "Baśniowe opowieści”
 

AUTOR Gabriela Feliksik

 

DATA PREMIERY 24.05.2024

 

WYDAWNICTWO Million

 

ILOŚĆ STRON 120

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS

 


FANTAZJA – MIŁOŚĆ – MARZENIA  

Pamiętacie Królową Śniegu, Wróżkę Zębuszkę, Dziadka Mroza czy Świętego Mikołaja?

Te magiczne postacie z naszego dzieciństwa właśnie ożywają na nowo!

Przygotujcie się na powrót do świata pełnego baśni i cudów, gdzie każda opowieść skrywa tajemnicze istoty. Przywołajmy wspomnienia z dawnych lat i pozwólmy się ponieść w tej uroczej podróży przez krainę wyobraźni i czarów. Poznacie też nowe bajkowe postacie, które staną się Waszymi towarzyszami i rozpalą w sercach nadzieję i radość, a na twarzach wywołają uśmiech i wzruszenie.

Gabi Feliksik – autorka książek dla dzieci: „Podróżniczki w czasie” oraz „Pimpuś piesek” powraca w świetnym stylu, serwując najmłodszym dawkę zapomnianych bohaterów.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Baśniowe opowieści to zbiór kilku historii, w których znajdziemy ciekawe i warte uwagi historie.
Pierwsza z nich zatytułowana Księga cudów opowiada historię Darii, małej dziewczynki, która w wyniku wypadku samochodowego straciła ojca, ale także nie mogła już chodzić. I chociaż to urocze dziewczę nad życie chciałoby znowu móc chodzić, to jednak dobro innych było dla niej ważniejsze. Jej historia pokazuje nam, że w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze na które warto zwrócić uwagę. I że dobro zawsze do nas powróci prędzej czy później.

Daria myślała tylko o jednym: że chciałaby się obudzić i zacząć chodzić – i takie życzenie pragnęła wypowiedzieć. Nagle jednak przypomniała jej się zatroskana twarz mamy. Często od czasu wypadku widywała ją smutną i płaczącą. Gdy to sobie uświadomiła, już wiedziała, jakie będzie jej życzenie.


Kolejne opowiadanie Zapomniani bohaterowie pokazuje jak bardzo istotne jest to, aby dzieci wierzyły w tradycje, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie, a o których coraz częściej zapominają. Wróżka Zębuszka, Święty Mikołaj, Dziadek Mróz, dzieci coraz częściej przestają w nich wierzyć, skazując ich na pozbawienie wykonywania swoich obowiązków.

Opowiadanie Przyjaciółki i komórka pokazuje nam świat, w którym dzieci zapominają o wszystkim innym, a wpatrzone są tylko w telefon. Mogłyby tak spędzić co najmniej pół dnia. Dopiero kiedy nagłym zbiegiem okoliczności znajdują się w środku telefonu zaczynają dostrzegać rzeczy ważniejsze od komórki i postanawiają zmienić swoje podejście do tego urządzenia. Kiedyś nie było komórek i wydaje mi się, że dzieci były szczęśliwsze, a przede wszystkim bardziej aktywne, bo chętniej opuszczały mieszkanie, aby porobić coś ciekawego na dworze.

Od tej pory dziewczynki zaczęły odkrywać uroki świata bez telefonu. Rozmawiały, spacerowały, rysowały, odkryły frajdę z gry w karty, zdarzało im się obejrzeć razem jakąś bajkę czy pograć w jakąś grę, ale robiły to przez maksymalnie piętnaście minut, tak się umówiły, żeby nie dać się znowu wciągnąć do tego małego przedmiociku.


Biblioteka przyjaźni to opowiadanie które mocno mnie wzruszyło i pokazało, że prawdziwych przyjaciół można spotkać w najmniej oczekiwanym momencie. Marcel ma chore serce i nie może robić tych wszystkich rzeczy, co robią jego rówieśnicy. Nie może się przemęczać, więc pewnego dnia przez przypadek trafia do biblioteki, gdzie poznaje Zosię, która jeździ na wózku inwalidzkim. Rodzi się między nimi piękna przyjaźń. Chłopak nieoczekiwanie dostaje szansę od losu na normalne życie. Ale to nie zmienia jego podejścia do Zosi, bo nawet, kiedy już wróci do pełni zdrowia, nadal będzie pielęgnował swoją przyjaźń z dziewczyną. Przyjaźń to coś niesamowitego, ale tylko wtedy kiedy jest prawdziwa.

Autorka stworzyła ciekawą książkę, której warto poświęcić trochę czasu. Bowiem opowiadania które w niej znajdziemy pozwolą przenieść nam się do dawnych lat i zapomnianych przez nas bohaterów. Dajmy się ponieść naszej wyobraźni, wybierzmy się do krainy cudów i poznajmy wielu ciekawych bohaterów, a przy okazji spróbujmy wyciągnąć wnioski z co poniektórych tutaj zawartych historii.

Baśniowe opowieści to zbiór kilku opowiadań, które z całą pewnością wywołają zarówno radość jak i wzruszenie. Usiądźmy wygodnie i dajmy się porwać do świata, w którym wszystko jest możliwe. Zachęcam do przeczytania.






Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję




poniedziałek, czerwca 17, 2024

„Desire or Defense” Leah Brunner

„Desire or Defense” Leah Brunner

 


TYTUŁ  "Desire Or Defense”

CYKL  D.C. Eagles Hockey (tom 1)
 

AUTOR Leah Brunner

 

DATA PREMIERY  13.03.2024

 

WYDAWNICTWO Jaguar

 

ILOŚĆ STRON 304

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS

 


NIE JESTEM BOHATEREM TEJ HISTORII.

JESTEM JEJ CZARNYM CHARAKTEREM…

Oto Mitch z D.C. Eagles, notorycznie niezadowolony, zrzędliwy obrońca, który po prostu nie potrafi utrzymać swojego temperamentu w ryzach. Temperamentu, który doprowadził do zawieszenia przez NHL na piętnaście meczów. PIĘTNAŚCIE!
Jakby tego było mało, zawodnik został zmuszony, by w tym czasie trenować młodzieżową drużynę hokeja. Menedżer uważa, że to „odbuduje jego wizerunek”.
Świeżo upieczony trener nie spodziewa się, że już pierwszego dnia energiczna blondynka wparuje na lodowisko, by zwrócić mu uwagę, że jest niegrzeczny wobec jej młodszego brata.
I że coś w tej zadziornej i chłopcu, którego tak bardzo chroni, sprawi, że mechanizmy obronne Mitcha przestaną działać. Musi być teraz ostrożny, by lód, pod którym chowa swe serce, nie stopniał…




MOJE ODCZUCIA

 

 

Mitch jest znanym hokeistą, który praktycznie za każdym razem, kiedy rozgrywa mecz odbywa kary. Tym razem został zawieszony na piętnaście meczów przez NHL, a do tego musi w czasie zawieszenia trenować młodzieżową grupę hokeja.
Już pierwszego dnia swojej nowej roli poznaje spontaniczną Andie, która pakuje się na środek lodowiska, aby zwrócić mu uwagę, żw jest niegrzeczny względem jej brata.
Mitch wpada w sidła tej kobiety i teraz musi uważać, aby lód którym ogrodził swoje serce, nagle nie stopniał.

Ponieważ rodzina u każdego wygląda inaczej. Czasami nie jest to rodzina, w której przyszło się na świat, lecz ta, którą się stworzyło. Ta, nad którą się pracuje. I taka właśnie jest moja.


Mitch jest potężny, przystojny, ale jednocześnie niezwykle temperamentny. Praktycznie nigdy się nie uśmiecha i stroni od spotykania się ze znajomymi. Za maską obojętności, kryje się jednak mężczyzna o wielkim sercu, który po prostu zmaga się ze swoimi demonami z przeszłości.

Andie jak na młodą kobietę musiała zbyt szybko dorosnąć. Od dziewięciu miesięcy jest prawną opiekunką swojego brata Noaha, po tym jak ich rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Pracuje jako pielęgniarka i jednocześnie sprawuje pieczę nad bratem, choć czasem jest jej naprawdę ciężko. Oboje z bratem tęsknią za rodzicami.

Noah trenuje i kocha hokej od dawna. Poniekąd jest bardzo podobny do Mitcha, zamknięty w sobie buntownik. Chodzi na terapię i nie boi się o tym otwarcie powiedzieć. Jednak każdego dnia tęskni za swoimi bliskimi, których już nie ma.

Mitch zaczyna trenować między innymi Noaha i ten właśnie chłopiec jak i jego siostra stają się mu coraz bliżsi. Czy zdoła zatem stopić lód na swoim sercu i wpuścić do niego uczucie?

Ta książka pochłonęła mnie bez reszty i to dosłownie. Zaczęłam czytać i nie mogłam się już od niej oderwać dopóki nie dobrnęłam do końca. Bohaterowie wykreowani przez autorkę są autentyczni oraz z ogromnym bagażem przeżyć. Bowiem zarówno Mitch, jak i Andie oraz Noah borykają się z traumatycznymi przeżyciami. Mimo wszystko starają się iść do przodu, choć bywa to naprawdę trudne. Wcale się temu nie dziwię, bo wydaje mi się, że muszą dźwigać zbyt wiele jak na swój wiek.

Mówi się, że „kto się czubi ten się lubi” i jest w tym wiele prawdy. Początki znajomości Andie i Mitcha to ciągłe słowne utarczki. Jednak im więcej ze sobą przebywają, tym bardziej mają się ku sobie.

Leah Bruner w swojej powieści nie tylko przedstawiła nam grę w hokeja, rodzącą się miłość ale także utratę bliskich osób z którą to najciężej jest sobie poradzić. Bliskich można stracić na wiele sposobów: dosłownie (poprzez ich śmierć) oraz fizycznie (poprzez ich odejście od nas). I nie ważne które z tych odejść nas dotknie, poradzenie sobie w takiej sytuacji jest trudne. Kiedy jest się młodym, nie pragnie się niczego innego jak uwagi i rad od mamy i oraz taty. Jak sobie więc poradzić, kiedy ich już nie ma obok nas?

To więcej niż przeprosiny. To wyznanie złamanego i porzuconego chłopca. Chłopca, który nadal gdzieś tam się kryje i uczy się nie tylko kochać, ale także otrzymywać miłość… bezwarunkową.


Ta historia czasem bawi, czasem wzrusza, a czasem daje do myślenia. Pokazuje nam również, że warto powiedzieć odpowiedniemu specjaliście o swoich zmartwieniach, a nie dusić je w sobie. Zamykanie się na otaczający nas świat nie jest rozwiązaniem. W życiu zawsze warto mieć obok siebie kogoś na kogo można liczyć.

Desire or Defense to pełna emocji powieść o młodych ludziach, którzy dźwigają już w tak młodym wieku zbyt wiele na swoich barkach. Przygotujcie się na niesamowitą historię. Polecam.





Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję 




sobota, czerwca 15, 2024

„Ocalenie” Natalia Raginia

„Ocalenie” Natalia Raginia

 





TYTUŁ  "Ocalenie”

CYKL  Wiele do stracenia (tom 2)
 

AUTOR Natalia Raginia

 

DATA PREMIERY 16.04.2024

 

WYDAWNICTWO Natalia Raginia

 

ILOŚĆ STRON 423

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS

 


Za fasadą uśmiechu kryje się niewyobrażalny ból. Amanda, choć z pozoru a wszystko, w głębi duszy odczuwa dojmującą pustkę. Kroczy przez życie z magnolią w dłoni, lecz z cierniem wbitym w serce.
Każdego ranka nakłada tę samą maskę – maskę silnej, spełnionej i pogodnej kobiety. Ma świetną pracę, oddanych przyjaciół, kochającą rodzinę, ale nikt nie domyśla się prawdy…
W samotności, gdy zrzuca swój codzienny kostium, staje naga i bezbronna wobec macek natrętnych demonów i mrocznych myśli. Życie wydaje się jej coraz bardziej nierzeczywiste, jakby dryfowała w nicość A ciemność w niej i wokół niej zlewa się w jedno.
Czy Amandzie uda się odnaleźć siebie? Czy zdoła wygrać walkę z własnym umysłem, zanim na zawsze zatopi się w otchłani? Czy wreszcie odnajdzie ocalenie?
Ta poruszająca powieść to studium ludzkiej psychiki i zmagań z wewnętrznymi demonami. To historia o sile, słabości i nadziei, opowieść, która nie pozostawi czytelnika obojętnym.





MOJE ODCZUCIA

 

 

Amanda można by powiedzieć, że ma wszystko. Kochającego mężczyznę, świetną pracę i cudownych przyjaciół. Na co dzień zakłada jednak maskę silnej i radosnej kobiety. W środku jednak każdego dnia coraz bardziej walczy ze sobą samą. Czuje dojmującą pustkę, a demony przeszłości coraz mocniej ją atakują, Czy Amanda znajdzie ocalenie?

„Niczym silny sztorm na morzu w jej wnętrzu szalały niszczycielskie fale emocji, szukające ujścia na zewnątrz. Strach zatapiany przez nienawiść, złość miażdżąca niepokój i lęk zalewający niepewność. Burzliwe fale rozbijające się o siebie nawzajem, od umysłu po koniuszki palców wszystkich czterech kończyn.”

Muszę przyznać, że książka wciąga od samego początku. Natalia Raginia napisała bowiem powieść obok której nie można przejść obojętnie. Pokazuje nam, jak doświadczenia z przeszłości mogą wpłynąć na naszą przyszłość. I jak tłumienie w sobie przeżytych doświadczeń może wpływać na naszą psychikę. Zamykanie się w sobie, podejmowanie walki z demonami samemu, może tak naprawdę doprowadzić do tragedii.

Dramatyczne przeżycia, nawet te z dzieciństwa mogą znaleźć ujście w naszym dorosłym życiu. W głowie takiego człowieka cały czas pojawiają się myśli, które mogą doprowadzić go na skraj przepaści. Myślenie, że sami możemy to jakoś ogarnąć, okazuje się błędne. Zaczynamy słuchać głosów naszej podświadomości, które namawiają nas do zrobienia czegoś głupiego. Myślenie o własnym końcu staje się dla nas chlebem powszednim. Jesteśmy nawet skłonni do próby samobójczej.

„Choć stała, często milcząc i wpatrując się w zamyśleniu w nieinteresujący ją punkt, całe jej wnętrze krzyczało. Bunt i strajk. Głośno wewnątrz, lecz bezdźwięcznie na zewnątrz, tak że nikt poza nią nie był w stanie tego usłyszeć. Przedzierało się wtedy palące gorąco, uwięzione dotąd pod mostkiem i żebrami, z nagła paraliżujące całe ciało.”

Autorka w swojej powieści przedstawia nam zmaganie się z depresją od wewnątrz. To choroba, która może zaatakować w każdej chwili i czasem w najbardziej zaskakującym momencie. Człowiek z depresją miewa huśtawki emocjonalne, potrafi wybuchnąć z byle powodu, robić awantury bez powodu. Może również próbować pozbawić się własnego życia, aby tylko zaznać ulgi. Walka z tą chorobą to jak walka z wiatrakami. Bez pomocy odpowiednich specjalistów, nie sposób próbować ją leczyć. W dzieciństwie miałam sąsiadkę, młodą, sympatyczną nauczycielkę języka polskiego mieszkającego piętro nad nami. Ona również walczyła z depresją, ale niestety przegrała tę walkę popełniając samobójstwo w mieszkaniu, zostawiając męża oraz dwójkę dzieci, w tym jedno malutkie. W obecnej chwili również mamy w rodzinie osobę zmagającą się z tą chorobą, więc wiem jak wygląda życie takiej osoby.

„Jej psychika została rozchwiana do takiego stopnia, że niewiele było trzeba, aby jedno słowo wyprowadziło ją z równowagi. Głupi, nic nie znaczący wyraz potrafił w jednej sekundzie wywołać prawdziwy huragan. Niekontrolowaną furię, w której na porządku dziennym było trzaskanie drzwiami i latające przedmioty.”

Natalia Raginia napisała niezwykłą, poruszającą książę, którą tak naprawdę powinien przeczytać każdy. Walka z własnym umysłem potrafi być niezwykle uciążliwa. W tej powieści mamy dobrze wykreowaną postać, która ujawnia nam wszelkie odmienne nastroje, wybuchy agresji, ciągłe myślenie o tym jak zakończyć swój żywot. Wszystko to jest przedstawione nader realistycznie, a emocje czujemy na własnej skórze.

Ocalenie to historia Amandy, która pomimo bliskich osób w jej otoczeniu, czuje się osamotniona. Walczy z własnymi demonami i z chorobą, która jest podstępna. Przed wami historia o sile ale także i słabości oraz o nadziei na lepsze jutro. To trzeba przeczytać.







Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Autorce.






wtorek, czerwca 11, 2024

Zapowiedź patronacka „Szepty jeziora” Grażyna Mączkowska

Zapowiedź patronacka „Szepty jeziora” Grażyna Mączkowska

 



Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Szepty jeziora Grażyna Mączkowska. 



Premiera 24.06.2024


Opis książki 


Sabina tuż przed emeryturą przeprowadza się do miasta. Podczas pobytu męża w sanatorium w wolnych chwilach jeździ na rowerze, zwiedzając okolicę. Pewnego dnia w parku obok jeziora znajduje pamiętnik. Domyśla się, że należy on do Kolorowej Kobiety, którą widywała w tym miejscu wcześniej. Postanawia ją odszukać, ale aby to zrobić, musi poznać tajemnice spisane w zeszycie. Historia tak ją wciąga, że nawet gdy kobieta znajduje wskazówki, gdzie mieszka autorka zapisków, musi doczytać je do końca. Okazuje się, że życie właścicielki pamiętnika nie było tak kolorowe jak jej ubrania.

Czy dwie kobiety, które poznają się w tak niezwykłych okolicznościach, mają szansę na nawiązanie prawdziwej przyjaźni?





wtorek, czerwca 04, 2024

Zapowiedź patronacka „Uwolnij zmysły” Mariusz Jurgiel

Zapowiedź patronacka „Uwolnij zmysły” Mariusz Jurgiel

 



Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Uwolnij zmysły Mariusz Jurgiel. 


Premiera 20.06.2024


Opis książki 


Prowadząca szkolenia z rozwoju osobistego Aleksandra Rewko przeżywa wypalenie zawodowe i burzliwe rozstanie z chłopakiem. Postanawia więc wyrwać się na moment z szarej rzeczywistości. Od swojej najlepszej przyjaciółki dostaje link do aplikacji, która daje dostęp do niecodziennego biura turystycznego. Agencja gwarantuje klientom wyjazdy pełne wrażeń, przygód i ryzyka bez konsekwencji. Aleksandra Rewko nie wie jednak, że kiedy wyjedzie nad morze w towarzystwie magnetyzującego bruneta, wkroczy do mafijnego półświatka, a niewinne wycieczki i zabawa aplikacją spełniającą najskrytsze fantazje ...
...przerodzą się w walkę o ŻYCIE.






czwartek, maja 23, 2024

„Zły. Odrodzenie” Helena Leblanc

„Zły. Odrodzenie” Helena Leblanc

 


TYTUŁ  "Zły. Odrodzenie””

CYKL  Kalabria (tom 2)
 

AUTOR Helena Leblanc

 

DATA PREMIERY 22.04.2024

 

WYDAWNICTWO Litera Inveta

 

ILOŚĆ STRON 304

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS

 


Czy szczęście jest nam dane na zawsze?

Dominik, znany kiedyś jako Zły, postanowił zostać uczciwym obywatelem. Jest szczęśliwy z ukochaną kobietą i ich dzieckiem. Brakuje mu tylko ojca i przyjaciela: jedynych osób z dawnego życia, które wiedzą, że to nie jego ciało kryje grób podpisany „Domenico Buscetta”.

Tymczasem w Rzymie poznaje się dwójka młodych ludzi, którzy od początku mają się ku sobie. Wiele ich łączy, ale nie wiedzą, jak wiele też dzieli. Miłość rozwija się tam, gdzie nie powinno jej być, wyrasta jak roślina na skałach – uparcie i pomimo przeciwności.

Jednak przeszłość nie pozwala tak łatwo o sobie zapomnieć… W Południowej Kalabrii ktoś szykuje się do zemsty i chce do tego wykorzystać niewinnych. Don Luciano zaczyna chorować i trafia na leczenie do stolicy. Musi komuś przekazać władzę.

Czy w obliczu zagrożenia najbliższych Domenico odrodzi się jako Zły?





MOJE ODCZUCIA

 

 

Jeśli uważnie śledzicie mój blog, to zapewne zauważyliście, że Dominika, mogliście już poznać przy okazji pierwszego tomu. Nie ma już dawnego Domenico, jest Dominik który wiedzie szczęśliwe życie u boku swojej żony i dziecka. Tęskni jednak mocno za ojcem i przyjacielem. Nic co dobre nie może jednak trwać wiecznie. Przeszłość wciąż czai się w zakamarkach podświadomości, nie pozwalając o sobie zapomnieć. Czy Dominik w obliczu zagrożenia najbliższych powstanie niczym feniks z popiołu i odrodzi się jako Zły?

Pokochałam już pierwszy tom, ale drugi jest równie świetny co pierwszy, jak nie lepszy od niego. Pomimo tego, że mamy tutaj o wiele więcej bohaterów i wątków, Helena Leblanc wszystkie z nich poprowadziła w brawurowy sposób, w ogólnie nie wprowadzając czytelnika w jakiś zamęt. Czasem tak jest, że można się pogubić we wszystkich wątkach, jeśli występuje ich zbyt wiele, tutaj czegoś takiego nie było.


Rodzina to mocne spoiwo, które zawsze powinno trzymać się razem. Czasem jednak los zmusza nas do rzeczy, których normalnie byśmy nie zrobili. Pomimo dzielących nas odległości los bliskich i tak nie jest nam obojętny. Dominik tęskni, bo kocha swoją rodzinę, ale wie, że dla własnego dobra i jego bliskich nie powinien wracać w rodzinne strony, bo to mogłoby się źle skończyć. Co zrobić jednak, gdy nagle dowiadujesz się o czyhającym zagrożeniu tych których kochasz?

Poznajemy tutaj również nowych bohaterów, a mianowicie dwójkę młodych ludzi, którzy od początku przypadli sobie do gustu. Powoli rodzi się między nimi uczucie, które tak naprawdę nie powinno mieć miejsca. Łączy ich sporo, nie są jednak świadomi tego jak wiele ich też dzieli.

Tego lata poznałem kalabryjskie życie. Zobaczyłem nie tylko to,  przed czym chciała ustrzec mnie ciocia, ale też to, czego mnie tym samym pozbawiła. Moje pomidorowe dziedzictwo. Nowy rozdział w życiu rozpocząłem już jako świadomy swojego pochodzenia Kalabryjczyk. Doszedłem do wniosku, że nie wyprę się żadnej z tożsamości.


Autorka po raz kolejny odkrywa przed swoimi czytelnikami karty miłości, pokazując, że z prawdziwym uczuciem nie sposób dyskutować. Bowiem, kiedy pojawia się to prawdziwe uczucie, nic nie jest w stanie mu zagrozić. Ludzie kochają się nawet pomimo przeciwności losu, bo to uczucie ich uskrzydla.
Dominik i Iga oraz ich miłość ponownie zostanie wystawiona na próbę. Czy ją przetrwa?

Emocji tutaj oczywiście nie zabrakło, wręcz przeciwnie, one wylewały się na brzegi niczym dzban pełen wody. Uwielbiam to, kiedy wspólnie z bohaterami mogę przeżywać ich losy, aczkolwiek czasami myślę, że moje serce jest zbyt miękkie i za mocno wszystko przeżywa. A zakończenie powieści totalnie mnie zaskoczyło i pozostawiło wielki niedosyt, najchętniej poznałabym już kolejny tom.

Zły. Odrodzenie to powieść naszpikowana emocjami, która wciąga od samego początku i trzyma w napięciu do końca. Koniecznie przeczytajcie.




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz




Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger