czwartek, marca 16, 2023

"Zaślepiona blaskiem Paryża" Sylwia Chlebowska

"Zaślepiona blaskiem Paryża" Sylwia Chlebowska

 



➲ TYTUŁ  "Zaślepiona blaskiem Paryża”
 

➲ AUTOR Sylwia Chlebowska

 

➲ DATA PREMIERY 08.12.2022

 

➲ WYDAWNICTWO  Novae Res

 

➲ ILOŚĆ STRON 164

 

 

 

 

➲ OCENA  5/6

 

➲ OPIS




KIEDY SZCZĘŚCIE PRYSKA JAK BAŃKA MYDLANA, ZOSTAJE TYLKO WALKA O SAMĄ SIEBIE

Nigdy nie wiesz, jak kruchy jest lód, po którym stąpasz. Patrzysz zachwycona na swoje odbicie w zimnej tafli. Obok ciebie on – ucieleśnienie marzeń o idealnym mężczyźnie. Obejmuje cię i… nagle słyszysz pierwszy trzask. Potem kolejny. Drobne pęknięcia rozrastają się pod stopami niczym zabójcza pajęczyna. Nie możesz się ruszyć, nie jesteś w stanie krzyknąć. Wpadłaś w pułapkę, z której nigdy się nie wydostaniesz…

Zaślepiona blaskiem Paryża to oparta na faktach historia młodej kobiety, która cudem uniknęła śmierci z rąk własnego męża. Sielankowe życie w stolicy Francji, jakie zapewnił jej ukochany, było w rzeczywistości przykrywką dla trwającego przez kilka lat koszmaru. Dziś bohaterka – która wyrwała się ze szponów przemocy domowej – pragnie podzielić się swoimi wspomnieniami z tymi, którzy nie widzą już nadziei, aby udowodnić im, że nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie.




➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Ludzkie dramaty mogą się dziać tuż obok nas, a my tak naprawdę możemy o nich nawet nic nie wiedzieć. Bywa również, że sąsiedzi wiedzą co się dzieje, ale nikt nie reaguje, aby pomóc i zapobiec temu koszmarowi. Czasem kobieta jest skazana na samotność w walce z potworem. Niektóre kobiety nie walczą w ogóle, inne mają motywację, aby coś z tym w końcu zrobić.

Dzisiejsza historia oparta jest na prawdziwych faktach samej autorki. Sylwia Chlebowska pojechała z koleżankami do Paryża na trzy dni i to właśnie tam poznała miłość swojego życia. Miłość, która w późniejszym czasie okazała się dla niej koszmarem.
Dla nowej miłości porzuciła życie w Polsce i wyjechała do Francji do Paryża. Początkowo jej życie było sielanką, cudowny chłopak, później narzeczony, a na końcu mąż. Jakiś czas wydawało jej się, że żyje niczym w bajce. Aż do pewnego momentu, kiedy to jej ukochany po raz pierwszy podniósł na nią rękę. Później zdarzało się to regularnie, a nasza bohaterka zastanawiała się co może być tego przyczyną. Chciała pomóc mężowi, ale kiedy tylko sugerowała jakieś leczenie, ten jeszcze bardziej wpadał w szał. Pomimo wszystko trwała u boku tyrana, gdyż go kochała i wierzyła, że może się zmienić.

Nie mogłam ogarnąć tego rozdwojenia, jakie w nim było. W czasie ataków zachowywał się agresywnie, wpadał w szał i wyglądał, jakby był w jakimś transie. Mimo że trwały kilka, kilkanaście minut, był jak tornado potrafiące w ułamku sekundy zmieść z powierzchni ziemi wszystko, co spotkało na swojej drodze. Poza tymi chwilami zachowywał się jak idealny mąż: sprzątał, gotował, nastawiał pranie, bawił się z Alice, a mnie traktował z czułością i miłością.


Historia, którą przedstawia nam autorka a zarazem bohaterka tej książki nie jest lekka i zabawna. Wręcz przeciwnie, to koszmar kobiety, która przez wiele lat była bita i maltretowana przez własnego męża. Niejednokrotnie znalazła się na komisariacie oraz w szpitalu. Ostatni z ataków omal nie przypłaciła życiem. My, czytelnicy z naszej perspektywy możemy zastanawiać się, dlaczego autorka pomimo tego koszmaru przez tyle lat trwała u boku swego oprawcy. Możemy się dziwić, bo bohaterka niejednokrotnie donosiła na męża, a później próbowała go ratować. Jednak nie będąc na jej miejscu i nie przeżywając tego co ona, tak naprawdę nie możemy oceniać jej postępowania, bo nie wiemy jak zachowalibyśmy się my na jej miejscu. Łatwo oceniać kogoś, wcale go nie znając, albo nie znajdując się w jego sytuacji. Nasza bohaterka pomimo trudu i cierpień jakich dołożył jej własny mąż jest niezwykle silną kobietą. Myślę, że to jej dzieci były dla niej motywacją, by mimo wszystko znajdować w sobie siłę na przetrwanie każdego kolejnego dnia.

Mówi się, że Paryż to miasto miłości i może w wielu przypadkach tak właśnie jest. Ale ilu z nas nie zdaje sobie sprawy, że koszmary jakie przeżywała Sylwia, może przeżywać jeszcze wiele innych kobiet. Dlatego, kiedy widzimy, że wśród naszych sąsiadów dzieje się coś złego, powinniśmy odpowiednio reagować, a nie pozostawać biernym obserwatorem. Nie powinniśmy się godzić na takie postępowanie, tym bardziej, że za którymś razem może doprowadzić do prawdziwej tragedii.

Moja codzienność zmieniła się w tragiczny teatr, w którym dla sąsiadów, kolegów z pracy i bliskich zakładałam maski spokoju i zadowolenia. Zdejmowałam je zaraz po wejściu do domu. Sytuacja była patowa. I pewnie dalej moje życie wyglądałoby jak spirala śmierci, z regularnymi wizytami na komisariacie i w szpitalu, gdyby nie to, że pewnej nocy Mr K mocno przesadził.


Sylwia Chlebowska już na zawsze będzie żyła z traumą i widmem strachu. Teraz jej już były mąż siedzi za kratkami, ale co się może wydarzyć, kiedy w końcu wyjdzie z więzienia? Czy nasza bohaterka może czuć się spokojnie i nie martwić o przyszłość? Myślę,  że ta obawa pozostanie z nią już na zawsze. Mimo wszystko życzę jej, aby miała w sobie dość siły i determinacji, by mimo wszystko znów cieszyć się życiem. Życiem, w którym nie ma już jego u jej boku. Życiem na jakie z całą pewnością zasługuje ona i jej dzieci, które również były świadkami tych traumatycznych przeżyć.

Zakochać się można bardzo szybko. Czasem wydaje nam się, że spotykamy pokrewną duszę, kogoś z kim możemy spędzić resztę życia. Jak bardzo złudne mogą być nasze przekonania możemy zobaczyć na podstawie tej książki. Nie ufajmy zbyt łatwo i zbyt szybko. Człowieka poznajemy tak naprawdę przez całe życie. Bądźmy ostrożniejsze, reagujmy od razu, kiedy ktoś podniesie na nas rękę. Bo jeśli ktoś zrobi to raz, będą i kolejne razy.

Zaślepiona blaskiem Paryża to autentyczna historia samej autorki, której przyszło żyć u boku męża, który ją katował na oczach własnych dzieci. To historia ku przestrodze, abyśmy sami nie znaleźli się w podobnej sytuacji. To pozycja dla ludzi o mocnych nerwach.  



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję



 

 

 


niedziela, marca 12, 2023

"Żona nazisty" Sylwia Trojanowska

"Żona nazisty" Sylwia Trojanowska

 




➲ TYTUŁ  "Żona nazisty”

➲ CYKL  Anna i Gustaw (tom 2)
 

➲ AUTOR Sylwia Trojanowska

 

➲ DATA PREMIERY 08.02.2023

 

➲ WYDAWNICTWO  Marginesy

 

➲ ILOŚĆ STRON 320

 

 

 

 

➲ OCENA  6/6

 

➲ OPIS




MIASTO O DWÓCH OBLICZACH. LUDZIE O DWÓCH TWARZACH. KOBIETY SZLACHETNE I UPADŁE. MĘŻCZYŹNI WALECZNI I BEZWZGLĘDNI.

Jest koniec 1939 roku. Mieszkańcy niemieckiego Szczecina żyją spokojnie i całkiem zwyczajnie. Ale nie wszyscy. Polki, zmuszane do ciężkiej pracy w szwalniach i fabrykach oraz służby niemieckiej elicie, zmagają się z ciągłą niepewnością i strachem. Anna Łabędź trwa u boku męża, Gustawa Guderiana – Niemca, który ocalił ją z egzekucji. Nie potrafi jednak pokochać miasta zamieszkiwanego przez nazistów.

Wszyscy tu mają sekrety – nawet jej mąż – a każdy nowo napotkany człowiek wydaje się skrywać prawdziwą twarz za maską obłudy i nieszczerości. Anna tęskni za dawnym życiem, za utraconymi bliskimi i domem. W jej sercu wciąż goreje obraz fordońskich egzekucji. Prócz tego dokucza jej dojmująca samotność – aż do chwili, kiedy poznaje Michelle LaCour, aktorkę i salonową diwę.

Wtedy zmienia się wszystko…




➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Przed wami kontynuacja „Łabędzia” na którą z całą pewnością czekało wiele osób, zwłaszcza po przeczytaniu pierwszej niesamowitej części. Zdradzę Wam, że kontynuacja nie jest ani odrobinę gorsza, a wręcz wciąż pozostaje na tym samym świetnym poziomie.

Życie się zmienia, czasem nas okrutnie doświadcza, ale skoro daje nam szansę na przetrwanie kolejnego dnia, godziny czy choćby minuty, to trzeba z niej korzystać, bo to znaczy, że ma wobec nas jakiś plan, że jest jeszcze coś ważnego, co mamy do zrobienia tu, wśród żywych.


Anna przeżyła egzekucję dzięki Gustawowi, jednak jej bliscy zginęli. Nie potrafi cieszyć się życiem, gdyż jej myśli wciąż krążą ku Fordonowi. On stara się ją uszczęśliwić, ona czuje się samotna. Wszystko się zmienia, kiedy poznaje Michelle LaCour.

Anna i Gustaw to dwa całkiem odmienne światy i chociaż bardzo się kochają, Anna wciąż tkwi w żałobie po utracie swoich bliskich. Dodatkowo widok ciężko pracujących Polek, uświadamia jej w jak dobrym znalazła się położeniu. Na co dzień musi jednak grać kogoś kim nie jest, aby nie zdradzić swojej tożsamości i nie narazić na niebezpieczeństwo swojego męża i jego bliskich. Pomimo tego, że na zewnątrz jest Niemką, w środku na zawsze pozostanie Polką.  Tak naprawdę ciężko jej udawać kogoś, kim nie jest, ale doskonale wie, że musi to robić. Dla ojca i dla Gustawa, który poświęcił dla niej bardzo wiele o czym Anna zdała sobie sprawę dopiero z czasem. Nasza bohaterka nie czuje się dobrze w niemieckim Stettinie, gdzie niemalże na każdym kroku może spotykać szczecińskie elity wyznawców Hitlera. Wie jednak, że musi się poświęcić tak samo jak zrobił to jej mąż, że musi realnie grać Annę Guderian.

Czasami trzeba robić coś, czego się nie lubi, by ocalić kogoś, kogo się kocha.


Sylwia Trojanowska włożyła wiele serca w napisanie tej powieści, a świadczy o tym wiele czynników. Pierwszym z nich jest już samo to, że w książce znajdziemy niemieckie nazwy – odpowiedniki polskiego Szczecina, bowiem wspólnie z Anną odbędziemy niejedną podróż tamtejszymi ulicami. Doskonała kreacja bohaterów, którzy zostali przedstawieni w realny sposób. I pomimo, że Anna czasami potrafiła nas drażnić, nie powinniśmy jej zbyt pochopnie oceniać, bowiem to co przeżyła i kim musiała się stać wiele wyjaśnia. Piękny język autorki i fabuła sama w sobie sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem i wprost nie można się od niej oderwać. Obraz wojny nie zabiera tutaj opisów krwawych scen, ponieważ został przedstawiony ze strony niemieckiej. Poznajemy zatem ich życie oraz przyzwyczajenia, a wśród tego wszystkiego naszą Annę. Dodatkowo teraźniejszość przeplata się z przeszłością, dając nam namiastkę tego, co się działo wcześniej.  

W książce znajdziemy piękny opis przejmującej, a zarazem zakazanej miłości pomiędzy Anną i Gustawem. Nie zabraknie również tajemnic oraz intryg. Nasza bohaterka odkrywa bowiem, że Guderian nie jest z nią do końca szczery i coś przed nią ukrywa.
Niemniej interesującą postacią jest aktorka Michelle LaCour, ale o niej musicie poczytać już sami.

Czytając tę powieść bardzo współczułam Annie, a jednocześnie ogromnie ją podziwiałam. Gdybym sama miała znaleźć się na jej miejscu, nie wiem czy byłabym w stanie udźwignąć ten ciężar co ona. Żyć i udawać jedną z tych, których nienawidzi się całym sercem? Możecie to sobie wyobrazić? Nie wiem czy byłabym w stanie tak świetnie wcielić się w tę rolę, co Anna.

Gdybyście mieli w planach przeczytanie tej wartościowej pozycji, koniecznie zacznijcie od pierwszego tomu, czyli od Łabędzia. Moim zdaniem inaczej po prostu nie można.

Autorka może nie pisze zbyt szybko swoich powieści, ale za to wkłada w ich napisanie ogrom serca i niesamowity nakład pracy. Widać to gołym okiem, kiedy otrzymuje się już daną książkę w ręce. Jestem zachwycona tą powieścią pod absolutnie każdym względem.

Na przeszłość nic nie poradzimy, z przyszłością możemy jeszcze zrobić wszystko.


Żona nazisty to historia, która jest wyjątkowa, nieprzewidywalna, smutna, a zarazem niezwykle pouczająca. Historia, która na bardzo długo zapadnie w wasze serca i z całą pewnością nie pozwoli o sobie zapomnieć. To trzeba przeczytać!




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Autorce oraz




sobota, marca 11, 2023

"Ghost" Anna Wolf

"Ghost" Anna Wolf

 



➲ TYTUŁ  "Ghost”

➲ CYKL  Storm Riders MC (tom 4)
 

➲ AUTOR Anna Wolf

 

➲ DATA PREMIERY 08.02.2023

 

➲ WYDAWNICTWO  Akurat

 

➲ ILOŚĆ STRON 318

 

 

 

 

➲ OCENA  6

5+/6

 

➲ OPIS




Gdy serce wygrywa z rozumem, a pokusa z obietnicą…

Ghost należy do Storm Riders MC. Dla bikera Klub od zawsze jest na pierwszym miejscu, jednak między sprawy zawodowe i klubowe wchodzą jeszcze prywatne: przeszłość oraz kobieta, której nie powinien pragnąć, ponieważ surowe zasady mówią, że Carmela, jako siostra jednego z nich, jest dla niego nietykalna.

Siła, która go ku niej ciągnie, jest ogromna. Wszyscy widzą, co się między nimi dzieje, ale nikt nie jest w stanie przewidzieć rozwoju wydarzeń…

Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, kiedy do gry ponownie wkracza niebezpieczny gang motocyklowy. Któregoś dnia dochodzi do tragedii, a całe Storm Riders wyrusza wymierzyć sprawiedliwość i odzyskać to, co należy nie tylko do Ghosta.

Co się stało? Jakie tajemnice wyjdą na jaw, a jakie pozostaną na zawsze w ukryciu?



➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Jakże miło znowu było spotkać się z członkami klubu Storm Riders i wspólnie z nimi przeżyć ciekawe przygody. Ci, którzy poznali już któryś tom tej serii doskonale wiedzą, że bracia z klubu nie cofną się przed niczym, zwłaszcza jeśli chodzi o ich kobiety.

Tym razem skupiamy się na Ghoście, który od dawna czuje przyciągnie do Carmeli, która jest mu zakazana ze względu iż jest siostrą jednego z nich. Ale jak długo można walczyć z kumulującym się uczuciem? Oboje działają na siebie niczym płachta na byka, a ich sprzeczkom nie ma końca. Wywołują sensację wśród pozostałych bikerów. Zarówno Carmela nie jest obojętna Ghostowi, ale także Ghost Carmeli. Ciężko im się jednak dogadać. Czy w końcu dojdą do porozumienia?

Carmela to świetna babka, która ma niezwykle cięty język i potrafi się o siebie zatroszczyć. Skrycie czuje coś do Ghosta już od dawna, jednak czuje, że jest mu obojętna. Ghost nie jest typem człowieka, który wylewa z siebie uczucia na prawo i lewo. Twardo stąpa po ziemi, a do tego ma pewną tajemnicę, która niedługo ujrzy światło dziennie i wprowadzi w szok każdego z rodziny Storm Riders. Ghost początkowo wzbrania się przed uczuciem do Carmeli, jednak im bardziej irytuje ją jej zachowanie tym bardziej staje się wylewny w okazywaniu uczuć. Po drodze czeka ich ciężka przeprawa, gdyż oboje są kompani w gorącej wodzie i jedno drugiemu nie potrafi odpuścić.

Ona nie zamierza dać mu sobą rządzić i być na każdy jego rozkaz, on nie wyobraża sobie, aby ktokolwiek inny niż on mógł ją tknąć, twierdząc, że jest jego kobietą. Jak może zakończyć się ta historia z dwójką wybuchowych bohaterów?

Cholerny wszechświat okazał się żartownisiem, bo postawił na jej drodze wytatuowanego faceta ze smutnym spojrzeniem niebieskich oczu, które sprawiały, że  dla niego płonęła. Tymczasem on w jakiś sposób pozostawał dla niej niedostępny. Był chodzącym piekłem i grzechem w jednym.


Anna Wolf pisze niezwykle wciągające historie od których choćbym chciała, naprawdę nie mogę się oderwać. Do tego styl autorki jest lekki, a książki pochłania się w zaskakująco szybkim tempie. Uwielbiam wszystkim braci ze Storm Riders, jednak niekoniecznie zawsze pochwalam ich zachowanie, zwłaszcza względem kobiet. Gdybym była na miejscu Carmel też bym się wkurzała na Ghosta o takie traktowanie. Nie ma jednak czemu przeczyć, gdyż nasi bikerzy są jak jedna wielka rodzina i nie cofną się przed niczym, jeśli chodzi o ich bliskich. Carmel czy tego chce czy nie musi zaakceptować, że Ghost nie cofnie się przed niczym i że zawsze dostaje to czego chce. Ale czy uparta i zadziorna kobieta mu to ułatwi?

Akcja dzieje się błyskawicznie, tutaj ciągle coś się dzieje. Momentami śmiałam się niemalże do łez, tak potrafili mnie rozbawić nasi bohaterzy. Niemniej mocno kibicowałam tej dwójce. Miło było się również dowiedzieć co słychać u pozostałych osób. I to właśnie lubię w książkach, które są jakimś cyklem, że pomimo, iż dany tom skupia się na kimś konkretnym, to tak naprawdę nie pomija życia pozostałych bohaterów.

Nasi bikerzy po raz kolejny zostaną zaskoczeni i wystawieni na próbę cierpliwości. Bowiem czeka ich odzyskanie czegoś, co należy do nich i nie cofną się przed niczym. Nikt z nich jednak z całą pewnością nie mógł się spodziewać takiego zakończenia tej akcji. Autorka bowiem zafundowała nam chwile grozy i niepewności.

Z całą pewnością chętnie sięgnę po inne losy z tej serii.

Ghost to wciągająca, pełna emocji oraz sprzecznych odczuć bohaterów historia, która z całą pewnością nie pozwoli czytelnikowi choćby na moment spokojnego oddechu. Polecam.





Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję  







piątek, marca 10, 2023

"Sekrety kobiecych dusz" Edyta Świętek [PATRONAT MEDIALNY]

"Sekrety kobiecych dusz" Edyta Świętek [PATRONAT MEDIALNY]

 



➲ TYTUŁ  "Sekrety kobiecych dusz”

➲ CYKL  Saga Krynicka (tom 1)
 

➲ AUTOR Edyta Świętek

 

➲ DATA PREMIERY 22.02.2023

 

➲ WYDAWNICTWO  Mando

 

➲ ILOŚĆ STRON 415

 

 

 

 

➲ OCENA  6/6

 

➲ OPIS




Przyjaźń, miłość, pilnie strzeżone tajemnice i krzywdy, za które trzeba zapłacić

W pozornie spokojnym uzdrowisku krzyżują się losy kuracjuszy, przyjezdnych i mieszkańców. Jest rok 1894.

Aurelia mieszka wraz z teściami w zamożnej posiadłości w Krynicy. Po tragicznej śmierci męża obawia się o swoją przyszłość. Jest przecież tylko zwykłą chłopką z łemkowskiej chaty, którą mąż wprowadził na salony. Nie wszystkim w rodzinie się to podoba.

Wkrótce Aurelia zaprzyjaźnia się z Matyldą, dobrze urodzoną i wpływową osobą, która przyjechała latem do uzdrowiska. Kobiety dzielą się ze sobą wszystkimi troskami i radościami. Przenikliwa natura Matyldy prowadzi do odkrycia niezwykłego sekretu, który na zawsze zmieni życie kilku osób.

Edyta Świętek przenosi nas do świata, w którym pochodzenie stawiano na pierwszym miejscu, a za rodzinne tajemnice oddawano życie. W tej opowieści odnajdziecie swoje historie, walkę o szczęście, spełnienie i poszukiwanie własnej tożsamości.

PIERWSZA CZĘŚĆ „SAGI KRYNICKIEJ”




➲ MOJE ODCZUCIA

 

 

Książki Edyty Świętek zawsze pod każdym względem są niezwykłe. Im więcej dla nas pisze, tym te powieści nie tracą na wartości, a wręcz przeciwnie – jeszcze zyskują. Niewiarygodne jest to, że autorka zawsze do każdej swojej kolejnej książki przeprowadza ogromny research, aby oddać w nasze ręce powieść dopracowaną pod każdym względem.

- Jak świat światem to kobieta rodzi dzieci. A jeśli do tego niezdatna, to cóż, widać taka wola boża. Ale żeby mężczyzna był temu winny? Nie, to się nie mieści w głowie!


Aurelia choć pochodzi z chłopskiej chaty miała szczęście poślubić niezwykłego Jana z bogatego domu, który nigdy nie dał jej odczuć, że jest gorsza od niego. Niestety ich małżeństwo nie trwało zbyt długo, gdyż Jan dość młodo umiera. Aurelia mieszka z teściami, ale tak naprawdę obawia się o swój los, gdyż nie wszystkim się podoba to, że została wprowadzona na salony. 
Jakiś czas później zaprzyjaźnia się z przyjezdną Matyldą. Od razu powstaje między nimi niezwykła nić porozumienia i z dnia na dzień stają się najlepszymi przyjaciółkami. Matylda ze swoją przenikliwością wkrótce odkrywa tajemnicę, która na zawsze odmieni życie kilku osób.

Tym razem przenosimy się głównie do pięknej, malowniczej i uzdrowiskowej Krynicy, w której każdy z każdym żyje w zgodzie. Jest tutaj spokojnie, urokliwie i ludzie chętnie powracają w te strony. Matylda z początku jest sceptycznie nastawiona na spędzenie tutaj dłuższego czasu, jednak kiedy poznaje Aurelię zmienia zdanie. Obie kobiety mają pokrewne dusze, łączy je także ta sama przypadłość, obie są bezdzietne i mają problem by zajść w ciążę. Po śmierci Jana, Aurelia jest zrozpaczona tak samo jak i jej teście. Nie może się pogodzić, że tak szybko jej ukochany odszedł z tego świata, martwi się również, że teraz jej teście odeślą ją powrotem do jej domu.

Autorka w swojej powieści pokazuje nam jak w dawnych czasach postrzegano ludzi z różnych warstw społecznych. Zwykłych ludzi z łemkowskiej chaty uważano za gorszych, tylko i wyłącznie dlatego, że byli po prostu biedniejsi. Nie godziło się również, aby mężczyzna z bogatego domu poślubił zwykłą chłopkę. A jednak nasi bohaterowie pokazują, że w miłości nie ważne jest to skąd pochodzimy, tylko to jak bardzo się kochamy.  Jan pokochał Aurelię nad życie i zupełnie nie przeszkadzało mu jej pochodzenie. Choć ta początkowo odpierała jego zaloty, w końcu uległa, gdyż zrozumiała, że są one prawdziwe. Pokochała Jana całym sercem, dlatego tak mocno przeżywała później jego odejście.

Aurelia zawsze była przepełniona empatią. Myślała. Może nawet zbyt wiele jak na kobietę. Zauważyła, że damy zanadto myślące wcale nie cieszą się popularnością. Wręcz uchodzą za wyemancypowane dziwadła.


Kiedy Edyta Świętek bierze się za pisanie sagi od razu wiadomo, że losy bohaterów pojawiających się w powieści nie będą nam obojętne. Tak było w przypadku poprzednich sag autorki i czuję, że tak będzie i teraz. Mocno zżyłam się bowiem z bohaterami Sagi Krynickiej, a poznawane tajemnice, które wyszły na światło dzienne tylko podsycały moją ciekawość. Pisanie książek nie jest łatwe, ale nasza autorka z całą pewnością w swoje pisanie wkłada całe serce, a my odczuwamy to na własnej skórze. Historia, którą będziecie czytać, zabierze was w niezwykły świat, w którym to pochodzenie stawiano na pierwszym miejscu, a za tajemnice rodzinne można było przypłacić życiem.

Jestem zachwycona pod każdym względem. Doskonała kreacja bohaterów, każdy z nich jest zbudowany z krwi i kości, ma swoje plusy i minusy. Ja całym sercem pokochałam Aurelię, Jana, Felicytę, Ksawerego, Paraskę, Nazaryma, Witalisa oraz Matyldę. Niechęć natomiast odczuwałam do Emilii i Dionizego. Wiadomo jednak, że czarne charaktery w powieści również muszą się pojawić i odgrywają w powieści niemniejszą rolę co inni bohaterowie. Fabuła powieści toczy się swoim rytmem, zabierając nas w niezwykle ciekawe miejsca Krynicy, pozwalając nam odtworzyć realny obraz tych miejsc.

Lubię, kiedy w powieściach pojawiają się sekrety z przeszłości, które odkryte nawet po wielu latach mają istotny wpływ na dalsze życie bohaterów. Takie tajemnice tylko wzbudzają zainteresowanie czytelnika, sprawiając, że i on sam stara się rozwikłać ich zagadkę wspólnie z bohaterami. W powieści nie zabraknie również chwil grozy i niebezpieczeństwa. Ktoś uparcie będzie polował na życie jednej bohaterki. Kto i dlaczego? Tego dowiecie się sięgając po powieść.

Sekrety kobiecych dusz to powieść, w której każda kobieta może znaleźć kawałek siebie. To historia pokazująca walkę o własne szczęście oraz odnalezienie własnej tożsamości. Będziecie nią zachwyceni. Polecam!



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz



 

 


środa, marca 08, 2023

Zapowiedź patronacka "Kosmoboty. Nocne strachy" Ewelina Kaczmarek

Zapowiedź patronacka "Kosmoboty. Nocne strachy" Ewelina Kaczmarek

 



Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Kosmoboty. Nocne strachy Eweliny Kaczmarek. 



Premiera 22.03.2023




Opis książki 



Kosmoboty to seria książek o kosmicznych robotach, dwóch braciach, którzy podobnie jak ich ziemscy rówieśnicy muszą się zmierzyć z dziecięcymi troskami.

„Nocne strachy” poruszają problem spędzający sen z powiek niejednemu dziecku, nawet temu z odległej galaktyki. Głównemu bohaterowi o imieniu Dex w pewnym momencie wyobraźnia zaczyna płatać figle. Gdy tylko zapada zmrok, chłopiec zaczyna dostrzegać wyłaniające się zewsząd stworki, które zakłócają jego spokojny sen. Mimo wielu prób okiełznanie niesfornej wyobraźni okazuje się niełatwym zadaniem. Z pomocą ruszają bliscy Dexa. Lecz uoporanie się z tym, co niewidzialne, wymaga użycia nadzwyczajnych środków.

 

Książka „Nocne strachy” zwraca uwagę na problem lęków nocnych, które trapią dzieci, zakłócając ich prawidłowy wypoczynek.








wtorek, marca 07, 2023

Zapowiedź patronacka "Maska" Anna Kasiuk

Zapowiedź patronacka "Maska" Anna Kasiuk

 



Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Maska Anny Kasiuk. 



Premiera: 05.04.2023




Opis książki 

Miłość, potrzeba bezpieczeństwa i stabilizacji, dobrobyt i pozycja społeczna wytyczały drogę do idealnego życia Julity Ochuckiej. To jednak okazało się mrzonką. A na końcu czekała śmierć.

Julita Ochucka jest kierowniczką do spraw kluczowych klientów wiodącej firmy farmaceutycznej. Zaangażowana w swoją pracę i przedkładająca życie zawodowe nad rodzinne, zostaje postawiona przed poważną próbą. Ta rozgrywka nie ma niestety dobrego rozwiązania. Każda decyzja pociągnie za sobą ofiary.

Sprawa zabójstwa trafia do dwójki najlepszych dochodzeniowców w Warszawie. Lidia i Marcin nie spodziewają się jednak, że przyjdzie im stawić czoło rekinom biznesu, a ich oddanie odkryje kamuflowane przez lata machlojki. Czy śledczym uda się odnaleźć sprawców okrutnego zabójstwa? Czy podobieństwo policjantki do ofiary pomoże rozwikłać sieć tajemnic, w którą uwikłani zostali kochankowie nieżyjącej? Czy prawdziwa miłość, do której tęsknią obie kobiety, istnieje? Odpowiedzi na te oraz inne pytania znajdziecie w najnowszej powieści Anny Kasiuk zatytułowanej Maska.




Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger