wtorek, sierpnia 15, 2023

"Chestnut Hill. Nie daj mi odejść" Daria Skiba [PATRONAT MEDIALNY / PRZEDPREMIEROWO]

"Chestnut Hill. Nie daj mi odejść" Daria Skiba [PATRONAT MEDIALNY / PRZEDPREMIEROWO]

 


TYTUŁ  "Chestnut Hill. Nie daj mi odejść”

CYKL  Spotkajmy się na Chestnut Hill (tom 2)
 

AUTOR Daria Skibra

 

DATA PREMIERY 17.08.2023

 

WYDAWNICTWO  Videograf SA

 

ILOŚĆ STRON 320

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




Chestnut Hill. Nie daj mi odejść to druga część opowieści o grupie Polaków, których losy splotły się w malowniczym irlandzkim miasteczku.

Monika i Michał robią wszystko, by znów móc sobie w pełni zaufać, ale nie pomaga w tym huśtawka emocjonalna, fundowana przez ciążowe hormony. Czy przetrwają ten trudny czas,  a ich miłość okaże się silniejsza niż przeciwności losu?

Lena nie potrafi wybaczyć Pawłowi kłamstw i skrywanych przed nią tajemnic. A może wciąż nie zna całej prawdy? Czy nowy przyjaciel dziewczyny zastąpi miejsce ukochanego mężczyzny? Czy Brudno skradnie jej serce?

Dominika i Hubert odnaleźli swoje miejsce na ziemi i wydaje się, że nic nie jest w stanie stanąć im na drodze. Czy poradzą sobie z tym, co zataiła przed nimi Amanda? I co skrywa pokochana przez czytelników poczciwa Ellen?

Przenieś się ponownie na Chestnut Hill, poznaj kolejne irlandzkie zwyczaje i odwiedź nowe zakątki tej zachwycającej wyspy, by wraz z bohaterami odkrywać miejsca, które już na zawsze pozostaną w twojej pamięci.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Tak samo jak w pierwszej części tak i w tej miałam okazję towarzyszyć Darii przy powstawaniu tej powieści, co było dla mnie niezwykle przyjemne. Stęskniłam się bowiem za bohaterami i miło było ponownie do nich powrócić i sprawdzić jak toczą się ich dalsze losy.

Z wiekiem nabieramy różnych doświadczeń, uczymy się życia, próbujemy łączyć ze sobą poszczególne puzzle i nic nie jest takie oczywiste. Wszystko zależy od punktu widzenia.


Monika z Michałem próbują odbudować wzajemne zaufanie, choć nie pomaga w tym huśtawka ciążowych hormonów dziewczyny.
Lena choć wciąż nie może wybaczyć Pawłowi, to jednak mocno za nim tęskni.
Dominika z Hubertem wydają się być szczęśliwi, ich związek kwitnie. Jedynie Amanda dostarcza im zmartwień. Co takiego dziewczyna przed nimi zataiła i jak poradzą sobie z odkryciem tych tajemnic?
Ellen też wydaje się być ostatnio nie sobą. Co takiego i ona skrywa?

Powiem Wam, że jak dla mnie ta część jest jeszcze lepsza od pierwszej. Daria Skiba bowiem nieźle namieszała w życiu naszych bohaterów, a tajemnice które ujrzą światło dzienne zaszokują i nas samych. I choć powieść pisana jest przez samo życie, nie myślcie sobie, że nasi bohaterowie nie napotkają po drodze przeszkód, gdyż autorka im tego nie oszczędziła. Emocje po raz kolejny odczuwalne będą na każdej stronie. Ogromna siła przyjaźni widoczna jest tutaj gołym okiem. Nasi bohaterowie pomimo „burz” w swoim życiu tworzą zgraną paczkę i zawsze (bez względu na wszystko) mogą na siebie liczyć. Nie ma takiej rzeczy, która mogłaby ich rozdzielić. Tak naprawdę to nie tylko przyjaciele, ale także rodzina jaką sobie sami stworzyli.

Akcja powieści nie toczy się jakoś błyskawicznie, ale też i nie powoli. Płynie swoim tempem, odpowiednio dawkując nam coraz to nowsze wydarzenia. Wydarzenia, które sprawią, że sami będziemy zachodzić w głowę o co tutaj tak naprawdę chodzi. Zaskoczeniem dla wielu z nas zapewne będzie również dziwne zachowanie Ellen, która znana jest nam raczej z tej pozytywnej energii, której tutaj w pewnym momencie niemalże zabraknie. Co takiego będzie miało na to wpływ? Musicie przekonać się sami.

Ellen uśmiechnęła się ciepło, ale czuła, że Monice leżało coś na sercu. Staruszka zawsze bardzo chętnie wysłuchiwała strapionych ludzi, zwłaszcza takich, którzy mieli w życiu coś do powiedzenia. Nie trwali, a przeżywali każdą chwilę, choć jak każdy mogli gdzieś po drodze się pogubić.


Historia ta pokazuje nam, że w miłości nie zawsze są wzloty, ale zdarzają się również i upadki. Czasem człowiek się zagubi, popełnia błędy, których później żałuje. Zrobi coś, co później trudno jest odkręcić. Ale jak to mówią, „nie ma rzeczy niemożliwych”, więc jeśli komuś będzie zależało, zrobi wszystko co w jego mocy, aby to naprawić. Bo prawdziwa miłość jest w stanie przetrwać wszystko i wybaczyć wiele. Czy zatem i naszym bohaterom uda się naprawić popełnione błędy? Czy ich miłość okaże się na tyle silna, aby pokonać po drodze napotkane słabości?

Jestem zaszczycona, nie tylko dlatego, że znalazłam się w podziękowaniach autorki za co serdecznie dziękuję, ale również i dlatego, że moja postać ukazała się w powieści. Niemniej muszę powiedzieć, że liczę na trzecią część, bo ta historia nie może się tak zakończyć, tutaj musi powstać kontynuacja.

Daria Skiba posługuje się lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem, jej powieści się nie czyta, je się po prostu pochłania. Ogrom zawartych w nich emocji odczuwa czytelnik na swojej skórze. Niesamowicie zżyłam się z bohaterami z Chestnut Hill i za wszystkich mocno trzymałam kciuki. Poniekąd stali się również moją rodziną i naprawdę ciężko mi się z nimi rozstawać.

W miłości nie chodzi o to, by być przy kimś tylko kiedy jest dobrze, a przede wszystkim o to, by się wspierać, gdy na horyzoncie pojawiają się czarne chmury.


Chestnut Hill. Nie daj mi odejść
to kolejne spotkanie z niezwykłymi bohaterami z urokliwej Irlandii. Usiądźcie, spędźcie z nimi niezwykłe chwile i mocno trzymajcie kciuki za ich miłość. Polecam z całego serca!



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz







niedziela, sierpnia 13, 2023

"To tylko ja" Małgorzata Mirosławska [PATRONAT MEDIALNY]

"To tylko ja" Małgorzata Mirosławska [PATRONAT MEDIALNY]

 



TYTUŁ  "To tylko ja”
 

AUTOR Małgorzata Mirosławska

 

DATA PREMIERY 15.07.2023

 

WYDAWNICTWO  Tercja

 

ILOŚĆ STRON 132

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




„To tylko ja”, to piękny, wyjątkowy tomik wierszy autorstwa Małgorzaty Mirosławskiej.
Wyjątkowość tego tomiku polega m.in. na tym, że zawiera nie tylko wspaniałe wiersze autorki, ale również przepiękne obrazy znanej polskiej malarki Tamary Baczkowskiej Urban. Malarstwo  jej zostało docenione nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie oraz w USA, Kanadzie, Australii, Japonii.
Prace Pani Tamary wystawiane są m.in. w Galerii Sophie de Arte Galeria Centoira – Buenos Aires Argentyna.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Małgorzaty Mirosławskiej uważam za niezwykle udane. W poezji jaką tworzy autorka najprawdziwsze są przekazywane emocje, które dosłownie wylewają się na każdej stronie. Widać, że napisane wiersze wychodzą prosto z serca autorki. Niektóre z nich są pozytywne, radosne, inne smutne czy też takie zawierające wiele przemyśleń. Na pisanie wierszy często wpływa dana chwila, przebyte doświadczenia czy też napływ weny twórczej. Sama mam w domu gdzieś notes, w którym jest takich kilka moich wierszy, które zawsze powstawały pod wpływem przeżytej chwili.

Małgorzata Mirosławska pisze prostym językiem, a każdy jej wiersz przekazuje coś ważnego. Czasem są to piękne wspólne chwile z kimś bliskim, czasem cierpienie za utraconą bliską osobą, a jeszcze innym razem przeżyty właśnie dzień. Niemniej każde z zawartych słów są prawdziwe. Niejednokrotnie czytając niektóre z wierszy czułam w nich cząstkę siebie i swojego świata.

Nie trzeba słów

A kiedy las zaszumi i zaśpiewają drzewa,
Pójdziemy wąską ścieżką, trzymając się za ręce.
Nic nie będziemy mówić, bo słów nie trzeba więcej.
Twój uśmiech mi wystarczy i ten kawałek nieba
Po którym ptak szybuje jak wolna myśl człowieka.
I trawa pod stopami z kroplami zimnej rosy,
Zanim palące słońce rozproszy na niej złote włosy.
I moja dłoń w Twojej dłoni, splecione nasze losy.
Przez moment szczęściem swym pijani,
Oszołomieni chwilą, przez los oszukani.
Bo nic na zawsze nie jest dane
I moje dłonie nie spotkają Twych dłoni.
I ten skrawek nieba niegdyś nam dany
Też będzie kiedyś odebrany.

 

Życie toczy się każdego dnia, a my tak naprawdę nigdy nie możemy być pewni co nas spotka dzisiaj, jutro czy za miesiąc. Powinniśmy więc w pełni korzystać z życia, cieszyć się tym co mamy i doceniać naszych bliskich, „bo nic na zawsze nie jest dane”. Wszystko przemija, tak jak i ludzie przeminą. To co nam pozostaje to wspomnienia.

Autorka w swoim tomiku zawiera całą siebie, ukazując swoje chwile radości i smutków. Tęskni za swoją Mamą, której zabrakło, wspomina wspólnie przeżyte z nią chwile. Widać, jak bardzo musiały być zżyte. Wśród tomiku znajdziemy również wiersz zatytułowany „Powrót do dzieciństwa”. To wiersz, w którym autorka chciałaby wrócić do swojego dzieciństwa, i cieszyć się błogim czasem, w którym nie było zmartwień, a czas płynął wolno i beztrosko. Chyba każdy z nas tak ma, że czasem wraca do wspomnień ze swojego dzieciństwa, do czasów, kiedy to beztrosko biegało się po podwórku wspólnie z koleżankami i kolegami, nie przejmując się dniem jutrzejszym. Ja miło wspominam czas swego dzieciństwa, które z całą pewnością różni się od obecnego czasu dzieciństwa. Kiedyś w czasie wolnym nie siedziało się w domu, przed komputerem, telefonem czy telewizorem, kiedyś każdą wolną chwilę spędzało się aktywnie na dworze, często zapominając nawet o powrocie na obiad. I to były piękne czasy, czasy, w których ludzie częściej się ze sobą spotykali.

Zatrzymaj się

Zatrzymaj się…
Nie pędź na oślep…
Nie dogonisz tego, co było…
Nie znajdziesz dnia wczorajszego…
Nie pójdziesz na spacer
Z ręką schowaną w jego dłoni.
Ten czas już minął.
Nie pędź tak… Proszę…
Zatrzymaj się…
Zbieraj po drodze okruchy szczęścia,
Które dostajesz od losu
każdego dnia.


Małgorzata Mirosławska napisała życiowe wiersze, przy czym każdy z nich dotyczy innej chwili. Raz jest to tęsknota, innym razem prawda dnia codziennego, ulotne chwile, radości, rozstania, a także i ostateczność, która prędzej czy później dopadnie każdego z nas. W każdym z tych wierszy możemy odnaleźć cząstkę siebie, bo czy i my nie tęsknimy za kimś bliskim, kogo już nie ma? Czy i my nie tęsknimy za utraconą miłością?
Najbardziej przemówił do mnie poniższy wiersz, który zawiera w sobie samą prawdę.

Kalejdoskop

Okruchy życia jak ziarenka piasku
przesypują się przez palce zaciśniętych dłoni.
Jak w klepsydrze życia każdego dnia
ubywa Ciebie, ubywa mnie.

Świat nagle przyśpieszył,
w mgnieniu oka mijają noce i dni.
A ja, jak w kalejdoskopie
oglądam obrazy minionych dni.
Wirują małe okruchy wspomnień,
kolorowe szkiełka,
by po chwili wybuchnąć feerią barw,
tworząc tęczę na bezchmurnym niebie.

 

To tylko ja to tomik poezji, który trafia prosto do serca czytelnika, pozwalając mu zajrzeć w głąb samej autorki i jej myśli. Życie, ulotne chwile i emocje – to wszystko tutaj znajdziecie. Gorąco polecam!

 



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce  


wtorek, sierpnia 08, 2023

"Podróże Julki i Krzysia. Korona Gór Polski. Szczyty powyżej 1000 m n.p.m." Marek Marcinowski [PATRONAT MEDIALNY]

"Podróże Julki i Krzysia. Korona Gór Polski. Szczyty powyżej 1000 m n.p.m." Marek Marcinowski [PATRONAT MEDIALNY]

 


TYTUŁ  "Podróże Julki i Krzysia. Korona Gór Polski. Szczyty powyżej 1000 m n.p.m.”

CYKL  Podróże Julki i Krzysia
 

AUTOR Marek Marcinowski

 

DATA PREMIERY 31.07.2023

 

WYDAWNICTWO  Anatta

 

ILOŚĆ STRON 32

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




W drugim tomie Julka i Krzyś, dwoje młodych poszukiwaczy przygód, bierze sobie za cel zdobycie wszystkich szczytów Korony Gór Polski powyżej 1000 m n.p.m. Razem z bohaterami czytelnicy odkryją malownicze krajobrazy polskich tysięczników oraz poznają fascynujące stworzenia, które tam mieszkają. Ta barwna i pięknie ilustrowana bajka dostarczy młodym czytelnikom nie tylko wielu emocji, ale również pobudzi ich wyobraźnię, poszerzy wiedzę i zainspiruje do górskich wędrówek.


Dedykowany przedział wiekowy: 5-12 lat.



MOJE ODCZUCIA

 

 

Wspólnie z Julką, Krzysiem i ich rodzicami wybieramy się ponownie w górskie wędrówki, aby zdobyć resztę szczytów należących do Korony Gór Polski. Weekendowe wyjazdy bardzo cieszą naszych małych podróżników, bo nie dość, że są w ważnym celu, to pozwalają im poznać naturę odwiedzanych miejsc oraz żyjące tam zwierzęta. Dodatkowo pozwalają zadbać o kondycję fizyczną.

- Wracam – orzekł tata. – Chęć zdobycia szczytu nie może przeważyć nad zdrowym rozsądkiem. Jeśli nasze organizmy mówią, że nie czas na dalszą wspinaczkę, to musimy ich słuchać. Trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić. Słuchanie swojego ciała jest bardzo ważne.


Marek Marcinowski znany jest z tego, że pisze mądre i uczące odpowiedzialności bajki dla dzieci. Dzięki tej pozycji młodzieńcy uczą się poznawać miejsca, które odgrywają w Polsce znaczącą rolę. Pokazują również, że wyprawa w góry to nie przysłowiowa bułka z masłem, gdyż, aby wybrać się w takie miejsce trzeba się najpierw do tego odpowiednio przygotować. Odpowiednie buty, ubranie na każdą możliwą pogodę, która może zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie oraz prowiant to podstawa. Dodatkowo wyprawy w góry mogą wiązać się ze spotkaniem po drodze różnej zwierzyny, czasem dla nas niebezpiecznej. Ważne jest zatem, aby dzieci miały wiedzę, jak w danym momencie mają się zachować. A pozycja naszego autora właśnie to im gwarantuje.

- Góry nigdy mi się nie znudzą. Czuję się tu niesamowicie – powiedziała Julka.
- To prawda. Jest w nich coś magicznego, co sprawia, że chce się w nie wracać – dodał Krzyś.



Wspólnie z Julką i Krzysiem zdobędziemy takie szczyty jak: Wielka Sowa, Wysoka, Orlica, Rudawiec, Wysoka Kopa, Mogielnica, Skrzyczne, Radziejowa, Turbacz, Tarnica, Śnieżnik, Śnieżka, Babia Góra oraz Rysy. Dowiemy się, który szczyt nazywano niegdyś Międzywierchem, czym są powodowane kwaśne deszcze czy też jakie zwierzęta napotkali nasi bohaterowie po drodze. Dodatkowo to wszystko ubarwią nam ilustracje wykonane przez Martynę Nejman.

Marek Marcinowski zadbał również o to, aby nasze pociechy po przeczytaniu tej pozycji, mogli sprawdzić swoją wiedzę na temat przeczytanego tekstu w quizie znajdującym się na końcu. Są tam również pomysły na wspólne spędzenie czasu.

- Okazji będzie jeszcze wiele. Czasem lepiej zrobić w porę krok w tył i mieć przed sobą jeszcze tysiące wypraw w góry, niż głupio zaryzykować i nie mieć już takiej szansy. Życie ma się tylko jedno. Musimy je cenić.


Podróże Julki i Krzysia. Korona Gór Polski. Szczyty powyżej 1000 m n.p.m.
to kolejna ciekawa, inspirująca i ucząca pozycja w dorobku autora, która naszym młodym czytelnikom zapewni zdobycie interesującej wiedzy na temat gór i związanych z nimi wędrówek. Gorąco polecam!





Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorowi





sobota, sierpnia 05, 2023

"Wiersze pisane wrażeniami i emocjami" Renata Świst [PATRONAT MEDIALNY]

"Wiersze pisane wrażeniami i emocjami" Renata Świst [PATRONAT MEDIALNY]

 




  TYTUŁ  "Wiersze pisane wrażeniami i emocjami”
 

AUTOR Renata Świst

 

DATA PREMIERY 20.07.2023

 

WYDAWNICTWO  Milion

 

ILOŚĆ STRON 80

 

 

 

 

OCENA  5/6

 

OPIS




POCZUJ TE EMOCJE, DOZNAJ TYCH WRAŻEŃ...


„Wiersze pisane wrażeniami i emocjami” są drugą częścią serii rozpoczętej „Wierszami pisanymi z wnętrza serca” Renaty Świst, polskiej poetki mieszkającej w Irlandii. Tomik ten, jak wyznała autorka, jest szczególnym przekazem emocji i wrażeń dla czytelnika.


„Poczułam wiele pięknych emocji i wrażeń, które wypełniły całe me wnętrze... Przepełniają mnie emocje i ciekawe przeżycia, które chętnie opisuję. Inspiracje czerpię z przestrzeni niesamowitych wrażeń.Wierzę, że wiele osób odnajdzie w moich wierszach szereg ciekawych przemyśleń, delikatne emocje, uczucia i wzruszenia. Życzę samych radosnych i przyjemnych chwil podczas tej lektury. Zapraszam serdecznie”. – Renata Świst, poetka



MOJE ODCZUCIA

 

 

Twórczość Renaty Świst poznałam podczas patronowania jej poprzedniemu tomikowi poezji „Wiersze pisane z wnętrza serca”, który jednocześnie stanowi połączenie z obecnym.

Nie ma na co czekać
Bo życie jest krótkie
Za krótkie, by czekać
By czekać, się martwić
By czekać, rozmyślać
Rozmyślać nad chwilą
Wrażeniami życia
Emocjami dnia
Trzeba się uśmiechnąć
Bo ułoży się
Ułoży się wszystko
Znowu przyjdzie sens


Autorka pisze wiersze prosto z wnętrza serca i zawiera w nich sporo emocji i wrażeń, które tak naprawdę stanowią podstawę tego tomiku. Gołym okiem widać, że każdy wiersz to swoiste uzewnętrznienie samej autorki. Renata Świst otwarcie mówi o swoich uczuciach, niepokojach, o cieszeniu się z każdej chwili życia, i o tym, by nie martwić się na zapas. Niewątpliwie jest też mocno wierzącą osobą, bo to się czuje czytając ten oto tomik. Również anioły są jej bliskie, bo często o nich wspomina.

Ważne jest, aby w życiu słuchać głosu swego serca i działać w zgodzie z nim. Nieważne, co myślą o nas inni, my powinniśmy robić swoje.
Nadzieja i wiara również powinny być z nami każdego dnia, bo to właśnie one potrafią podtrzymać nas w duchu w najtrudniejszym momencie życia i pomimo wszystko wciąż iść do przodu. W wierszach naszej autorki znajdziemy całą paletę emocji, widać, że pisane są prosto z serca. Zapewne niejeden z nas mógłby się z nimi utożsamić. Renata Świst zachęca nas do przemyśleń nad własnym życiem.

Usiądź i odetchnij, pomyśl, po co żyjesz
Czego oczekujesz, co masz do tej pory
Czego ci brakuje, co dzisiaj, co jutro
Co teraz, za moment, w danej chwili myśli
Przemyślenia życia potrzebne są dla nas
Potrzebne od zaraz, by poczuć się lepiej
Bo emocje wnętrza czasem zaskakują
I piękne wrażenia już dla nas szykują


W tomiku znajdziemy wiersze białe oraz rymowane. Każdy z nich przedstawia nam daną chwilę i towarzyszące jej emocje. Pokazują nam, że czasem jest lepiej, a czasem gorzej, jednak wszystko co złe kiedyś mija i znów wraca jako taka normalność.

Wiersze pisane wrażeniami i emocjami to zbiór wierszy pełnych ludzkich emocji, przemyśleń, a także wiary. Polecam.




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję Autorce oraz



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


wtorek, sierpnia 01, 2023

"Black room" Iwona Feldmann

"Black room" Iwona Feldmann

 



TYTUŁ  "Black room”

CYKL  Gorące chwile (tom 5)
 

AUTOR Iwona Feldmann

 

DATA PREMIERY 17.07.2023

 

WYDAWNICTWO  Krople czasu studio wydawnicze

 

ILOŚĆ STRON 66

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS




Noah przeżył niesamowitą noc w pociągu z kobietą, której oczy go zachwyciły. Jakież było jego zdziwienie, gdy rano okazało się, że tej nocy przeleciał nie tę kobietę, którą chciał.
Kogo więc spotkał w pociągu i najważniejsze kim była ta dziewczyna, która tak na niego patrzyła i która była razem z nim? Mógł nie pamiętać z kim był, co robił, co się wokół działo, ale jej oczu nigdy by nie zapomniał. Czy wśród tłumu uczestników wycieczki znajdzie kobietę, która go tak zachwyciła? Czy ma szukać jej w blasku słońca na plażach Savannah, czy w Black roomie?

Kto wejdzie już nie wyjdzie nie oddawszy nam siebie.




MOJE ODCZUCIA

 

 

Noah lubi się dobrze zabawić, a dziewczyny lecą do niego niczym ćmy do światła. Jest wolnym ptakiem, który w pełni korzysta z życia. Kiedy w pociągu zabawia się z jakąś dziewczyną, ktoś im nagle przerywa, a wtedy on… dostrzega najpiękniejsze oczy jakie kiedykolwiek widział.
Ava jest spokojna, raczej trzyma się na uboczu.
Tych dwoje stanie na swojej drodze, ale czy coś z tego wyjdzie? Czy Noah będzie potrafił powstrzymać swoje przygody z seksem i czy Ava otworzy się na niego?

Brałem, nic z siebie nie dając. Żyłem po to, aby grać w piłkę oraz dobrze i intensywnie się bawić. Potrzebowałem silnych doznań i chciałem, żeby moja partnerka dawała mi to, co dla mężczyzny najlepsze.


Kolejne krótkie opowiadanie od Iwony Feldmann. Tym razem pojawi się więcej gorących scen, które zostaną zdominowane przez miłosne uniesienia bohaterów. On i Ona to całkowite przeciwieństwa, ale jak sami dobrze wiemy, to właśnie one lubią się do siebie wzajemnie przyciągać. On nie może przestać o niej myśleć, a Ona również coraz bardziej zaczyna się nim interesować. I kiedy on odpuszcza, to ona przejmuje inicjatywę.

To opowiadanie jest idealne na letni wieczór. Mamy plażę, sportowców, dobrą zabawę, a także odkrywanie własnych doznań. Pojawia się również tajemniczy Black room, w którym może się wszystko zdarzyć, więc trzeba się dobrze zastanowić, czy na pewno chce się do niego wejść.
Wakacyjna szalona przygoda, której nie chce się przerywać, temperamentny bohater, który zawsze bierze to co chce, oraz bohaterka, która odkrywa w sobie nowe uczucia.

Czy jedno przypadkowe spotkanie może zmienić nasze dotychczasowe zwyczaje i przyzwyczajenia? Czy nowo poznana osoba będzie w stanie zapomnieć o swojej przygodzie, kiedy wróci do domu? Przekonajcie się o tym sami.

Black room to króciutkie opowiadanie zawierające sceny erotyczne, w którym pojawiają się bohaterowie lubiący się niegrzecznie zabawić. Jeśli lubicie takie klimaty, koniecznie przeczytajcie.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Autorce  




Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger