poniedziałek, września 17, 2018

"Master" Magda Skubisz [PATRONAT]

"Master" Magda Skubisz [PATRONAT]

TYTUŁ  "Master"

AUTOR Magda Skubisz

DATA PREMIERY 11.09.2018

WYDAWNICTWO  Videograf SA

ILOŚĆ STRON 232




OCENA  4/6

OPIS




Czwarty tom cyklu Magdy Skubisz, czyli powieść o młodzieży, ale niekoniecznie dla młodzieży.

Master ma kupę szmalu i nietypowych przyjaciół, wraz z którymi uczęszcza do drugiej klasy ogólniaka. Nieprzystosowana społecznie Luśka cierpi na trądzik i depresję, Burak to chłopak ze wsi, chronicznie woniejący obornikiem, a Katarzyna – zwana Rybą, za sprawą skłonności do wysokoprocentowych trunków – zmaga się z kryminalną przeszłością swoich rodziców, którzy odsiadują wyrok za przemyt.



MOJE ODCZUCIA

Myślę, że w młodości każdy z nas popełniał mnóstwo błędów za które nie raz przyszło nam słono zapłacić. I jak każdy z młodzieży miał swoją elitę znajomych. Nasi bohaterowie różnią się pod każdym względem, zarówno charakteru jak i stanu życia. Jedni są bogaci, drudzy ubodzy. Niektórzy myślą, że jeśli mają szmal to mogą wszystko za niego kupić. Niestety tak nie jest, bo tak naprawdę pieniądze nie dają szczęścia, liczy się tylko to jakimi jesteśmy ludźmi my sami.
Nasza historia opowiada o młodzieży. Czytając o bohaterach każdy z nas może sobie przypomnieć swoje czasy szkolne, i niektóre głupie pomysły na zaczepki szkolnych nauczycieli. Może jedyne co nas różniło, to to, iż nasi rodzice nie puszczali nam płazem naszych wybryków, chociaż w sumie to zależy od podejścia danego rodzica. W tej historii dzieje się wiele, nawet bardzo wiele. Autorka zadbała o to, abyśmy nie mieli czasu nawet na odrobinkę nudy. Swoim bohaterom tak zaplanowała akcję, iż sami śledzimy ją z zapartym tchem zastanawiając się co tym razem wymyślą nasi młodzieńcy.
Wania trafia na wolność i od razu knuje intrygi. Haskala odwiedza jego żona i sporo namiesza między nim i Kaśką. Ktoś zostanie uprowadzony, a przyjaciele będę próbować tę osobę uwolnić. No, a zakończenie? Kompletnie się takiego nie spodziewałam.
- Widzisz, Rybko, człowiek całe życie dąży do harmonii, wyrównania energii, rekompensaty za doznane krzywdy. Ciska się, walczy, wychowany przez wiarę i religię, liczy podświadomie na sprawiedliwy podział zysków: byłem dobry, niech będzie mi dobrze, byłem zły, niech mnie los ukarze. I przeważnie kończy nabity w butelkę, bo to tak nie działa. Życie nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Bóg nie daje po równo. Dla jednych jest rozrzutny, dla innych skąpy, ale dla wszystkich jednakowo złośliwy. […] Żyjemy w stadzie, drżymy przed stadem, a umieramy w samotności, prawda, jaki paradoks…?
Magda Skubisz pisze ciekawie i zachęca czytelników, by uważnie śledzili jej tekst. Potrafi intrygować, ale również i wzruszać. Jej powieści nie brak żywej akcji i ciekawych bohaterów. Nie zawsze będzie słodko, ale w życiu tak już jest, że raz jest lepiej a raz gorzej. Dzięki lekkiemu stylowi autorki, czyta się przyjemnie i szybko.
Pieniądze, co one mogą zrobić z człowiekiem? Czy ktoś, to wyczuje nosem możliwość zarobienia ładnej sumki w prosty sposób, będzie w stanie sprzedać nawet własne dziecko? Czy miłość zawsze jest łatwa i prosta, a może ma kręte ścieżki? Dlaczego człowiek nie zauważa tego co obok niego od razu? Żeby się o tym wszystkim przekonać, musicie przeczytać tę książkę.
Master to dynamiczna akcja opowiadająca o losach młodzieży, która boryka się z własnymi problemami. Czasem zbaczają z dobrze obranej drogi i wstępują na tę złą. To historia o młodzieńcach, których możemy spotkać na każdym kroku wokół siebie. Zachęcam do przeczytania.

Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję






piątek, września 14, 2018

Zapowiedź "Nasze jutro" Daria Skiba

Zapowiedź "Nasze jutro" Daria Skiba

PREMIERA: 01.10.2018


Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Nasze jutro Darii Skiby.


Czy normalne życie po straszliwej traumie jest możliwe? Diana próbuje ze wszystkich sił. Pragnie szczęścia u boku ukochanego, jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. W ich życie wkradają się tajemnice, które wychodzą na jaw w najmniej odpowiednim momencie. Czy Diana odnajdzie w sobie siłę, by po raz kolejny zawalczyć o lepsze jutro?


Maja, nastolatka, całym sercem pokochała taniec i... ogień! To właśnie dzięki niemu pozna Szymona, który z każdym kolejnym dniem będzie odsłaniał przed nią karty przeszłości. Czy dziewczyna okaże się na tyle silna, by stawić czoła przeciwnościom i wpuścić do serca miłość?




Drugi tom emocjonującej powieści "Uwolnij mnie"!


Ja lekturę tej książki mam już za sobą i mogę Wam powiedzieć  że jest na co czekać.




poniedziałek, września 10, 2018

Zapowiedź "Cynamonowe dziewczyny" Hanna Greń

Zapowiedź "Cynamonowe dziewczyny" Hanna Greń

PREMIERA: 18.09.2018


Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Cynamonowe dziewczyny Hanny Greń.


W Bielsku-Białej w dziwnych okolicznościach ginie policjant, który zajmował się sprawą morderstwa młodej dziewczyny. Ktoś chciał zostawić obok niego tajemniczą wiadomość - różę bez kolców, która tym razem omyłkowo trafia w inne miejsce. Morderca jest bardzo pewny siebie i czuje się bezkarny – mimo że policja odnajduje kolejne ciała jego ofiar. Młode dziewczyny o podobnym wyglądzie są bezlitośnie kaleczone i wykorzystywane, a ich napastnik coraz częściej wyrusza na kolejne polowania. Dwóch młodych policjantów łączy siły by schwytać psychopatę, zanim ten skrzywdzi następną dziewczynę.





poniedziałek, września 10, 2018

Zapowiedź "Popielate laleczki" Hanna Greń

Zapowiedź "Popielate laleczki" Hanna Greń

PREMIERA: 18.09.2018


Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Popielate laleczki Hanny Greń.


Dwudziestoletnia Beata Szymanowska, nazywana zdrobniale Tulą, przypadkowo otwiera wiadomość adresowaną do swojej matki, Astridy, i dowiaduje się, że ta jest szantażowana i że zgodziła się zapłacić żądaną kwotę. Tula nie wie, jakie informacje mógłby ujawnić prześladowca, jednak nie zamierza się z tym godzić i postanawia włączyć się do akcji. W imieniu matki umawia się z mężczyzną na spotkanie – ma zamiar je nagrać i zastosować odwrotny szantaż – ona nie upubliczni nagrania, jeśli mężczyzna zostawi jej matkę w spokoju. Po przybyciu na miejsce okazuje się jednak, że siedzący tam mężczyzna jest martwy.
Po trzech latach sytuacja się powtarza. W poczcie Asty znowu pojawia się wiadomość z żądaniem pieniędzy i znowu Tula przejmuje kontrolę, lecz i tym razem w umówionym miejscu zastaje leżące na ulicy zwłoki.

Aspirant Mirosław Ostaniec z zapałem zabiera się za rozwiązywanie swojej pierwszej samodzielnie prowadzonej sprawy. Wspólnie z komendantem Konradem Procnerem znajdują kolejne powiązania pomiędzy zamordowanymi mężczyznami. Tymczasem Tula dochodzi do własnych wniosków – dobrze zna osobę, której mogło zależeć na „uciszeniu” szantażystów. Postanawia za wszelką cenę chronić matkę, mimo że Asta zachowuje się coraz dziwniej…



Piąty, ostatni tom kryminalnego cyklu W Trójkącie Beskidzkim!





niedziela, września 09, 2018

"Denar dla Szczurołapa" Aleksander R.Michalak

"Denar dla Szczurołapa" Aleksander R.Michalak


TYTUŁ  "Denar dla szczurołapa"

AUTOR Aleksander R.Michalak

DATA PREMIERY 04.09.2018

WYDAWNICTWO  Replika

ILOŚĆ STRON 432




OCENA  5/6

OPIS




Młoda studentka, badająca działalność domów dziecka, pada ofiarą brutalnej zbrodni. Czy za jej śmiercią stoi chory umysł maniaka? Czy może stanowi ona głębszą zagadkę, której korzenie tkwią w odległej przeszłości?
Orientalista i awanturnik Gabor Horthy natrafia na zagadkowe prace XIX-wiecznego teologa Augusta Erdmanna. Tuż przed śmiercią profesor znacznie odbiegł od swoich dotychczasowych zainteresowań, skupiając się na badaniu legendy o Szczurołapie z Hameln. Ta tajemnicza postać z XIII wieku, oszukana przez mieszkańców, miała przy dźwiękach fletu wyprowadzić z miasta wszystkie dzieci, które następnie przepadły bez wieści.
Przerwane studia Erdmanna zainteresowały Horthyego, kiedy okazało się, że postać Flecisty regularnie pojawia się na kartach historii. Od setek lat, w różnych częściach świata, jego przybycie zwiastują niezwykłe zjawiska. I plagi szczurów…
Podążając za kolejnymi wskazówkami, Horthy sięga do przepastnych zbiorów bibliotecznych urokliwej Tybingi, odwiedza pachnące przyprawami miasta Bliskiego Wschodu. Poszukuje odpowiedzi w barwnym środowisku specjalistów od starożytnej demonologii i historii Orientu. W chłodnym i deszczowym Oksfordzie, gdzie mieszkał Erdmann i jego uczniowie, odnajduje coś więcej niż tylko zagadki przeszłości. Z czasem coraz bardziej odczuwa oddziaływanie sił, których nie potrafi pojąć.
W drodze do celu zyskuje kolejnych wrogów i sprzymierzeńców. Jednak systematycznie zbliża się do wyjaśnienia tajemnicy, która dotąd zawsze przynosiła śmierć i spustoszenie.



MOJE ODCZUCIA

Przyznam szczerze, że zaczynając czytać tę książkę za szczególnie mnie nie wciągnęła, jednak w zwyczaju mam dawać szansę każdej powieści. I dobrze się stało, gdyż znużenie okazało się tylko chwilowe, a później z każdą kolejną stroną byłam coraz ciekawsza rozwiązania nurtujących mnie pytań i zagadek. Wspólnie z bohaterami śledzimy i podążamy tropem Szczurołapa z Hameln.
Legendy, któż z nas nie lubi ich słuchać? Ile w nich jest prawdy? Nasza legenda o Fleciście jest niezwykle intrygująca, pochłania czytelnika całkowicie i nie raz przyprawia nas o ciarki na ciele. Główny bohater Gabor to człowiek awanturnik, który na każdym kroku jest żądny przygód. A wierzcie mi, że tutaj ich nie brakuje. Nie zważa na niebezpieczeństwo, chęć poznania tajemnicy tego niezwykłego Szczurołapa wciąga go do tego stopnia, iż zaczyna podążać jego ścieżką. My dzięki temu mamy możliwość śledzić tę trasę razem z nim, a przy okazji poznać lepiej Bliski Wschód. Gabor to bohater, który za wszelką cenę dąży do wyznaczonego sobie celu. Ma wielu przyjaciół, którzy specjalizują się w innych dziedzinach, co okaże się przydatne w przeprowadzanych przez niego odkryciach.
Pasterz ich ujrzał u Wezery zboczy, a potem nie widział ich już nikt na oczy
Niektórym może być ciężko uwierzyć, że tę powieść napisał polski autor. Ale tak właśnie jest. Nasi też potrafią pisać fascynujące książki. Ta właśnie taka jest. Nie brak w niej intryg, zagadek, tajemnic i ciekawych bohaterów, których kreacja zasługuje na uznanie. Aleksander R.Michalak dobrze wiedział, co zrobić, by umiejętnie zaciekawić swoją historią czytelników. Myślę, że niejedna osoba przeczytawszy tę pozycję, może usłyszeć odgłos fletu i tupotu małych łapek.
Mówią, że w każdej legendzie kryje się ziarnko prawdy. Być może tak właśnie jest. Ta historia sprawia, iż momentami nie mogłam uwierzyć w to co czytałam, a włosy jeżyły mi się na całym ciele. Emocje gwarantowane!
Denar dla szczurołapa to fascynujący kryminał połączony z sensacją. Zawiera wszystko to, co powinien zawierać ten typ książek. Myślę, że jak już weźmiecie książkę w swoją dłoń, to historia wciągnie was tak, iż nie odłożycie jej dopóki nie dobrniecie do zakończenia. Książka naprawdę warta uwagi. Polecam!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję

sobota, września 08, 2018

"Tam, gdzie rodzi się zazdrość" Edyta Świętek [PATRONAT]

"Tam, gdzie rodzi się zazdrość" Edyta Świętek [PATRONAT]

TYTUŁ  "Tam, gdzie rodzi się zazdrość"

AUTOR Edyta Świętek

DATA PREMIERY 21.08.2018

WYDAWNICTWO  Replika

ILOŚĆ STRON 320




OCENA  5/6

OPIS




Związek Darii i Marka z trudem można nazwać szczęśliwym. Młodzi małżonkowie nie darzą się zaufaniem i boją się mówić wprost o swoich uczuciach. Marek, przekonany, że żona zgodziła się na ślub wyłącznie z rozsądku, po ściągnięciu jej do Krakowa szaleje z zazdrości i strachu, że dziewczyna w końcu zdecyduje się go zostawić.
W tym czasie Daria i jej brat zmagają się z wciąż żywymi demonami przeszłości. Choć wieloletni rywal ich ojca zginął, ktoś dowiedział się o wydarzeniach znad urwiska i teraz próbuje zaszantażować rodzeństwo. Okazuje się, że dawne urazy nie wygasły i tajemniczy wróg wciąż robi wszystko, aby zaszkodzić rodzinie Hajdukiewiczów. Jedynym ratunkiem dla Darii może okazać się jej mąż, tylko czy on jest jeszcze zainteresowany trwaniem ich związku?



MOJE ODCZUCIA

Spotykamy się tutaj z dalszymi losami Marka i Darii oraz jej rodziny. Daria z Markiem są już po ślubie, lecz nie potrafią otwarcie mówić o swoich uczuciach.

Znowu podchwyciła to dziwne spojrzenie. Już nie raz patrzył na nią tak, jakby na coś czekał, albo wręcz rozmyślnie ją prowokował.

 Nie stać ich na to, by zapewnić swego partnera o swej miłości. Tytuł, doskonale oddaje treść książki, w której zazdrość pojawia się niemalże każdego dnia. A wszystko to spowodowane jest niedomówieniami między małżonkami.

Nie pojmowała nagłych przemian, które dostrzegała w mężu. W jednej chwili stawał się zimnokrwistym, apodyktycznym draniem, aby zaraz wrócić w skórę ciepłego, czułego kochanka. Był pełen pasji. Bywał nieprzytomnie zazdrosny. Tkliwy, to znowu gwałtowny. Nieprzewidywalny. Pełen skrajności.
 
Kiedy Darii, Darkowi oraz Grażynie wydaje się, że ich rodzina jest już bezpieczna, w rodzinie pojawiają się kolejne nieszczęścia. Czy to oznacza, że demony przeszłości wciąż ich gonią?
Czy małżeństwo tej dwójki będzie w stanie przetrwać, wszystkie próby na jakie się wzajemnie wystawiają?
O tym musicie poczytać już sami.

Cóż mogę rzec, powieść wciągnęła mnie na dobre i połknęłam ją niemalże w jeden dzień. Nie brak tutaj dalszych tajemnic, kolejnych intryg i nieprzyjemnych wydarzeń. A na porządku dziennym jest zazdrość. No właśnie, zazdrość. Mogę się przyznać, że sama kilka lat temu przerabiałam ten temat z moim byłym partnerem. Osobiście uważam, że można, być zazdrosnym o swego partnera, ale wszystko ma swoje granice. Mój partner, był podobny do Marka - podejrzewał mnie o zdradę niemalże na każdym kroku - wymieniony uśmiech z klientem w pracy, oddalenie się z psem zbyt daleko od domu czy chociażby zwykła rozmowa ze starszym panem, który akurat był ze swoim wnukiem na spacerze. To już nie była zwykła zazdrość, lecz chorobliwa. I powiem Wam jedno, taki związek, w którym króluje tak silna zazdrość nie ma sensu. Bo przecież związek dwojga ludzi powinien opierać się na wzajemnym zaufaniu i szczerości, to jest podstawa.

U naszych bohaterów problemem, było to, że nie potrafili okazać sobie jak bardzo jednemu na drugim zależy i ile dla niego znaczy. Unosili się dumą, która nie pozwalała im przełamać się i o tym powiedzieć. I do czego ich to doprowadziło? Do ciągłych kłótni i niedopowiedzeń, a w pewnym sensie do powolnego rozpadu związku. W związku nie ma miejsca na tajemnice, brak zaufania, czy zatajenie swej przeszłości. Prawda zawsze ma krótkie nogi i prędzej czy później wyjdzie na jaw.

Choć rodzina Hajdukiewiczów myślała, że może już spokojnie żyć i iść na przód, znów pojawiły się pogróżki od nieznanych im osób.
 Z niedowierzaniem stali nad rodzinnym grobowcem, gdzie w ostatnich latach zdecydowanie zbyt szybko przybywało tablic pośmiertnych.

Kto tym razem zagrażał ich życiu? Kto sprawiał, że znowu zaczęli każdego dnia wychodząc z domu, obserwować w kółko, czy ktoś ich nie śledzi? Jak zakończy się małżeństwo Darii oraz Marka? Kto okaże się ich prześladowcą i ciągłym powodem strachu?

Tam, gdzie rodzi się zazdrość to powieść, w której zazdrość pojawia się niemalże na każdym kroku. To historia małżeństwa, które wciąż wystawiane jest na próbę. Książka od początku trzyma w napięciu i z całą pewnością nie pozwoli wam zasnąć. Do tego emocje gwarantowane. Zachęcam do przeczytania.



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz



piątek, września 07, 2018

"Tam, gdzie rodzi się miłość" Edyta Świętek [PATRONAT]

"Tam, gdzie rodzi się miłość" Edyta Świętek [PATRONAT]



TYTUŁ  "Tam, gdzie rodzi się miłość"

AUTOR Edyta Świętek

DATA PREMIERY 21.08.2018

WYDAWNICTWO  Replika

ILOŚĆ STRON 400




OCENA  5/6

OPIS




Daria od dzieciństwa trzymana była przez swoją rodzinę w złotej klatce. Rodzice dziewczyny obawiali się, że w zemście za urojone krzywdy, dawny wróg jej ojca skieruje gniew na nią i jej rodzeństwo. Groźba wisząca nad dziewczyną stała się jeszcze realniejsza, kiedy dwaj jej najstarsi bracia stracili życie w tajemniczych okolicznościach. W obawie o jej bezpieczeństwo, rodzice nie pozwalali Darii samotnie opuszczać rodzinnej willi, za jedyną namiastkę wolności dając jej możliwość pracy w będącym ich własnością hotelu "Zacisze".
Przygnieciona ciągłym nadzorem Daria postanawia wyrwać się spod rodzicielskiej kurateli. Kiedy w "Zaciszu" poznaje Marka - nieco tajemniczego mężczyznę, który usilnie stara się zwrócić na siebie jej uwagę - pozwala, aby głos serca stłumił rozsądek...



MOJE ODCZUCIA

To jedna z pierwszych książek jakie miałam okazję czytać w wydaniu Edyty Świętek z tym, że w nowej odsłonie okładkowej.
Książkę czyta się niezwykle szybko, mnóstwo w niej intryg, nietuzinkowych bohaterów i tajemnic z przeszłości. Od pierwszych aż do ostatnich stron trzyma nas w napięciu, wciągając w swoją akcję.

Poznajemy tutaj Darię, która od początku nie miała normalnego życia, nie mogła się nim cieszyć, gdyż stale była pod opieką kogoś z rodziny. Jedyną jej rozrywką była praca w rodzinnym hotelu "Zacisze".
Rodzina Hajdukiewiczów bardzo obawiała się o życie córki, gdyż przeszłość, która nie opuszczała ich ani na moment, sprawiała, że jej życie było ciągle zagrożone.
Jak widać, tragedie w ich życiu mimo szczególnej ostrożności były nieuniknione.

W życiu Darii pojawił się tajemniczy mężczyzna imieniem Marek, dzięki któremu zaczęło jej szybciej bić serce. Ale czy miłość jest im pisana? Skrywane tajemnice zarówno z jednej jak i drugiej strony, doprowadzają do sprzeczki między kochankami.
Rodzinie Hajdukiewiczów stale grozi niebezpieczeństwo. Czy kiedykolwiek będą mogli czuć się całkowicie bezpieczni?

Edyta umiejętnie łączy w swojej powieści wątek kryminalny z romansem. Ukazuje nam, że chęć zemsty nie zna granic i jest w stanie posunąć się do wszystkiego, byleby tylko osiągnąć swój cel - zemstę.

Żal mi Darii, gdyż przez tyle lat, nie miała szansy, by poczuć co to znaczy żyć każdą chwilą. Jej życiu, każdego dnia zagrażało niebezpieczeństwo, przez co skazana była na ciągłą opiekę. Nie mogła nigdzie pojechać sama. Jak Wy byście się czuli na jej miejscu? Chcielibyście być ciągle zamknięci jak ptak w klatce, który tak bardzo kocha wolność, a nie może jej osiągnąć? Z całą pewnością nie.

Przez całe życie wciąż nosiła różne maski. Była do nich przyzwyczajona i potrafiła zachować kamienną twarz w niemalże każdej sytuacji.

Daria doskonale rozumie, dlaczego jej rodzina tak bardzo się o nią boi, lecz powoli to wszystko zaczyna ją przerastać. Nikt nie zwraca uwagi na to, czy jest szczęśliwa czy też nie. Radość w jej życiu pojawia się, kiedy spotyka Marka- który jest dla niej jedną wielką zagadką.
Marek ma za sobą nieciekawą przeszłość, która sprawiła, że dzisiaj jest pozbawiony uczuć. Jednak, kiedy poznał Darię, jego życie nabrało barw.


Wracał do pustego domu i tęsknił niczym szaleniec. Nie kłamał, mówiąc, że stała się jego narkotykiem. Był od niej uzależniony i to już nie tylko w fizycznym wymiarze. Pragnął jej ciała, ale pożądał również cichych, ciepłych szeptów, długich rozmów, gdy było "już po", jej spokojnego snu u swego boku, a nawet tych koszmarów, z których czasami ją budził.

Tam, gdzie rodzi się miłość mimo, że momentami była przewidywalna, to wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Miło było przeczytać powieść w której nie ma ani chwili na odpoczynek, ciągle coś się dzieje, pojawiają się tajemnice, a bohaterowie knują kolejne intrygi. Emocje towarzyszyły mi od pierwszej strony, wszystko przeżywałam wspólnie z bohaterami. Edyta doskonale wie jak sprawić radość czytelnikowi i oderwać go choć na moment od codziennego życia. Gorąco polecam.



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję autorce oraz


czwartek, września 06, 2018

Zapowiedź "Master" Magda Skubisz

Zapowiedź "Master" Magda Skubisz

PREMIERA: 11.09.2018


Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Master Magdy Skubisz.



Czwarty tom cyklu Magdy Skubisz, czyli powieść o młodzieży, ale niekoniecznie dla młodzieży.

Master ma kupę szmalu i nietypowych przyjaciół, wraz z którymi uczęszcza do drugiej klasy ogólniaka. Nieprzystosowana społecznie Luśka cierpi na trądzik i depresję, Burak to chłopak ze wsi, chronicznie woniejący obornikiem, a Katarzyna – zwana Rybą, za sprawą skłonności do wysokoprocentowych trunków – zmaga się z kryminalną przeszłością swoich rodziców, którzy odsiadują wyrok za przemyt.





poniedziałek, września 03, 2018

"Pucked" Helena Hunting

"Pucked" Helena Hunting


TYTUŁ  „Pucked”

AUTOR  Helena Hunting

DATA PREMIERY 30.05.2018

WYDAWNICTWO  Szósty Zmysł

ILOŚĆ STRON  454

OCENA  3+/6
OPIS

Mając za przyrodniego brata słynnego zawodnika NHL, Violet Hall doskonale wie, jak wiele gwiazd hokeja posiada reputację playboya. Dlatego nie jest zainteresowana legendarnym kapitanem drużyny, Alexem Watersem, ani jego ładniusią, poobijaną buźką i twardym jak skała szcześciopakiem na brzuchu. Jednak kiedy Alex zmienia błędne przeświadczenie Violet dotyczące niskiego poziomu intelektualnego u hokeistów, staje się dla niej kimś więcej niż tylko gorącym ciałem z pasującą do niego twarzą.
Cierpiąc z powodu pomyłki w ocenie, Violet odkrywa jak dobrze Alex radzi sobie z kijem hokejowym, który ma w spodniach. Wierzy, że magiczna, pełna orgazmów noc z Alexem jest właśnie tym, czym jest: jednorazową przygodą. Jednak Alex zaczyna do niej wydzwaniać, pisać SMS-y i e-maile oraz wysyłać ekstrawaganckie i dziwaczne prezenty. Nagle zbyt trudno jest go ignorować, a jeszcze trudniej nie lubić.
Problem w tym, że media przedstawiają Alexa jako stuprocentowego podrywacza, a Violet nie ma ochoty brać udziału w jego grze.

MOJE ODCZUCIA

Cóż, muszę przyznać, że mam mieszane uczucia odnośnie tej lektury. Z jednej strony czyta się ją lekko i przyjemnie, ale z drugiej zabrakło mi w niej emocji. Co prawda są opisywane wielokrotnie, jednak nie  mogłam odczuć ich na własnej skórze. Nie zdarza mi się to zbyt często, a jednak w tym przypadku tak właśnie było. Nie zabrakło za to momentów przy których pokładałam się ze śmiechu, tutaj autorce udało się to doskonale. Mamy mnóstwo scen erotycznych, ale nie poczułam tego dreszczyku i głębokiego wzdychania spowodowanego właśnie nimi. Ogromna ilość słów kutas po prostu momentami mnie już nudziła.

Alex Waters to z całą pewnością postać którą można by schrupać. Bez problemu mogłam sobie wyobrazić jego wizerunek i gorące ciało na które polowało mnóstwo kobiet. Sportowcy z reguły mają to do siebie, że są niezłymi okazami na których miło zawiesza się oko. Podobało mi się to, że autorka nie zrobiła z niego idealnego bohatera, lecz takiego z małymi ryskami. Nie zabrakło w nim opiekuńczości i wytrwałości w dążeniu do osiągnięcia wyznaczonego celu. To mężczyzna, którego mogłabym spotkać w realnym życiu.
Violet Hall to z kolei gorąca kobieta, która za żadne skarby nie chce mieć już nic więcej wspólnego z hokeistami. Cóż… jednak serce nie sługa. W jej życie wtargnie przystojniak, który nie da się tak łatwo spławić. I choć ona będzie grała twardą na zewnątrz, to wierzcie mi, że w środku jest krucha niczym lód. To kobieta trochę dziwaczna, czasami z nietypowymi powiedzonkami, jednak da się ją lubić.
Helena Hunting stworzyła przezabawną powieść, podczas której momentami będziemy zrywać boki. Pokazała nam, że nie można wszystkich sportowców mierzyć jedną miarką. Ludzie często przypisują innym coś, czego oni tak naprawdę nie robią. Bo czemu by nie przyczepić wszystkim sportowcom przypinki: playboy? A jednak, każdy jest indywidualny, co możemy zobaczyć w tej powieści. Nie należy pochopnie oceniać drugiej osoby, dopóki nie będzie nam dane osobiście jej poznać. Ludzie nie zawsze są takimi jakich ich widzimy. Swoje prawdziwe oblicze skrywają głęboko w sercu.
Człowiek w imię sławy czasem potrafi zrobić wszystko, a nawet poświęcić miłość ukochanej osoby. Szkoda tylko, że budzi się ze snu dopiero po popełnionym błędzie. Miłość potrafi zwyciężyć wszystko, podobno. Czy zatem Alexowi uda się odzyskać swoją ukochaną po tym, jak publicznie ją upokarza?
Nawet nie próbujemy dotrzeć do sypialni. Uprawiamy seks na podłodze. Jest intensywny i pełen pasji i chcę, żeby tak zostało między nami. Chcę go pragnąć z taką samą niezaspokojoną potrzebą już zawsze. Ale namiętność kiedyś w końcu gaśnie i tym, co podtrzymuje ogień, jest ciepły, delikatny płomień miłości.
Pucked to powieść, którą będzie się wam przyjemnie czytało. Jeśli lubicie książki zabarwione erotyzmem pomieszanym z humorem, to jest to pozycja dla was. Gorące ciała sportowców i ich nieujarzmione charakterki tylko przyciągają do siebie kolejne czytelniczki.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję


Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger